W swoim 偶yciu nieraz...

W swoim 偶yciu nieraz pr贸bowa艂em na co艣 nam贸wi膰 swoj膮 偶on臋. Na Xboxa, wyj艣cia z kumplami, mecze鈥 Teraz wiem, dlaczego to p艂e膰 przeciwna.

Szczyt pija艅stwa?...

Szczyt pija艅stwa?
Upi膰 艣limaka tak, 偶eby do domu nie trafi艂.

Angielski bankier przychodzi...

Angielski bankier przychodzi do wr贸偶ki i m贸wi:
- Je艣li odgadnie pani o czym teraz my艣l臋, dostanie pani ode mnie tysi膮c funt贸w.
Wr贸偶ka zach臋cona obiecan膮 nagrod膮, wpatruje si臋 w oczy lorda i m贸wi:
- My艣li pan o tym, 偶e wynajmie pan grup臋 irlandzkich terroryst贸w, kt贸rzy wysadz膮 pa艅ski bank w powietrze, a pan wkr贸tce og艂osi jego upad艂o艣膰.
Na to lord:
- Nie zgad艂a pani. Ale prosz臋 wzi膮膰 te tysi膮c funt贸w. Podda艂a mi pani znakomity pomys艂!

Rozmowa koleg贸w. ...

Rozmowa koleg贸w.
Jeden chwali si臋 drugiemu: No wiesz, w艣r贸d znajomych mam ksywk臋 d偶in, to pewnie dlatego, 偶e wszystko mog臋.
Nie musi d艂ugo czekac na odpowied藕: No co ty, to dlatego, 偶e jak kto艣 otwiera flaszke to zaraz ty si臋 pojawiasz

Jaka jest najwi臋ksza...

Jaka jest najwi臋ksza orkiestra 艣wiata?
Totolotek-jeden b臋ben i miliony cymba艂贸w!

Kontrola Sanepidu w szkolnej...

Kontrola Sanepidu w szkolnej sto艂贸wce: Co oznacza ten obiadek co go tu dzieci jedz膮?
Naczelna Kucharka: Zielone jest metafor膮 (trudne s艂owo) szyneczki z Constaru, a pomara艅czowe - alegori膮 (jeszcze trudniejsze s艂owo) walcz膮cego o demokracj臋 barszczu ukrai艅skiego.

W czasach PRL trzy 偶ony...

W czasach PRL trzy 偶ony policjant贸w spieraj膮 si臋, kt贸ry z ich m臋偶贸w jest g艂upszy.
- M贸j przejecha艂 na czerwonym 艣wietle i sam sobie wypisa艂 mandat.
- M贸j zgubi艂 kluczyki od samochodu, otworzy艂 go 艣rubokr臋tem i sam sie aresztowa艂 za w艂amanie.
- To nic, m贸j przeskoczy艂 lad臋 w Peweksie i poprosi艂 o azyl!

Ryba w wodzie...

Ryba w wodzie

Co robi ryba w wodzie?

Odp. K膮pie si臋.

Halo? Czy to serwis komputer贸w...

Halo? Czy to serwis komputer贸w?
- Tak. W czym mog臋 pom贸c?
- M贸j komputer nie daje si臋 w艂膮czy膰 i wydobywa si臋 z niego bia艂y dym. Czy to znaczy, 偶e si臋 zepsu艂?
- Nie, to znaczy, 偶e wybra艂 nowego papie偶a.

Wchodzi baba do domu,...

Wchodzi baba do domu, patrzy a tam m膮偶 wisi.
- Co ty robisz?
- Wieszam si臋
- A dlaczego pod pachy?
- Bo jak da艂em na szyj臋 to mnie dusi艂o!