#it
emu
psy
syn

Wczoraj wyznałem wszystkie...

Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog┼éo, za trzy tygodnie ┼Ťlub.

┼╗ona skar┼╝y si─Ö m─Ö┼╝owi:...

┼╗ona skar┼╝y si─Ö m─Ö┼╝owi:
- Kochanie czuje si─Ö jak Kopciuszek z bajki.
- Obiecywałem ci, że będzie jak w bajce!

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo...

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo mu si─Ö sexu i, dokucza ┼╝onie,
-┼╝ona si─Ö budzi i m├│wi czego chcesz?
-no wiesz czego..
-┼╝ona na to dzieci jeszcze nie ┼Ťpi─ů,mija pi─Ö─ç minut ma┼╝ znowu dokucza ┼╝onie
-┼╝ona pyta po raz kolejny czego chcesz?!
- m─ů┼╝ na to pi─ç mi si─Ö chce
-to id┼║ do lod├│wki tam jest nap├│j,m─ů┼╝ wsta┼é poszed┼é do kuchni otwiera lod├│wk─Ö a tam tylko do picia szampan,wi─Öc otwiera go a tu huk,┼╝ona zmartwiona pyta..
-co si─Ö sta┼éo kochanie?,m─ů┼╝ si─Ö nie odzywa a z pokoju s┼éycha─ç g┼éos dziecka:
- jak mu dupy nie chcia┼éa┼Ť da─ç to sobie w ┼éeb strzeli┼é.

Znowu nasze cudowne dziecko...

Znowu nasze cudowne dziecko zagl─ůda┼éo mi do portfela.
-Dlaczego my┼Ťlisz,┼╝e to Zygmu┼Ť?-pyta ┼╝ona-By─ç mo┼╝e to ja wzi─Ö┼éam.
-To niemo┼╝liwe.W portfelu jeszcze co┼Ť zosta┼éo.

Podczas nieobecno┼Ťci...

Podczas nieobecno┼Ťci ┼╝ony facet postanawia zrobi─ç jej niespodziank─Ö - i pomalowa─ç desk─Ö w toalecie. Po sko┼äczonej robocie udaje si─Ö do kuchni, ┼╝eby przygotowa─ç sobie zas┼éu┼╝ony posi┼éek.
┼╗ona wraca wcze┼Ťniej ni┼╝ planowa┼éa i - rzecz jasna - najpierw p─Ödzi do kibelka. Siada... no i deska jej si─Ö przykleja. Nijak nie daje si─Ö oderwa─ç. ┼╗ona w┼Ťciek┼éa i w panice, facetowi udaje si─Ö j─ů wreszcie jako┼Ť zapakowa─ç do samochodu - jad─ů do lekarza. W gabinecie demonstruj─ů problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widzia┼é pan kiedykolwiek co┼Ť takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

Przychodzi ┼╝ona do domu...

Przychodzi ┼╝ona do domu i m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie! spotka┼éam si─Ö dzisiaj na skrzy┼╝owaniu z Ba┼Ťk─ů.
- A co mnie obchodz─ů wasze babskie sprawy
- To dobrze ale blacharz m├│wi, ┼╝e samoch├│d b─Ödzie dopiero za 2 tygodnie.

M─ů┼╝ wraca do domu, patrzy...

M─ů┼╝ wraca do domu, patrzy znudzonym wzrokiem na ┼╝one i m├│wi:
-Słuchaj stara co bys zrobiła jakbym wygrał w totolotka????
Ona:
-wzięłabym połowe i odeszła...
On... chwile na nia patrzy, zaczyna grzeba─ç w kieszeni i mowi:
-Masz tu te 7,50 i wypie...laj...

Przychodzi m─ů┼╝ do domu...

Przychodzi m─ů┼╝ do domu p├│┼║n─ů por─ů.
┼╗ona:
- Dlaczego wracasz tak p├│┼║no?
M─ů┼╝:
- Korek był.
┼╗ona:
- Jaki korek, oszu┼Ťcie! W nocy korek?
M─ů┼╝:
- Nie mogli┼Ťmy go wyci─ůgn─ů─ç...

Przed ┼Ťlubem:...

Przed ┼Ťlubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przysz┼éo do g┼éowy? Sama my┼Ťl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi┼Ťcie, o ka┼╝dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy┼Ť zdradzi┼ée┼Ť?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za ka┼╝dym razem i przy ka┼╝dej okazji.
Ona - Czy by┼Ť mnie kiedykolwiek uderzy┼é?
On - Zwariowa┼éa┼Ť? Przecie┼╝ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mog─Ö Ci zaufa─ç?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ┼Ťlubie:
Czytajcie od dołu...

M─ů┼╝ i ┼╝ona. Romantyczna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.