#it
emu
psy
syn

WPADKA POLICJANTA...

WPADKA POLICJANTA

Tak mi się przypomniała historia znajomego policjanta.

Sta┼é sobie policjant od rana na skrzy┼╝owaniu, z┼éy, bo zimno, nudno i nogi bol─ů. Gwizdn─ů┼é, obr├│ci┼é si─Ö i macha babie za kierownic─ů, ┼╝eby jecha┼éa. Baba stoi. Macha dalej, baba nic. W ko┼äcu z┼éy powiedzia┼é cicho w przestrze┼ä:
- No jedź, ty głupia k***o!
Baba jak na zawołanie pojechała. Za chwilę przychodzi do niego na piechotę i wręcza mu karteczkę. A na karteczce napisane:
- Jestem osob─ů g┼éuchoniem─ů, czytam z ruchu warg. Dlaczego nazwa┼é mnie pan g┼éupi─ů k***─ů?

Musiałam dzisiaj odebrać...

Musia┼éam dzisiaj odebra─ç mojego ojca z aresztu i wp┼éaci─ç za niego kaucj─Ö. Trafi┼é tam za pobicie mojego ch┼éopaka... za to, ┼╝e ten przespa┼é si─Ö z moj─ů mam─ů. YAFUD

Grzeczne kobiety id─ů...

Grzeczne kobiety id─ů do nieba. Niegrzeczne maj─ů niebo na ziemi.

Jak pokazało jesienne...

Jak pokaza┼éo jesienne liczenie w polskich i s┼éowackich Tatrach ┼╝yje teraz 480 kozic, z czego 100 na pewno po naszej stronie granicy. Za┼Ť w Warszawie doliczono si─Ö 460 os┼é├│w - stado na szcz─Ö┼Ťcie nie zwi─Ökszy┼éo swej liczebno┼Ťci.

Wr├│ci┼éam dzi┼Ť z czterodniowej...

Wr├│ci┼éam dzi┼Ť z czterodniowej podr├│┼╝y. Moja kotka najwyra┼║niej my┼Ťla┼éa, ┼╝e wyjecha┼éam na zawsze, bo teraz jest bardzo niezadowolona z mojego powrotu. Sk─ůd wiem? Kotka k┼éadzie si─Ö w ┼é├│┼╝ku pomi─Ödzy mn─ů a moim m─Ö┼╝em i syczy kiedy tylko pr├│buj─Ö go dotkn─ů─ç. M─ů┼╝ uwa┼╝a, ze to niesamowicie zabawne. YAFUD

Policjant z innego miasta...

Policjant z innego miasta przyjecha┼é do krakowskiej Filharmonii, ale d┼éugo nie m├│g┼é jej znale┼║─ç i kluczy┼é po ca┼éym mie┼Ťcie. Na skrzy┼╝owaniu otworzy┼é okno i zapyta┼é lekko wstawionego przechodnia:
- Przepraszam bardzo, jak dosta─ç si─Ö do Filharmonii?
- ─ćwiczy─ç, ─çwiczy─ç, ─çwiczy─ç...

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje furmank─Ö.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Ch┼éop my┼Ťli: "Wioz─Ö glin─Ö, ale jak powiem ┼╝e wioz─Ö glin─Ö, to policjant pomy┼Ťli, ┼╝e robi─Ö z niego jaja."
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje faceta i m├│wi:
- Prawo jazdy prosz─Ö.
A facet:
- A oddali┼Ťcie mi?

SEKRET POLSZCZYZNY...

SEKRET POLSZCZYZNY

Mimo, ┼╝e trwa fizyka, pani K. poucza nas, dlaczego m├│wi si─Ö tak, i tak, i tak... W ko┼äcu dochodzimy do s┼éowa "cudzys┼éowie". Wielka zagadka, dlaczego w┼éa┼Ťnie tak? Grupa milczy, bo co tu si─Ö b─Ödziemy kompromitowa─ç... W ko┼äcu Pani K.:
- A oto sekret naszej polszczyzny. Mówimy w "cudzysłowie", a nie "cudzysłowiu", bo nie mówimy w "dupiu", tylko w "dupie"...

Sierżant pokazuje przyszłym...

Sierżant pokazuje przyszłym policjantom pistolet maszynowy.
- To jest automat.
- Automat? - dziwi si─Ö jeden z aspirant├│w - A gdzie jest otw├│r na monet─Ö?