Wysprz膮tane mieszkanie...

Wysprz膮tane mieszkanie to znak, 偶e komputer jest zepsuty.

Listonosz puka do drzwi,...

Listonosz puka do drzwi, nikt nie podchodzi wi臋c przez d艂u偶sz膮 chwil臋 naciska na dzwonek. W pewnym momencie s艂ycha膰 otwieraj膮ce si臋 zasuwy i z pewnym mozo艂em w drzwiach staje kompletnie zaspany facet - "艣piochy" w oczach, jeden kape膰 i szlafrok. Listonosz patrzy na go艣cia i zanosi si臋 艣miechem! Tak si臋 艣mieje, 偶e a偶 pada na posadzk臋 klatki. Lekko zdeprymowany facet z nut膮 niepokoju w g艂osie pyta:
- Co jest?
Listonosz wstaje z ziemi, obciera oczy r臋kawem i m贸wi:
- Panie, wiele rzeczy widzia艂em, ale 偶eby kto艣 zapi膮艂 szlafrok na dwa guziki i jajko to jeszcze nie widzia艂em!!

Nauczycielka do Ahmeda:...

Nauczycielka do Ahmeda:
-Ahmed dostajesz uwage!!
-NO TO BOMBA !!

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie...

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie wybranym ko艣ciele w nieokre艣lonej porze dowolnie wybranego dnia. W zak膮tku 艣wi膮tyni konfesjona艂, w nim przysypiaj膮cy ksi膮dz. Nagle cisz臋 burz膮 otwierajace si臋 drzwi, przez kt贸re w艂a艣ciwym dla tego zawodu krokiem wchodzi 偶ul. Ksi膮dz popada w lekk膮 panik臋 偶yj膮c nadziej膮, 偶e wspomniany wcze艣niej nie zabawi w 艣wi膮tyni d艂u偶ej. Niestety 呕ulian twardo zmierza w stron臋 konfesjona艂u i zasiada w miejscu przeznaczonym dla grzesznika. Ksi膮dz czeka - po drugiej stronie kratki s艂ycha膰 jedynie poj臋kiwania i posapywania - 偶adnych s艂贸w. Po d艂u偶szej chwili ksi膮dz wymownie puka w okienko - 偶ul dalej nic, jedynie st臋knie od czasu do czasu. Ksi膮dz powt贸rnie puka, menel twardo nic. Ksi膮dz puka, juz zdecydowanie mocniej, po raz trzeci, po drugiej stronie chwila ciszy i w ko艅cu 呕ulian m贸wi:
- Ty mi tu bracie nie stukaj - u mnie te偶 nie ma papieru.

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia dw贸ch nastolatk贸w: ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Polak, Murzyn i 呕yd 艂owi膮...

Polak, Murzyn i 呕yd 艂owi膮 ryby. Nagle na trzy haczyki z艂apa艂a si臋 z艂ota
rybka. Wyci膮gaj膮 j膮 z wody i si臋 k艂贸c膮 kt贸ry j膮 z艂apa艂. Rybka na to:
- Ej, przecie偶 was jest trzech, dla ka偶dego b臋dzie po jednym 偶yczeniu.
- W porz膮dku. No to 呕ydzie, co chcesz?
- No to ja chc臋, 偶eby艣 mnie przenios艂a do Izraela i 偶eby wszyscy w
Izraelu mieli w ciul z艂ota itd.
- M贸wisz - masz.
...I znikn膮艂...
- A ty Murzyn czego chcesz ??
- No to ja w takim razie chc臋, 偶eby艣 mnie przenios艂a do RPA i 偶eby
wszyscy Murzyni mieli tam zajebi艣cie w ciul z艂ota itd.
- M贸wisz masz.
...I znikn膮艂...
- A ty Polaku co chcesz ??
Polak popatrzy艂 w miejsce gdzie sta艂 Murzyn, popatrzy艂 w miejsce gdzie
sta艂 呕yd i m贸wi:
- Tak w艂a艣ciwie to ja ju偶 nic nie chc臋!

Pewna pani w p贸藕no艣rednim...

Pewna pani w p贸藕no艣rednim wieku skar偶y艂膮 sie swojemu lekarzowi, 偶e jej m膮偶 to ju偶 dawno nic z tych rzeczy.
"A z Viagr膮 pani pr贸bowa艂a?"
"Gdzie tam. M贸j stary to nawet aspiryny nie we藕mie bo on nie nie uznaje proszk贸w"
"To niech go pani przechytrzy. Prosze mu rozpu艣ci膰 proszek w kawie. Kawa ma intensywny smak. On nic nie poczuje, a viagra na pewno zadzia艂a"

Podczas kolejnej wizyty lekarz pyta si臋: "No i jak by艂o?"
"Strasznie. Jak tylko wypi艂 tej kawy wsta艂, zrzuci艂 wszystko ze sto艂u, opar艂 mnie o blat, zdar艂 ze mnie majtki i zacz膮艂 mnie gwa艂ci膰"
"No to wspaniale! Przecie偶 o to chodzi艂o!"
"Taaak. Tylko w McDonaldzie to si臋 ju偶 chyba nigdy nie bedziemy mogli pokaza膰"

Dw贸ch wariat贸w znalaz艂o...

Dw贸ch wariat贸w znalaz艂o si臋 w jednej celi.
- Na ile lat ci臋 skazali? - pyta si臋 jeden drugiego.
- Na 10.
- Mnie na 15, wi臋c zajmij 艂贸偶ko przy drzwiach, bo pr臋dzej wychodzisz.