W ma艂ym miasteczku rozmawiaj膮...

W ma艂ym miasteczku rozmawiaj膮 dwie kobiety:
- Mam k艂opot. M膮偶 nie wr贸ci艂 z Warszawy na noc, wi臋c wys艂a艂am do pi臋ciu jego koleg贸w SMS z zapytaniem, czy nocowa艂 u nich.
- I co?
- Otrzyma艂am pi臋膰 odpowiedzi, 偶e tak.

Do jasnowidza przychodzi...

Do jasnowidza przychodzi m臋偶czyzna.
- Jest pan ojcem dw贸jki uroczych dzieci鈥 - m贸wi jasnowidz.
- Nieprawda 鈥 za艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna 鈥 jestem ojcem tr贸jki dzieci!
- Tylko tak pan my艣li.

Ranek po nocy po艣lubnej....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Czemu艣 taki przegrany?...

- Czemu艣 taki przegrany?
- Straszna historia.
- Co si臋 stalo?
- Wyobra藕 sobie, przyszed艂em na dworzec na spotkanie 偶ony, ale nie bylo jej w poci膮gu. Boj臋 si臋, 偶e ona jest w domu ju偶 od wczoraj..

Pewne starsze ma艂偶e艅stwo...

Pewne starsze ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 na wakacje do Teksasu.
M臋偶czyzna zawsze marzy艂, 偶eby kupi膰 sobie oryginalne buty kowbojskie.
Zatrzymali si臋 w hotelu a on od razu wybra艂 si臋 do sklepu i kupi艂 sobie par臋 but贸w.
Wraca do hotelu, staje przed 偶on膮 w nowo kupionych butach i si臋 pyta
- Kochanie widzisz co艣 nowego?
- Nic nie widz臋,zas艂aniasz mi telewizor!
M臋偶czyzna si臋 zastanowi艂 i poszed艂 do 艂azienki.
Rozebra艂 si臋 do naga i wychodzi w samych butach.
- A teraz kochanie, czy widzisz co艣 nowego?
- Wczoraj zwisa艂, dzisiaj zwisa i jutro te偶 b臋dzie zwisa艂 - nic nowego.
- Zwisa skarbie bo kupi艂em nowe buty i ca艂y czas im si臋 przygl膮da.
- Trzeba by艂o kupi膰 kapelusz, ofermo!

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi...

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi艂 po pracy zalany w trupa.
呕ona rozmawia z kole偶ank膮 i 偶ali si臋 w zwi膮zku z tym problemem:
-M贸j stary po pracy dzie艅 w dzie艅 pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i b臋dzie spa艂 rozbierz go i delikatnie wsu艅 mu na palcu prezerwatyw臋 w du...臋, ale tak 偶eby troch臋 wystawa艂o.
- I co - to pomo偶e??
-Zobaczysz.
M膮偶 przyszed艂 jak zwykle zalany i 偶ona zrobi艂a tak jak kole偶anka proponowa艂a.
Na drugi dzie艅 kilka minut po sko艅czonej pracy m膮偶 wraca trze藕wy do domu i siada do obiadu.
呕ona zszokowana m贸wi:
- A co ty dzisiaj tak wcze艣nie i w og贸le trze藕wy? Koledzy Ci臋 olali?
- JA NIE MAM 呕ADNYCH KOLEG脫W!!!!

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie...

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie kolejny poca艂unek na ustach pani Maryli, gdy ta nagle wskazuj膮c palcem okno, pisn臋艂a przera藕liwie:
- M贸j m膮偶!!
Uwodziciel spojrza艂 na przylepion膮 do szyby, wykrzywion膮 ze w艣ciek艂o艣ci twarz m臋偶czyzny i mrukn膮艂:
- A to fujara ze mnie! Przecie偶 on ju偶 od p贸艂 godziny sterczy nieruchomo morda w oknie, a ja my艣la艂em, 偶e to jaki艣 portret rodzinny...

Szaleje po偶ar. ...

Szaleje po偶ar.
Ma艂偶e艅stwo wybiega z p艂on膮cego budynku.
呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Wiesz Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzie艣 razem.

Wpada facet do zakladu...

Wpada facet do zakladu fryzjerskiego i pyta:
- Kiedy m贸glby pan mnie ostrzyc?
Fryzjer rozglada sie po zakladzie, liczy czekajacych klient贸w i m贸wi:
- Najwczesniej za dwie godziny.
Klient wychodzi.
Na drugi dzien ponownie pojawia sie ten sam facet.
Zaglada do zakladu i pyta:
- Kiedy najwczesniej m贸glbym sie ostrzyc?
Fryzjer kalkuluje, przelicza czekajacych klient贸w i odpowiada:
- Nie wczesniej niz za trzy godziny.
Facet znika.
Tydzien p贸zniej sytuacja sie powtarza.
Zaniepokojony fryzjer prosi kolege:
- Romek, idz za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedl?
Po 10 minutach wraca Roman, smiejac sie do rozpuku.
Fryzjer pyta:
- I co, gdzie poszedl?
- Do twojej zony.

Kierowca taks贸wki wraca艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.