Wczoraj na parkingu pod...

Wczoraj na parkingu pod supermarketem obserwowa艂em kobiet臋 pr贸buj膮c膮 zaparkowa膰 samoch贸d. Podchodz臋 i:
- Mo偶e zrobi臋 to za pani膮?
- Nie dzi臋kuj臋, poradz臋 sobie sama!
- Jest pani pewna? - spyta艂em godzin臋 p贸藕niej wychodz膮c z zakupami.

Wykaz pie艣ni, jakie nale偶y...

Wykaz pie艣ni, jakie nale偶y 艣piewa膰 podczas jazdy samochodem:
90 km/h - To szcz臋艣liwy dzie艅
100 km/h - Ofiaruj臋 Tobie Panie dzi艣 ca艂e 偶ycie me
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
120 km/h - Licz臋 na Ciebie Ojcze
130 km/h - Panie, przebacz nam
140 km/h - Zbli偶am si臋 w pokorze
150 km/h - By膰 bli偶ej Ciebie chce
160 km/h - U drzwi Twoich stoj臋 Panie
170 km/h - Pan Jezus ju偶 si臋 zbli偶a
180 km/h - Jezus jest tu
200 km/h - Witaj ach witaj

Idzie facet po lesie......

Idzie facet po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna...
Zmarz艂 ca艂y, patrzy - stoi samoch贸d. Podszed艂, zagl膮da do 艣rodka -
nikogo, drzwi otworzy艂, wsiad艂 na tylne siedzenie chroni膮c si臋 przed
deszczem.
Nagle samoch贸d ruszy艂... Facet zg艂upia艂 - samoch贸d
jedzie, on siedzi sam, za kierownic膮 nikogo... Nagle pojawia si臋
ow艂osiona r臋ka, kr臋ci kierownic膮 i znika... Facio
w coraz wi臋kszym
strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiaj膮 si臋 pierwsze zabudowania,
w ko艅cu samoch贸d zatrzymuje sie przed zapuszczonym domem na skraju
wsi. Drzwi si臋 otwieraj膮, zaro艣ni臋ty m臋偶czyzna zagl膮da do 艣rodka i
widz膮c wkulonego ze strachu w najdalszy k膮t m臋偶czyzn臋 pyta:
- Co tu k***a robisz!?!
- Eeee... nic... jad臋... - duka przestraszony pasa偶er.
- No k***a mo偶na ochuje膰!!! Ja pcham a ten k***a sobie jedzie...

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje na szosie samoch贸d, za kierownic膮 kt贸rego siedzi ma艂pa.
- Co pan wyprawia? - zwraca si臋 do siedz膮cego obok m臋偶czyzny - ma艂pa za kierownic膮?
- Nie mog臋 by膰 zbyt wybredny w wyborze kierowcy, kiedy jad臋 autostopem.

Anna Grodzka rozwali艂a...

Anna Grodzka rozwali艂a kilkana艣cie samochod贸w pr贸buj膮c zaparkowa膰.
Nigdy wcze艣niej nie by艂a r贸wnie kobieca.

Reporter na ulicy pyta...

Reporter na ulicy pyta przechodnia:
- Pali pan?
- Pal臋.
- Wie pan, 偶e to niezdrowe?
- Wiem
- Ile pan ma lat?
- Sze艣膰dziesi膮t.- Od jak dawna pan pali?
- Zacz膮艂em ju偶 w wieku dwunastu lat.
- Prosz臋 pana. Czy zdaje pan sobie spraw臋, 偶e gdyby pan te pieni膮dze, kt贸re przez ten czas, kt贸ry pan pali i wyda艂 na papierosy, zaoszcz臋dzi艂. To teraz przyk艂adowo kupi艂by pan za nie np. tego Mercedesa SLK, kt贸ry tam stoi?
- A pan pali?
- Nie.
- A ma pan taki samoch贸d?
- No... nie mam.
- No widzi pan. A ja pal臋 i to jest m贸j Mercedes.

Stoi facet na ulicy,...

Stoi facet na ulicy, a nad nim na drzewie wisi maluch.
Podchodzi przechodzie艅 i pyta:
- Panie, jak pan 偶e艣 tego fiata na to drzewo wpakowa艂?
- 呕e ma艂y, to wida膰, 偶e nie ma przyspieszenia wiedzia艂em, ale 偶e si臋 skubany ps贸w boi.

80-letni babcia dzwoni...

80-letni babcia dzwoni na policj臋, 偶eby zg艂osi膰 kradzie偶
- Policja... s艂ucham?
- Panie... siedz臋 w moim nowiutkim samochodzie... zosta艂am okradziona.
Ukradli prawie wszystko... kierownic臋, radio, peda艂 sprz臋g艂a, hamulec, nawet peda艂 gazu...
- Spokojnie, ju偶 wysy艂am do pani funkcjonariusza.
Kilka minut p贸藕niej w samochodzie oficera jad膮cego do zdarzenia:
- Ju偶 wszystko w porz膮dku... nie fatyguj si臋...
- Jak to nie fatyguj?
- Ona przez pomy艂k臋 usiad艂a na tylnim siedzeniu.

Zatrzymuje sie samochod...

Zatrzymuje sie samochod na sejmowym parkingu. Wychodzi facet. Podchodzi ochroniarz.
- Panie tutaj nie wolno parkowa膰!!!
- Dlaczego?!!
- Tu kurcze sejm... sami ministrowie, politycy, poslowie...
- Nie szkodzi, wlaczylem alarm.

Prawnik wraca do swojego...

Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i znacznie wgniecion膮 mask臋. Nie ma 艣ladu po samochodzie, kt贸ry w niego wjecha艂, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartk臋 pod wycieraczk膮: "Przepraszam. W艂a艣nie wjecha艂em w twoj膮 Beemk臋. 艢wiadkowie, kt贸rzy to widzieli, kiwaj膮 g艂owami i u艣miechaj膮 si臋 do mnie, bo my艣l膮, 偶e zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczeg贸艂y. Ale nie! Pa!"