Wchodzi pijany facet...

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego 偶ona i pyta:
- Gdzie by艂e艣?
- Na do偶ynkach - odpowiada m膮偶.
- Na do偶ynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i b臋d臋 si臋 jej trzyma艂.

Noc po艣lubna. Mosiek...

Noc po艣lubna. Mosiek m贸wi do Salci:
- Salcie, zdejmij koszulk臋.
- Mosiek, nie zdejm臋 koszulki.
- Salcie, ja ci臋 prosz臋, zdejmij koszulk臋.
- Mosiek, nie zdejm臋 koszulki.
- Salcie, jak nie zdejmiesz koszulki, to ja wyjd臋.
- A to sobie id藕.
Mosiek wyszed艂, ale po偶膮danie wzi臋艂o g贸r臋. Chce otworzy膰 drzwi - a tu zamkni臋te!
- Salcie, otw贸rz drzwi.
- Mosiek, nie otworz臋 drzwi.
- Salcie, ja ci臋 prosz臋, otw贸rz drzwi, bo je wywa偶臋.
- Widzisz, Mosiek, jaki ty g艂upi jeste艣? Drzwi to by艣 wywa偶a艂, a koszulki zdj膮膰 nie potrafisz?!

M贸wi m膮偶 do 偶ony:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rano 偶ona zwraca si臋...

Rano 偶ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Dlaczego艣 by艂 wczoraj pijany?
- A kto ci to powiedzia艂?
- Przecie偶 sam mi m贸wi艂e艣, gdy艣 wr贸ci艂 po p贸艂nocy ur偶ni臋ty jak bela.
- No wiesz? Jak mo偶esz wierzy膰 pijanemu?!

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki: ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Trzech facet贸w jest w...

Trzech facet贸w jest w szpitalu i opowiadaj膮 jak si臋 tam znale藕li. M贸wi pierwszy:
- Przychodz臋 z pracy, patrz臋 a 偶ona go艂a le偶y w 艂贸偶ku. To ja cap lod贸wk臋 i za okno. Ale by艂a tak ci臋偶ka, 偶e naderwa艂em sobie 艣ci臋gna.
M贸wi drugi:
- Opalam si臋 spokojnie na balkonie a tu jaki艣 dure艅 rzuca na mnie lod贸wk臋.
M贸wi trzeci:
- Siedz臋 sobie spokojnie w lod贸wce...

Wszystko dla m臋偶a:...

Wszystko dla m臋偶a:
Kobieta o d艂ugim sta偶u ma艂偶e艅skim ogl膮da si臋 przed lustrem i widzi:
Pooran膮 zmarszczkami twarz, przerzedzone w艂osy, braki w uz臋bieniu, biust
obwisaj膮cy do kolan, sad艂o tu i 贸wdzie...
Patrzy i w ko艅cu stwierdza: Dobrze mu tak, skurczysynowi.

Wchodzi facet do restauracji....

Wchodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale wida膰, 偶e ubranie znoszone. Siada przy stoliku i wo艂a kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:
- Przepraszam, macie ryb臋?
- Oczywi艣cie. 艁oso艣, tu艅czyk, pstr膮g...
- Nie, nie... Ja poprosz臋 jakiego艣 mintaja, albo co艣 takiego... Jak najgorszego i nie艣wie偶ego...
Kelner odrobin臋 si臋 wzdrygn膮艂, ale niewzruszony grzecznie odpowiada:
- W porz膮dku, zaraz kto艣 skoczy do marketu.
Facet kontynuuje:
- I prosz臋 j膮 przygotowa膰 w specjalny spos贸b.
- S艂ucham?
- Prosz臋 jej nie my膰, nie rozmra偶a膰, nie czy艣ci膰...
- Ale...
- I du偶o soli! - ci膮gn膮艂 dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Sma偶y膰 j膮 prosz臋 bez oleju! Tak po prostu rzuci膰 na patelni臋 i przypali膰 z jednej strony. Za to druga strona ma by膰 kompletnie surowa...
Kelner os艂upia艂y pr贸buje si臋 wycofa膰, ale facet go zatrzymuje:
- I jak b臋dzie mi pan ryb臋 podawa艂, to prosz臋 bez 偶adnych kurtuazyjnych "smacznego", "prosz臋 bardzo"; czy innych. Prosz臋 rzuci膰 talerz na st贸艂 i warkn膮膰: "Masz i pozmywaj!"
Kelner odwraca si臋, po czym wype艂nia 偶yczenia klienta. Facet ze 艂zami w oczach wciska mu do kieszeni banknot stuz艂otowy i m贸wi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesi膮c w delegacji... Tak mi si臋 do 偶ony t臋skni...

Wraca 偶o艂nierz z wojska....

Wraca 偶o艂nierz z wojska. Zachodzi do domu a tam na 艂贸偶ku pod 艣cian膮 siedzi tr贸jka dzieci.
- Czyje to dzieci? - pyta 偶on臋.
- Wszystkie nasze. Pami臋tasz jak ci臋 brali do wojska? Ja wtedy brzemienna by艂am, tak i Kola si臋 urodzi艂. A potem pami臋tasz, jak Ci臋 odwiedza艂am?
- Tak
- I Wania przyszed艂 na 艣wiat....
- A trzeci?! - pyta zdenerwowany m膮偶.
- A co艣 Ty si臋 tak tego trzeciego uczepi艂? Siedzi sobie, to niech siedzi...

呕ona informatyka wysy艂a...

呕ona informatyka wysy艂a go po zakupy:
- Kup par贸wki, a jak b臋d膮 jajka, to kup dziesi臋膰. Ch艂opina po wej艣ciu do sklepu pyta:
- Czy s膮 jajka?
- Tak - odpowiada sprzedawca.
- To poprosz臋 dziesi臋膰 par贸wek.