#it
emu
psy
syn

Wczesnym rankiem Kowalski,...

Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony ┼╝eglarz, wybra┼é si─Ö na ┼╝agle. Na dworze by┼éo strasznie zimno, ale nie wia┼éo. Kowalski przeszed┼é kawa┼éek w stron─Ö jeziora i pomy┼Ťla┼é, ┼╝e taki dzie┼ä lepiej sp─Ödzi─ç w ┼é├│┼╝ku. Wr├│ci┼é wi─Öc do domu, rozebra┼é si─Ö i po┼éo┼╝y┼é obok ┼╝ony. Kowalska zaspanym g┼éosem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymrucza┼é Kowalski, przytulaj─ůc si─Ö do ma┼é┼╝onki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
- Zimnica taka, że i psa by nie wygonił...
- No widzisz, a ten idiota zn├│w na tej swojej ┼╝agl├│wce...

Rozmowa dw├│ch kumpli:...

Rozmowa dw├│ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci─Ö pozna┼é z twoj─ů ┼╝on─ů?
- To był przypadek, nawet nie ma kogo winić.

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych,...

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych, kt├│rzy nie widzieli si─Ö od kilku tygodni. Jeden z nich ma w uchu kolczyk.
- Co si─Ö sta┼éo? Zawsze by┼ée┼Ť takim konserwatyst─ů, a tu nagle kolczyk w uchu?
- A co nie mo┼╝na?
- Mo┼╝na, mo┼╝na. A od kiedy go nosisz?
- Odk─ůd moja ┼╝ona znalaz┼éa go w naszym ┼é├│┼╝ku.

Małżeństwo z kilkunastoletnim...

Ma┼é┼╝e┼ästwo z kilkunastoletnim sta┼╝em siedzi w pokoju. M─ů┼╝ ogl─ůda telewizj─Ö, ┼╝ona czyta kolorowe czasopismo. Nagle ┼╝ona przerywa i m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Zobacz! Napisali tu, że jeden facet zapisał w testamencie milion dolarów kobiecie, która dała mu 30 lat temu kosza....
- No miał jej za co dziękować!

- M─Ö┼╝u, czy jestem dla...

- M─Ö┼╝u, czy jestem dla Ciebie skarbem?
- Chcesz żebym Cię zakopał?

M┼éodzi ma┼é┼╝onkowie zasiadaj─ů...

M┼éodzi ma┼é┼╝onkowie zasiadaj─ů do pierwszego domowego obiadu.
- Dziwny smak ma to faszerowane kurcz─Ö - m├│wi m─ů┼╝. - Co da┼éa┼Ť do ┼Ťrodka?
- Ależ nic, kochanie, przecież tam już wcale nie było miejsca.

Małżeństwo nowy dom......

Małżeństwo nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami .
On poszed┼é zaprosi─ç na parapet├│wk─Ö, ona naga zacz─Ö┼éa ta┼äczy─ç nago w ┼éazience patrz─ůc na swoje pi─Ökne cia┼éo . Nagle po┼Ťlizgn─Ö┼éa si─Ö , zrobi┼éa szpagat i si─Ö przyssa┼éa . M─ů┼╝ wraca , patrzy ,┼éapie po pachy , pr├│buje podnie┼Ť─ç... nic!
Dzwoni do majstra. Ten patrzy i m├│wi :
- Panie trzeba ku─ç !
- Co Pan, K...a! Gres z W┼éoch za 4 ty┼Ť. euro!
- Hmmm... jest inna metoda,ale mo┼╝e si─Ö nie spodoba─ç ...
- Panie wszystko tylko nie Gres!
Więc majster zabiera się do roboty . Ślini palce, łapie kobietę za sutki i zaczyna delikatnie kręcić ...
- Co Pan k...a odp.....la? - krzyczy m─ů┼╝
- Panie... podnieci si─Ö, pu┼Ťci soki, przesuniemy do kuchni i oderwie si─Ö z linoleum.

