#it
emu
fut
hit
psy
syn

Wchodzi kobieta do butiku....

Wchodzi kobieta do butiku. W wej艣ciu wita j膮 m艂ody sprzedawca:
- Dzie艅 dobry. Witam pani膮 serdecznie w naszym sklepie. U nas mo偶e pani kupi膰 praktycznie wszystko - od torebki po wspania艂y p艂aszcz. Wszystko z najnowszych kolekcji najlepszych 艣wiatowych kreator贸w mody. Wy艂膮cznie ekskluzywne modele.
- Nie mam pieni臋dzy...
- To czego si臋 szlajasz? Paszo艂 won!
- ... czy przyjmujecie p艂atno艣ci kart膮 Visa Platinum?
- I witam ponownie szanown膮 pani膮!

艢WIECI... GA艢NIE... 艢WIECI... NIE 艢WIECI...

Mamy tutaj do czynienia z "Si艂a Lorentza", czyli si艂膮 jaka dzia艂a na cz膮stk臋 (obdarzon膮 艂adunkiem elektrycznym) poruszaj膮c膮 si臋 w polu elektromagnetycznym.

Sami mo偶ecie przeprowadzi膰 taki eksperyment w domu. Wystarczy 艣wietl贸wka i silny magnes.

Moja dziewczyna powiedzia艂a...

Moja dziewczyna powiedzia艂a mi, 偶e chce si臋 ze mn膮 kocha膰 a偶 do wschodu s艂o艅ca.

Nie ma sprawy - ustawi艂em budzik na 5:55.

W szpitalu psychiatrycznym...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy 艂贸偶ku nowego pacjenta i pyta:
- Jak si臋 nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedzia艂?
- Pan B贸g.
Na to odzywa si臋 g艂os z s膮siedniego 艂贸偶ka:
- On k艂amie. Nic mu takiego nie m贸wi艂em.

B臉DZIE MANDAT CZY NIE B臉DZIE?

Pomimo leciwego wieku pojazdu, zdarza si臋 te偶 w nowych wozach, hamulec r臋czny dla takich woz贸w jest za s艂abo robiony... skutki wida膰 na tym kr贸tkim filmiku.

Jak narysowa膰 pieska

A pocz膮tek to tak dla zmylenia przeciwnika... Zobaczcie sami...

CO BY TU JESZCZE POPSU膯???

Co robi ambitny student politechniki w wolnym czasie? Instaluje poprawki do systemu na komputerze, gra w gre, podgl膮da s膮siadk臋? Nie, student politechniki robi co艣 zupe艂nie nikomu nie potrzebnego...

Szpital, oddzia艂 po艂o偶niczy......

Szpital, oddzia艂 po艂o偶niczy...
Trzy kobiety (murzynka, wroc艂awianka, warszawianka) urodzi艂y syn贸w, niestety piel臋gniarki by艂y roztargnione i pomyli艂y dzieci.
Jako ze matki nie dosz艂y jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich syn贸w.
Przychodzi wroc艂awianin, lekarz si臋 pyta:
- "Kt贸ry jest pana syn?"
Na to ojciec wskazuje na murzyna. Lekarz zw膮tpi艂 i pyta si臋:
- "Czy jest pan pewien?"
Na to Wroc艂awianin:
- "Tak, nie b臋d臋 ryzykowa艂 Warszawiaka"