Wchodzi pijany facet...

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego 偶ona i pyta:
- Gdzie by艂e艣?
- Na do偶ynkach - odpowiada m膮偶.
- Na do偶ynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i b臋d臋 si臋 jej trzyma艂.

P贸藕na noc. Pijany m膮偶...

P贸藕na noc. Pijany m膮偶 wraca do domu, ca艂a g臋ba w szmince i pudrze, na progu 偶ona go pyta:
- Co to ma znaczy膰?!
- Kochanie, nie uwierzysz, pobi艂em si臋 z klaunem...

Wchodzi blondynka do...

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i s艂yszy odg艂osy z sypialni. Odg艂osy s膮 jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego m臋偶a z obca bab膮. Wybiega z sypialni, otwiera schowek m臋偶a, wyjmuje pistolet, prze艂adowuje, przyk艂ada sobie do skroni, i w tym momencie m膮偶 m贸wi:
- Ale偶 kochanie, nie r贸b tego, ja Ci wszystko wyt艂umacz臋!
Blondynka patrz膮c na niego gro藕nie, krzyczy:
- Zamknij si臋!!! Ty b臋dziesz nast臋pny!!!

Na ulicy ca艂uje si臋 facet...

Na ulicy ca艂uje si臋 facet z babka. Podchodzi do nich go艣膰 i tak przez
rami臋 zagl膮da. Raz zagl膮da, obchodzi w k贸艂ko i znowu zagl膮da i tak d艂u偶szy czas.
W ko艅cu facet zdenerwowa艂 si臋 i m贸wi do go艣cia:
鈥 Panie co pan, zboczeniec jaki艣?
鈥 Nie, ale 偶ona ma klucze.

Pewien 偶onaty facet,...

Pewien 偶onaty facet, przez kilka lat mia艂 kochank臋, W艂oszk臋. Pewnej nocy o艣wiadczy艂a mu, 偶e jest w ci膮偶y.
On, nie chc膮c zrujnowa膰 swojej reputacji i ma艂偶e艅stwa, da艂 jej spor膮 sum臋 pieni臋dzy, aby wyjecha艂a do W艂och i tam urodzi艂a dziecko, aby unikn膮膰 skandalu. Zaproponowa艂 r贸wnie偶 p艂acenie aliment贸w do 18 roku 偶ycia na dziecko.
Ona si臋 zgodzi艂a, ale spyta艂a:
- Jak mam przes艂a膰 ci wiadomo艣膰, kiedy dziecko si臋 urodzi?
- Aby utrzyma膰 wszystko w sekrecie, wy艣lij mi poczt贸wk臋 na m贸j adres domowy, z jednym tylko s艂owem: "spaghetti", wtenczas zaczn臋 s艂a膰 Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I wyjecha艂a.
Po oko艂o 9 miesi膮cach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu 偶ona m贸wi:
- Dosta艂e艣 jak膮艣 bardzo dziwn膮 kartk臋 pocztow膮, nic nie rozumiem co to za kartka.
Ma偶 na to:
- Daj mi t臋 kartk臋, zobacz臋 co to?
呕ona da艂a m臋偶owi kartk臋 bacznie go obserwuj膮c. M膮偶 zacz膮艂 czyta膰 poczt贸wk臋, zblad艂 jak 艣ciana i... zemdla艂.
Na kartce by艂o napisane:
"Spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti. Trzy porcje z kulkami mi臋snymi, dwie bez. Wy艣lij wi臋cej sosu!"

Spyta艂em dzi艣 偶on臋:...

Spyta艂em dzi艣 偶on臋:
- Wczoraj w nocy, gdy si臋 kochali艣my, udawa艂a艣...?
- Nie - odpowiedzia艂a - naprawd臋 spa艂am.

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie podaj mi kaw臋.
- Ojej, dopiero co usiad艂em!
- A co przedtem robi艂e艣?
- Le偶a艂em!

Pewna kobitka mia艂a problem...

Pewna kobitka mia艂a problem z m臋偶em - strasznie bidulek chrapa艂, co nie pozwala艂o jej si臋 w nocy wyspa膰. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotka艂a s膮siadk臋 i gdy jej opowiedzia艂a o problemie, ta zaproponowa艂a jej wizyt臋 u pewnej znachorki, kt贸ra pono膰 wszystkie przypad艂o艣ci leczy膰 umie. Kobita leci
pod wskazany adres, przedstawia sytuacj臋, ta chwil臋 si臋 zastanawia i m贸wi:
- Jak stary zacznie chrapa膰, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita si臋 wqr..., opieprzy艂a znachork臋, 偶e naiwnych ludzi tylko naci膮ga膰 umie i 偶e z艂amanego grosza jej nie da i polecia艂a do chaty. W nocy ta sama historia...stary pi艂uje ju偶 drug膮 godzin臋...kobitka my艣li sobie: "Ehh...spr贸buj臋 tak zrobi膰, jak znachorka m贸wi艂a..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Nast臋pnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podw贸jne honorarium...
Oczywi艣cie ciekawo艣膰 nie dawa艂a jej spokoju wi臋c pyta:
- Pani... ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziur臋 i cugu ni ma...

Zwraca si臋 偶ona do m臋偶a:...

Zwraca si臋 偶ona do m臋偶a:
- Zr贸b co艣 z synkiem, ten ma艂y gnojek nie chce pi膰 mleka.
Tatu艣 zabra艂 syna na rozmow臋 i po chwili ma艂y biegnie do mamy krzycz膮c chc臋 mleka.
- Jak to zrobi艂e艣?
- To bardzo proste, pokaza艂em mu swojego ptaka i powiedzia艂em, ze jak nie b臋dzie pi艂 mleka to nigdy mu taki nie uro艣nie.
W tym momencie dosta艂 od 偶ony pot臋偶ny policzek za wulgarne metody wychowawcze. Nad膮sany poszed艂 do pokoju czyta膰 gazet臋. Po chwili wpada 偶ona i bije go jeszcze raz w twarz.
- Tego ju偶 za wiele - krzyczy oburzony - przedtem za wulgarne metody wychowawcze, a teraz za co?
- Za to, 偶e w dzieci艅stwie pi艂e艣 za ma艂o mleka.

Czemu tak krzycza艂e w nocy?...

Czemu tak krzycza艂e w nocy?
- Mia艂em straszny sen. 艢ni艂o mi si臋, 偶e musze si臋 o偶eni膰!
- Z kim?
- Zn贸w z tob膮!!!