Dzisiaj podczas kolacji...

Dzisiaj podczas kolacji podchodzi do mnie moja młoda żona.
Ja jak zawsze tylko w samych gaciach przed telewizorem.
Obejmuje mnie od tyłu i łapie za "klatę" i rzecze:
-Uuuu mojemu misiaczkowi troszku się przytyło, masz już takie cycki, że za niedługo będzie trzeba stanik kupić...
Ja zonk! Ale ze stoickim spokojem odpowiadam:
-Tak masz racj─Ö! Bo wszystkie twoje s─ů za ma┼ée...

Małżeństwo zostało zaproszone...

Ma┼é┼╝e┼ästwo zosta┼éo zaproszone na bal przebiera┼äc├│w, jednak tego wieczoru ┼╝on─Ö rozbola┼éa g┼éowa i nalega┼éa aby jej m─ů┼╝ poszed┼é sam. D┼éugo si─Ö sprzeciwia┼é, ale w ko┼äcu uleg┼é i poszed┼é. ┼╗ona po┼éo┼╝y┼éa si─Ö do ┼é├│┼╝ka, jednak po godzinie obudzi┼éa si─Ö bez b├│lu g┼éowy. Poniewa┼╝ jej m─ů┼╝ nie wiedzia┼é jaki str├│j kupi┼éa sobie dok┼éadnie, zdecydowa┼éa si─Ö po┼Ť─ç na zabaw─Ö i go poszpiegowa─ç. Szybko go tam wypatrzy┼éa. Ta┼äczy┼é ze wszystkimi kobietami, ca┼éowa┼é po r─ůczkach, szyjach, szepta┼é na uszko podszczypywa┼é, niby przypadkiem dotyka┼é "tu i ├│wdzie". Poniewa┼╝ nale┼╝a┼éa do zgrabnych os├│b, szybko zosta┼éa zauwa┼╝ona przez rozbawionego m─Ö┼╝usia i poproszona do ta┼äca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa
w┼éasn─ů ┼╝on─Ö. Po paru ta┼äcach zaproponowa┼é jej zwiedzanie pi─Öterka ona si─Ö zgodzi┼éa bez oporu ( bo to przecie┼╝ JEJ m─ů┼╝!) Postawi┼éa jednak warunek, ┼╝e nie zdejm─ů masek z twarzy. By┼éo im razem wspaniale, wr─Öcz jak nigdy dot─ůd. Byli anonimowi wzgl─Ödem siebie, wi─Öc! bez skr─Öpowania spe┼éniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobieg┼éa do domu, ┼╝eby oczekiwa─ç m─Ö┼╝a i zada─ç mu kilka pyta┼ä.
Gdy ju┼╝ wr├│ci┼é ona si─Ö go pyta (rzecz jasna z dzik─ů satysfakcj─ů w g┼éosie ):
- No i jak si─Ö bawi┼ée┼Ť skarbie. Du┼╝o ta┼äczy┼ées?
- Nie ta┼äczy┼éem ani razu i bawi┼éem si─Ö kiepsko. Spotka┼éem Zenka,Wie┼Ťka i Tadka, moich koleg├│w ze studi├│w i ca┼é─ů noc grali┼Ťmy w pokera na pieni─ůdze. Ale powiem ci, ┼╝e facet kt├│remu po┼╝yczy┼éem kostium podobno bawi┼é si─Ö zajebi***** ...

Jedzie ┼╝ona z m─Ö┼╝em i...

Jedzie ┼╝ona z m─Ö┼╝em i nagle przy drodze dostrzegaj─ů potr─ůconego skunksa. Zatrzymuj─ů si─Ö i ┼╝ona bierze zwierzaka do samochodu. M├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie on cały się trzęsie.
- Włóż go między uda, będzie mu ciepło.
- A co ze smrodem?
- Zatkaj mu nos.