#it
emu
psy
syn

W s─ůdzie :...

W s─ůdzie :
- Kiedy powód zorientował się, że żona już go nie kocha?
- To by┼éo tak. Po┼Ťlizgn─ů┼éem si─Ö i spad┼éem ze schod├│w do piwnicy. A wtedy ona zawo┼éa┼éa : ,,Jak ju┼╝ tam jeste┼Ť, to przynie┼Ť wiadro ziemniak├│w".

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla ┼╝ony. Nast─Öpnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr├│ci─ç.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda─ç te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si─Ö owszem mieszcz─ů, ale raj ju┼╝ nie wejdzie...

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö...

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?
- Co, co? ÔÇŽ robi┼éem wszystko, co chcia┼éem!

Przychodzi kobieta do...

Przychodzi kobieta do apteki i m├│wi:
- Poprosz─Ö trucizn─Ö dla mojego m─Ö┼╝a.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani recept─Ö.
Kobieta wyci─ůga zdj─Öcie m─Ö┼╝a kochaj─ůcego si─Ö z ┼╝on─ů sprzedawcy.
- Ju┼╝ pani podaj─Ö.

Dzi┼Ť przez przypadek...

Dzi┼Ť przez przypadek pods┼éucha┼éem dyskusj─Ö moich rodzic├│w, na temat tego, czy jestem wystarczaj─ůco odpowiedzialny, aby zostawi─ç mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, ┼╝e w sumie jestem zbyt ma┼éo popularny ┼╝ebym by┼é w stanie zorganizowa─ç w domu grub─ů imprez─Ö i na tyle nieatrakcyjny, ┼╝e nie dam rady w 2 dni znale┼║─ç ┼╝adnej laski, kt├│ra chcia┼éaby si─Ö ze mn─ů przespa─ç. YAFUD

Przychodzi pijany m─ů┼╝...

Przychodzi pijany m─ů┼╝ do domu, puka do drzwi. Otwiera ┼╝ona i m├│wi:
- Jeste┼Ť pijany!
M─ů┼╝ na to:
- Ale┼╝ sk─ůd, nic nie pi┼éem.
Zdenerwowana żona trzaska drzwiami i zaraz słyszy wołanie męża:
- Orzeszku... Orzeszku...
┼╗ona s┼éysz─ůc, jak m─ů┼╝ si─Ö do niej ┼éadnie zwraca, postanawia go jednak wpu┼Ťci─ç. Otwiera drzwi i s┼éyszy:
- O ┼╝esz ku**a! Palce mi przyci─Ö┼éa┼Ť!

Zauważyłem, że moja koleżanka...

Zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e moja kole┼╝anka z pracy przychodzi do biura poobijana. To pewnie sprawka jej m─Ö┼╝a. Wzi─ů┼éem wi─Öc j─ů na bok i da┼éem jedna przyjacielsk─ů rad─Ö, powiedzia┼éem:
- Aniu, k***a, musisz przesta─ç by─ç tak irytuj─ůca.

- Panie doktorze. Słyszałem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ wraca nad ranem do...

M─ů┼╝ wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go ┼╝ona:
- Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
- No...
- Daj płaszcz... Masz szminkę na policzku... Zaraz > wytrzemy... pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy
- No...
- Masz te┼╝ szmink─Ö na ko┼énierzyku... Pewnie kto┼Ť ci─Ö > brudzi┼é w autobusie... Nie przejmuj si─Ö
- No...
- ┼Üci─ůgaj te ┼éachy i k┼éad┼║ si─Ö spa─ç. Musisz odpocz─ů─ç > biedaku...
- No...
- Jeste┼Ť podrapany na plecach... Znowu wpad┼ée┼Ť na ten krzak przed domem
- No....
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj...

┼╗ona nie poznaje m─Ö┼╝a,...

Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli.
Jest smutny, nie odzywa si─Ö, patrzy sm─Ötnie za okno.
Po d┼éugich namowach m─ů┼╝ wyznaje, ┼╝e w d┼╝ungli zgwa┼éci┼é go goryl:
- Nie martw si─Ö kochanie - m├│wi ┼╝ona - nikt si─Ö nie dowie. Wiemy o tym tylko ja i ty a goryl przecie┼╝ nie m├│wi.
- No w┼éa┼Ťnie - odpowiada sm─Ötnym g┼éosem m─ů┼╝ - nie m├│wi, nie pisze, nie dzwoni.