Wchodzi dresiarz do wypo偶yczal...

Wchodzi dresiarz do wypo偶yczalni DVD i pyta:
- Czy macie mo偶e p艂yt臋 Chopina - etiuda, opus 10, numer 12 w wykonaniu Richtera?
- Eee.. no nie s膮dz臋.
- Dobra, k***a sy艅ciu. A jak znajd臋?

Przewodnik tatrza艅ski...

Przewodnik tatrza艅ski m贸wi do grupy turyst贸w:
-Zbli偶amy si臋 do niebezpiecznego uskoku. Wiele os贸b po艣lizgn臋艂o si臋 tu i spad艂o w przepa艣膰. Gdyby komu艣 z pa艅stwa to si臋 przytrafi艂o, prosz臋 zwr贸ci膰 g艂ow臋 w lew膮 stron臋. Z lotu ptaka rozci膮ga si臋 pi臋kny widok na dolin臋...

Polak na imprezie najpierw...

Polak na imprezie najpierw pije to co chce,potem to co mo偶e,a na ko艅cu to co zosta艂o Smile

Wysoko w powietrzu spotykaj膮...

Wysoko w powietrzu spotykaj膮 si臋 dwa p艂atki 艣niegu. Pierwszy pyta:
- Gdzie lecisz?
- Lec臋 w Tatry, na skoczni臋 narciarsk膮.
- A ja na autostrad臋, zrobi臋 jaki艣
karambol samochodowy!

Przychodzi pacjent do...

Przychodzi pacjent do farmaceuty prosto od lekarza.
Farmaceuta pyta si臋:
- Kiedy pan by艂 u lekarza?
- Przed chwil膮
- On wypisa艂 mi panie magistrze recept臋, kt贸rej ja nie rozumiem.
Na recepcie jest napisane tak: WNDDBJMITGPZPK
Farmaceuta podpity rozszyfrowa艂 recept臋 :
- Wrz贸d na d*pie daj byle jak膮 ma艣膰 i tak g贸wno pomo偶e z powa偶aniem Konrad

Producenci lod贸w modl膮...

Producenci lod贸w modl膮 si臋 by lato by艂o upalne.
Producenci krem贸w modl膮 si臋 by lato by艂o s艂oneczne.
Producenci parasoli modl膮 si臋, by lato by艂o deszczowe.
A producenci w贸dki si臋 nie modl膮 - nie maj膮 czasu, musz膮 pracowa膰.

W mrozny, zimowy wiecz贸r...

W mrozny, zimowy wiecz贸r elegancko wygladajacy gosc w "srednim" wieku poderwal w knajpie mloda laseczke. Bylo to o tyle
latwe, ze dziewczyna widziala przez okno jak facet wysiadal z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez opor贸w wiec przyjela propozycje
wsp贸lnego spedzenia nocy. Facet zabral ja do swojej willi pod miastem. Plonacy kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem,
nastrojowa muzyka, slowem wszystko zblizalo ich coraz bardziej w strone sypialni. W pewnym momencie mezczyzna zaproponowal
przejazdzke po pobliskim zasniezonym lesie. Dziewczyna troche niechetnie, ale jednak wyrazila zgode.
Zajechali Mercem na polane w srodku gluszy, facet wyjal z bagaznika sztucer, przeladowal i powiedzial: - Rozbieraj sie.
Dziewczyna troche przestraszona sytuacja, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, pr贸bowala protestowac, ale strzal w
powietrze spowodowal, ze wykonala polecenie dosc szybko. Gdy juz gola stala boso na sniegu gosc rozkazal: - Lep balwana - i
dla unikniecia ewentualnych protest贸w znowu strzelil w powietrze ze sztucera.
Dziewczyna rzucila sie toczyc sniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stal balwan jak malowany. Mial nawet sniegowe
raczki i nosek z kawalka galezi. Za to laska byla cala zdretwiala z zimna. Klient schowal sztucer, owinal ja grubym pledem i
zabral znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, goracy grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskala mowe pierwsza
rzecza jaka zrobila bylo wykrzyczane zapytanie : - Co to do ch***a ku***a mialo wszystko znaczyc? - Widzisz, moja sliczna -
odpowiedzial spokojnie gosc - Ja juz jestem strasznie ch***owy w l贸zku, a dzieki temu balwankowi, mam pewnosc, ze ta noc
zapamietasz do konca zycia.

Dzwonisz na telefon stacjonarn...

Dzwonisz na telefon stacjonarny:
-Tak s艂ucham.
-Jeste艣 w domu?

- Dlaczego jeste艣 ci膮gle...

- Dlaczego jeste艣 ci膮gle taki blady na twarzy?
- M贸j drogi, 偶ycie mnie ustawicznie bi艂o!
- Po pysku?