Wchodzi dresiarz do wypo偶yczal...

Wchodzi dresiarz do wypo偶yczalni DVD i pyta:
- Czy macie mo偶e p艂yt臋 Chopina - etiuda, opus 10, numer 12 w wykonaniu Richtera?
- Eee.. no nie s膮dz臋.
- Dobra, k***a sy艅ciu. A jak znajd臋?

Antek radzi si臋 agronoma:...

Antek radzi si臋 agronoma:
- M贸wi膮, 偶e naw贸z sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uwa偶a?
- Trudno powiedzie膰, to rzecz smaku.

Komentarze w czasie meczu:...

Komentarze w czasie meczu:
-Kuba szuka Jelenia.
-Jele艅 pu艣ci艂 B膮ka.

"呕ycie jest pe艂ne nieszcz臋艣cia...

"呕ycie jest pe艂ne nieszcz臋艣cia, samotno艣ci i cierpienia - i do tego
ko艅czy si臋 o wiele zbyt wcze艣nie."

O wybitnym kompozytorze...

O wybitnym kompozytorze

Rozwawiaj膮 dwaj kumple:
- Czy ta dziewczyna, z ktor膮 przyszed艂e艣, to naprawd臋 kuzynka Bacha?
- Jak najbardziej.
- A czy m贸g艂by艣 mnie z ni膮 zapozna膰?.
- Pewnie!.Bacha,pozw贸l do nas na chwileczk臋!.

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem...

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem:
- Stary, chod藕 wybierzemy si臋 razem na saun臋.
- Okay - odpowiada zaj膮c - nie ma sprawy
I poszli. Po jakim艣 czasie znale藕li si臋 przed drzwiami sauny.
- To co, zaj膮c, wchodzimy?
- Jak to "my"?! Nie mo偶emy wej艣膰 pojedynczo?
Misiu popatrzy艂 na niego... i odpowiedzia艂:
- No jak chcesz. To wchod藕 pierwszy.
- Ja?!
- Oj zaj膮c! Dobra, to ja wejd臋 pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszed艂. Po jakim艣 czasie wychodzi: mokry, zm臋czony, ca艂e futro ma mokre..
- No zaj膮c. Twoja kolej.
Zaj膮czek wszed艂. Po chwili misiu s艂yszy okrzyki i wrzaski: Ach! A艂! Au膰!
Nie mo偶e wytrzyma膰, zagl膮da pod drzwiami, przez malutk膮 szybk臋, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzyma艂 i wchodzi, a tam.. zaj膮c powoli.. p臋set膮 wyrywa sobie w艂osek po w艂osku..
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczy膰!

W Ameryce przeprowadzono...

W Ameryce przeprowadzono sond臋: Po co m臋偶czy藕ni w nocy wstaj膮 z 艂贸偶ka?
Oto wyniki:
5% - 偶eby p贸j艣膰 do toalety.
15% - do pracy na nocn膮 zmian臋.
80% - aby si臋 ubra膰 i wr贸ci膰 do domu.

Wchodzi 艂ysy do tramwaju...

Wchodzi 艂ysy do tramwaju a Franciszka do Haliny m贸wi.
- Patrz, patrz 艂ysy?!!!
A na to 艂ysy.
- Nie 艂ysy tylko bilety do kontroli!!!

Premier Indii przyjecha艂...

Premier Indii przyjecha艂 z wizyt膮 do Rosji. Putin postanowi艂 najpierw pokaza膰 mu Moskw臋, wi臋c zabra艂 go do limuzyny i obwozi po mie艣cie. W pewnej chwili Putin przypomnia艂 sobie, 偶e gdy by艂 z wizyt膮 w Indiach, na ulicach panowa艂 straszny brud. Postanowi艂 za偶artowa膰:
- Gdy by艂em w Indiach, zauwa偶y艂em, 偶e na ulicach le偶y pe艂no odchod贸w.
Premier Indii zawstydzi艂 si臋, ale zniewag臋 jako艣 prze艂kn膮艂. Jad膮 dalej; nagle widz膮, jak na 艣rodku Placu Czerwonego jaki艣 m臋偶czyzna kuca, zsuwa majtki i zaczyna robi膰 kop臋. Premier Indii z triumfem w oczach pokazuje t臋 scenk臋 Putinowi. Putin wkurzony, szepcze do szofera:
- Wania, zastrzel tego mato艂a, bo robi obciach ca艂ej Rosji.
Wania wychodzi z limuzyny, podchodzi do robi膮cego kop臋, zamieniaj膮 ze sob膮 kilka zda艅. Po chwili szofer wraca do limuzyny i m贸wi do Putina:
- Nie mog艂em go zastrzeli膰, to ambasador Indii.