#it
emu
hit
psy
syn

W parku sta艂y dwa pomniki...

W parku sta艂y dwa pomniki nagiej kobiety i nagiego m臋偶czyzny.
Sta艂y naprzeciw siebie przez wiele lat.
Pewnego razu zjawi艂 si臋 anio艂ek i postanowi艂 o偶ywi膰 figurki.
Gdy to zrobi艂 m贸wi:
-s艂uchajcie, o偶ywi艂em Was na godzin臋, mo偶ecie robi膰 co Wam si臋 podoba
Figurki bez namys艂u wskoczy艂y w krzaki i wydawa艂y tam r贸偶ne ciekawe d藕wi臋ki....
Po 30 min wyskakuj膮 z krzak贸w
A anio艂ek:
-s艂uchajcie macie jeszcze p贸艂 godziny..
Naga kobieta do nagiego m臋偶czyzny:
-to teraz Ty trzymaj go艂臋bia a ja mu sram na g艂ow臋

Co m贸wi Kubica po wy艣cigu? ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Jaki jest szczyt bezczelno艣c...

- Jaki jest szczyt bezczelno艣ci?
- Zag艂osowa膰 na PiS i wyjecha膰 z kraju.

Wczoraj napatrzy艂am si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Leszek, gdzie sp臋dzasz...

- Leszek, gdzie sp臋dzasz Sylwestra?
- W Kazimierzu.
- Oj, nie wiem, podobno jednak on jest hetero.

W sklepie narciarskim:...

W sklepie narciarskim:
- Poprosz臋 narty i buty narciarskie rozmiar 57.
- Jaki???
- 57.
- To po co panu jeszcze narty?

Facet dosta艂 si臋 do nieba...

Facet dosta艂 si臋 do nieba i po paru dniach, mocno rozczarowany idzie do 艣w.Piotra na skarg臋:
- Czy to ju偶 wszystko, co ma mnie spotka膰 po uczciwym 偶yciu?
Czy nic wiecej nie b臋dzie si臋 dzialo, tylko te pienia anielskie? I nudy na budy?
- No nie, m贸wi 艣w.Piotr. Co jaki艣 czas mamy wycieczki. Najbli偶sza b臋dzie w przysz艂膮 sobot臋, do piek艂a.
Facet nie m贸g艂 si臋 doczeka膰 soboty, zapisal si臋 i pojecha艂.
W piekle nie wierzyl w艂asnym oczom:
Jak w Monte Carlo - ruletka si臋 kr臋ci, panienki pi臋kne.
Trunki si臋 lej膮, a na scenie "jazz" przygrywa...
Wr贸ci艂 napalony i m贸wi do 艣w.Piotra, 偶e postanowi艂 przenie艣膰 si臋 na sta艂e.
- Owszem, jest to mo偶liwe, odrzekl mu Piotr, ale tylko raz.
Jesli podejmiesz tak膮 decyzj臋, to nie ma ju偶 powrotu.
- Nie ma sprawy, m贸wi facet, jestem zdecydowany na 100%.
Odtransportowali go do piekla, wchodzi i c贸偶 widzi? - kot艂y, smo艂a, j臋ki, 艂a艅cuchy...
Leci zdenerwowany do Lucyfera, opisuje co widzial na wycieczce, a co zastal teraz...
A diabel mu na to:
- Widzisz kochany, Bo co innego TURYSTYKA, a co innego EMIGRACJA...!