Wchodzi pijany facet...

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego 偶ona i pyta:
- Gdzie by艂e艣?
- Na do偶ynkach - odpowiada m膮偶.
- Na do偶ynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i b臋d臋 si臋 jej trzyma艂.

Przychodzi m膮偶 do domu...

Przychodzi m膮偶 do domu od kumpla, ca艂kiem pijany.
呕ona pyta zdenerwowana:
- Gdzie by艂e艣 draniu?
- U Witka w szachy gra艂em.
- Ale czu膰 od ciebie w贸d臋!
- A co ma by膰 czu膰? Szachy?

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋 w kuchni, lecz zapomnia艂o wyrzuci膰 gumk臋, rano przychodzi te艣ciowa i wyskakuje, z pretensjami:
- Kaszank臋 to zjedli艣cie, a flaka to ja musia艂am wyliza膰...

Przychodzi m臋偶czyzna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facet trafi艂 sz贸stk臋...

Facet trafi艂 sz贸stk臋 w totolotka. Wraca szcz臋艣liwy do domu. Otwiera drzwi i krzyczy od progu:
- Kochanie jeste艣my bogaci
Patrzy na 偶on臋 a ona siedzi na kanapie i p艂acze
- Co si臋 sta艂o - pyta zdziwiony
- Mamusia umar艂a...
Facet z u艣miechem na ustach:
- KUMULACJA - krzyczy facet.

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami...

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami na polowanie. W dniu polowania wsta艂 skoro 艣wit, ubra艂 si臋, wzi膮艂 bro艅, wyszed艂 przed dom, posta艂 chwil臋 i stwierdzi艂, 偶e nie pojedzie, bo jest za zimno.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋, wszed艂 z powrotem do nagrzanego 艂贸偶ka i przytuli艂 si臋 do gor膮cej 偶ony. 呕ona po omacku poklepa艂a go po po艣ladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarz艂e艣?
- Zmarz艂em.
- No popatrz, a ten idiota pojecha艂 na polowanie.

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka...

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka i szepcze 偶onie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypior臋...

W 40 rocznic臋 艣lubu ma艂偶e艅stwo...

W 40 rocznic臋 艣lubu ma艂偶e艅stwo k艂贸ci si臋 za偶arcie.
M膮偶 wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu le偶y moja 呕ona zimna jak zawsze!"
- W porz膮dku - odpowiada 呕ona - a kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: "Tu le偶y m贸j m膮偶, nareszcie sztywny!"

M艂oda para pie艣ci si臋...

M艂oda para pie艣ci si臋 pod prysznicem i nagle dzwoni dzwonek do drzwi.
- Ewa id藕 otw贸rz
- Nie, Adam ty otw贸rz
- Ewa no prosz臋
W ko艅cu Ewa zawin臋艂a si臋 w r臋cznik i posz艂a, a za drzwiami s膮siad. Patrzy na ni膮 i m贸wi:
- Jak zrzuci pani ten r臋cznik to dam pani 1000 z艂
- 1000 z艂 piechot膮 nie chodzi
Zrzuci艂a r臋cznik i dosta艂a 1000 z艂.
Wraca do m臋偶a.
- Kto przyszed艂?
- S膮siad
- I odda艂 moje 1000 z艂?

Osiemnastoletnia dziewczyna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.