Wpada do biura Kowalski,...

Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzy艂 go Pan B贸g, na g艂owie kapelusz, w reku teczka.
Kierownik krzyczy:
- Czy艣cie Kowalski zwariowali, nago do pracy?
- Panie Kierowniku, bo to by艂o tak: by艂em na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie ga艣nie 艣wiat艂o i s艂ycha膰 has艂o - krawaty na 偶yrandol. 艢wiat艂o si臋 zapala, wszystkie krawaty na 偶yrandolu. Ga艣nie 艣wiat艂o, has艂o - panie do naga. Zapala si臋, wszystkie panie nago. Znowu ga艣nie 艣wiat艂o, has艂o - panowie do naga. Zapala si臋 - panowie nago. Ga艣nie po raz kolejny, has艂o - panowie do roboty. No to z艂apa艂em teczk臋 i kapelusz i przybieg艂em.

Idzie James Bond przez...

Idzie James Bond przez pustyni臋 i spotyka wielb艂膮da. Przedstawia mu si臋:
- Dzie艅 dobry! Nazywam si臋 Bond. James Bond.
- A ja jestem B艂膮d. Wielb艂膮d.

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮...

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮 przed ko艣cio艂em, z kt贸rego wychodz膮 w艂a艣nie nowo偶e艅cy. Jeden z ch艂opc贸w m贸wi:
- Patrz jaki teraz b臋dzie czad!
Po czym biegnie do pana m艂odego i wola:
- Tato, tato!!!

...rok 2013......

...rok 2013...
- Panie, jak dojecha膰 do Bulwaru Lecha Kaczy艅skiego?
- Pojedzie pan ulic膮 Ofiar Katastrofy Smole艅skiej, skr臋ci w prawo w ulic臋 Braci Kaczy艅skich, potem przez M臋czennik贸w 10 Kwietnia, dalej prosto przez Prezydenta Tysi膮clecia i skr臋ci pan w lewo, w Bojownik贸w o Prawo i Sprawiedliwo艣膰. Potem ju偶 prosto do Placu Braci Bli藕niak贸w z pomnikiem Jaros艂awa Boga 呕ywego, a tu偶 za nim jest Bulwar Lecha Kaczy艅skiego.

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰...

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰 na m臋偶u?
Posprz膮taj mu gara偶!

M臋偶czyzno, chcesz wygra膰 w k艂贸tni z kobiet膮?
Zacznij k艂贸tni臋 i szybko pierwszy zap艂acz!

Jak prze偶y膰 katastrof臋...

Jak prze偶y膰 katastrof臋 lotnicz膮?
- Wle藕膰 do czarnej skrzynki.