#it
emu
psy
syn

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jadźka. Wygrałem w totka. Pakuj się.
-Wyje┼╝d┼╝amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

Przed ┼Ťlubem: ...

Przed ┼Ťlubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Mo┼╝esz ode mnie odej┼Ť─ç?
On: Nawet o tym nie my┼Ťl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi┼Ťcie!
Ona: B─Ödziesz mnie zdradza─ç?
On: Nie, sk─ůd ci to przysz┼éo do g┼éowy?
Ona: B─Ödziesz mnie szanowa─ç?
On: B─Öd─Ö!
Ona: B─Ödziesz mnie bi─ç?
On: W ┼╝adnym wypadku!
Ona: Mog─Ö ci ufa─ç?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry

Pewna kobieta miała romans...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ przychodzi z pracy...

M─ů┼╝ przychodzi z pracy i widzi swoj─ů ┼╝on─Ö nag─ů
- Dlaczego si─Ö nie ubierzesz??!!
- Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i m├│wi:
- Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cze┼Ť─ç J├│zek... czwarta suknia...

Rodzinka z Afryki pierwszy...

Rodzinka z Afryki pierwszy raz w hotelu w Europie. Kiedy mamu┼Ťka posz┼éa do
recepcji, stoi ojciec z synem przed metalowymi drzwiami, kt├│re nagle otwieraj─ů si─Ö automatycznie i ukazuje si─Ö malutkie pomieszczenie.
- Co to jest, tato? - pyta si─Ö synek.
- Czego┼Ť takiego jeszcze w ┼╝yciu nie widzia┼éem - odpowiada tata.
Patrz─ů, a tu staruszka z garbem i szpetn─ů twarz─ů, wygl─ůdaj─ůca jak wied┼║ma, wchodzi do tego pomieszczenia. Metalowe drzwi zamykaj─ů si─Ö i ojciec z synem ogl─ůdaj─ů ┼Ťwiate┼éka nad tymi drzwiami:
1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 4 - 3 ....1 - 0 ping
Drzwi otwieraj─ů si─Ö i wychodzi z tego pomieszczenia fantastycznie wygl─ůdaj─ůca blondynka.
- Szybko le─ç po mam─Ö! - m├│wi tata do synka.

Sprawa rozwodowa w s─ůdzie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona przychodzi do m─Ö┼╝a...

┼╗ona przychodzi do m─Ö┼╝a z kamienn─ů twarz─ů i m├│wi:
- S┼éuchaj uwa┼╝nie, bo mam dla ciebie dwie wiadomo┼Ťci. Dobr─ů i z┼é─ů.
- No to słucham.
- Odchodz─Ö od ciebie.
- Rozumiem. A ta z┼éa wiadomo┼Ť─ç?

┼╗ona wraca do domu i...

┼╗ona wraca do domu i mowi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
M─ů┼╝ patrzy na ┼╗one i m├│wi:
- I co, zamkniete było?

W supermarkecie m─ů┼╝ z...

W supermarkecie m─ů┼╝ z ┼╝on─ů przechodz─ů obok stoiska z bielizn─ů.
┼╗ona do m─Ö┼╝a widz─ůc "stringi":
- Kochanie, mo┼╝e kupi┼éby┼Ť mi tak─ů bielizn─Ö?
- Ale┼╝ sk─ůd! Dup─Ö masz jak kombajn i nie b─Ödzie to ┼éadnie wygl─ůda─ç!
Wieczorem le┼╝─ů razem w ┼é├│┼╝ku i m─ů┼╝ delikatnie sugeruje ┼╝onie, o co mu chodzi:
- Mo┼╝e si─Ö troszk─Ö popie┼Ťcimy? No wiesz...?
┼╗ona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

Mi─Ödzy s─ůsiadkami:...

Mi─Ödzy s─ůsiadkami:
- Nie wiesz przypadkiem, gdzie jest m├│j m─ů┼╝? Przed godzin─ů poszed┼é utopi─ç w rzece kota.
- Skoro wiesz gdzie jest, to czemu mnie pytasz?
- Bo kot wrócił do domu.