kot
psy
syn

- Wiesz stary, nie pal...

- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszcz膮 sk贸r臋.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to j膮 nawil偶a, balsamuje.
- G贸wno prawda, on to dopiero niszczy sk贸r臋, szczeg贸lnie na 艂okciach i kolanach.

Wraca pijany Zenek z...

Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy. Wpadaj膮 na chwil臋 do domu Zenka. Pijany Zenek korzystaj膮c z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.
- Patrz Franiu. To jest moja kuchnia, a to 艂azienka - m贸wi be艂kocz膮c Zenek.
Franek r贸wnie偶 be艂kocz膮c odpowiada:
- Zenu艣 - 艂adn膮 masz kuchnie i 艂azienk臋.
Dalej Zenek oprowadza:
- To jest pierwszy pok贸j, o tutaj 艣pi moja c贸rka, a tu m贸j synek.
- Zenu艣 艂adn膮 masz c贸reczk臋 i synka.
Dalej Zenek oprowadza:
- A to jest sypialnia, 艂贸偶ko, moja 偶ona, a ten obok to ja.

Uzdrowi艂em dzisiaj beznogiego...

Uzdrowi艂em dzisiaj beznogiego cygana, kt贸ry 偶ebra艂 ko艂o targu - zabra艂em mu puszk臋 z kas膮, to wtedy cudownie odros艂y mu nogi i zacz膮艂 mnie goni膰.

Zatrzasn膮艂em dzi艣 rano...

Zatrzasn膮艂em dzi艣 rano kluczyki w samochodzie, a wraz z nimi dw贸jk臋 moich ma艂ych dzieci. Przechodz膮cy obok s膮siad pyta:
- Masz zapasowy komplet?
- Tak, mam dw贸ch syn贸w z inn膮 kobiet膮...

Pierwsza randka....

Pierwsza randka.
- Mia艂a艣 ju偶 ch艂opak贸w? - pyta facet nie艣mia艂o.
- Ch艂opak贸w nie. Dwie dziewczynki, ale s膮 u babci.

Gdy Marysia dowiedzia艂a...

Gdy Marysia dowiedzia艂a si臋, 偶e jej dziadek umar艂 uda艂a si臋 prosto do babci by j膮 pocieszy膰. Babcia opowiedzia艂a jej, 偶e dziadek dosta艂 zawa艂u serca podczas ich poranno-niedzielnego sexu. S艂ysz膮c to Marysia bardzo si臋 wzburzy艂a i tak rzecze do babci:
- Babciu, przecie偶 kiedy para staruszk贸w b臋d膮cych grubo po 90-tce sypia ze sob膮 i uprawia sex to tylko kusi los. Pr臋dzej czy p贸藕niej musia艂o si臋 to tak sko艅czy膰!
- Moje dziecko, przed wieloma laty, gdy wraz z Twoim 艣wi臋tej pami臋ci dziadkiem zdali艣my sobie spraw臋 z naszego podesz艂ego wieku odkryli艣my, 偶e najlepsza pora na pieszczoty zaczyna si臋 dok艂adnie wtedy, gdy dzwony
ko艣cielne zaczynaj膮 gra膰. To by艂 bardzo dobry rytm: wolno i przyjemnie, nie za m臋cz膮co, na "Ding" w艂贸偶, na "Dong" wyjmij...
Tu babcia musia艂a przerwa膰, otrze膰 艂z臋 po czym kontynuowa艂a:
- ...I gdyby nie ten pie****ny samoch贸d lodziarza ze swoim poj****ym sygna艂em nie podjecha艂 pod nasz blok to Tw贸j dziadek dalej by 偶y艂!

Od lat kobiety i m臋偶czy藕ni...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rz膮d opracowa艂 program...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tury艣ci poszli w g贸ry...

Tury艣ci poszli w g贸ry i podczas tej w臋dr贸wki znale藕li studni臋. Chc膮c sprawdzi膰 czy jest w niej woda, wrzucili do niej ma艂y kamyk. Przez chwil臋 nadaremnie nas艂uchuj膮 chlupni臋cia kamyka w wod臋.
- Wrzucimy wi臋kszy kamie艅 - powiedzia艂 jeden z turyst贸w i przyni贸s艂 z pola spory kamie艅. Wrzuci艂 go i nas艂uchuje, ale zn贸w nic nie s艂ycha膰. Tury艣ci zobaczyli na polu ci臋偶k膮 szyn臋 kolejow膮. Przytachali j膮, wrzucili do studni, nas艂uchuj膮 - zn贸w nic. Nagle widz膮 barana, kt贸ry w ogromn膮 pr臋dko艣ci膮 biegnie przez pole w ich kierunku, d..膮 do przodu i zaraz potem wpada do studni. Zdziwieni tury艣ci patrz膮 w g艂膮b studni i w tym momencie s艂ysz膮 z ty艂u g艂os bacy:
- Panocki, a nie widzieli wy mojego barana?
- No, przed chwil膮 widzieli艣my jak bieg艂 przez pole i wskoczy艂 do tej studni. Baca drapie si臋 po g艂owie i m贸wi ze zdziwieniem:
- Jak m贸g艂 mi uciec, skoro by艂 do szyny przywi膮zany...?