#it
emu
psy
syn

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jadźka. Wygrałem w totka. Pakuj się.
-Wyje┼╝d┼╝amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

M─ů┼╝ jak co roku dosta┼é...

M─ů┼╝ jak co roku dosta┼é na urodziny skarpety od ┼╝ony. Wkurzy┼é si─Ö i powiedzia┼é:
- Na kolejne urodziny chc─Ö co┼Ť b┼éyszcz─ůcego, srebrnego i co dochodzi do setki w 3 sekundy.

Na kolejne urodziny, żona kupiła mu

WAG─ś!

Żona mówi do Rewińskiego: ...

Żona mówi do Rewińskiego:
- Musisz wreszcie wybra─ç: albo ja albo piwo.
- A ile byłoby tego piwa?...

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů...

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů przy ┼Ťniadaniu. Wstaj─ůc w┼Ťciek┼éy od sto┼éu
rzucił na odchodnym:
- W ┼é├│┼╝ku te┼╝ jeste┼Ť do niczego - i wyszed┼é do pracy.
Po jakim┼Ť czasie zrobi┼éo mu si─Ö g┼éupio i dzwoni do domu, ┼╝eby przeprosi─ç.
Żona długo nie odbiera telefonu...
W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak d┼éugo nie odbiera┼éa┼Ť? - pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robi┼éa┼Ť o tej porze w ┼é├│┼╝ku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.

Na rocznic─Ö ┼Ťlubu m─ů┼╝...

Na rocznic─Ö ┼Ťlubu m─ů┼╝ kupi┼é ┼╝onie patelnie teflonow─ů. Pewnego dnia wraca z pracy i widzi jak ┼╝ona wyskrobuje widelcem resztki jajecznicy z tej patelni i pyta :
-Czego skrobiesz poteflonie?
┼╝ona nie wiedz─ůc o co chodzi na to :
-Sam jeste┼Ť poteflon.

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w...

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w trupa! Przecie┼╝ da┼ée┼Ť mi s┼éowo, ┼╝e staniesz si─Ö innym cz┼éowiekiem.
- I sta┼éem si─Ö nim, ale ten drugi cz┼éowiek te┼╝ zacz─ů┼é pi─ç..

Po nocy po┼Ťlubnej ┼╝ona m├│wi:...

Po nocy po┼Ťlubnej ┼╝ona m├│wi:
- Wiesz... Jeste┼Ť kiepskim kochankiem.
Na to oburzony m─ů┼╝:
- Sk─ůd mo┼╝esz to wiedzie─ç? Po trzydziestu sekundach?!

Po hucznym weselu odbywaj─ůcym...

Po hucznym weselu odbywaj─ůcym si─Ö w hotelowej restauracji, m┼éoda para wynajmuje sobie pok├│j, ┼╝eby jak najszybciej dosz┼éo do "konsumpcji zwi─ůzku". Zdenerwowany pan m┼éody dr┼╝─ůcymi r─Ökami nie mo┼╝e trafi─ç kluczem w dziurk─Ö zamka. ┼╗ona stoi za nim i kr─Öc─ůc g┼éow─ů mruczy z ironi─ů:
- Nooo, nie┼║le si─Ö zapowiada...

Kobieta po ┼Ťmierci trafia...

Kobieta po ┼Ťmierci trafia do nieba, i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego m─Ö┼╝a. ┼Üwi─Öty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach - normalni, b┼éogos┼éawieni i ┼Ťwi─Öci, nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewaj─ůc najgorsze, czyli zsy┼ék─Ö do konkurencji, ┼Ťw. Piotr pyta ze wsp├│┼éczuciem:
- A ile lat byli┼Ťcie pa┼ästwo ma┼é┼╝e┼ästwem?
- Ponad 50 - odpowiada ┼╝ona pochlipuj─ůc.
- To trzeba było od razu tak mówić! Uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
- Z pewno┼Ťci─ů znajdziemy Go w dziale "m─Öczennicy".

Dwie s─ůsiadki posz┼éy...

Dwie s─ůsiadki posz┼éy na imprez─Ö. Wracaj─ů obie pijane. Ida ko┼éo cmentarza i jednej zachcia┼éo si─Ö sika─ç - to idzie miedzy grobowce, a drugiej z tego wszystkiego zachcia┼éo si─Ö sra─ç - no to posz┼éa miedzy grobowce. Pierwsza zapomnia┼éa za┼éo┼╝y─ç majtek, a druga nie mia┼éa si─Ö czym podetrze─ç - to wzi─Ö┼éa z grobu wi─ůzank─Ö i za┼éatwi┼éa spraw─Ö. Na drugi dzie┼ä spotykaj─ů si─Ö s─ůsiedzi i jeden do drugiego:
- Janek u mnie to będzie rozwód, moja ze wczorajszej imprezy wróciła bez majtek!
Drugi odpowiada:
- U mnie b─Ödzie dopieeerooo rozw├│d!!! Nie do┼Ť─ç, ┼╝e moja ┼╝onka wr├│ci┼éa bez majtek, to jeszcze z kokarda w dupie z podpisem: "od koleg├│w z Piaseczna"