Wysprz膮tane mieszkanie...

Wysprz膮tane mieszkanie to znak, 偶e komputer jest zepsuty.

M贸wi Czukcza do Czukczy:...

M贸wi Czukcza do Czukczy:
- Pi臋kny prezent po艂o偶y艂em mojej kobiecie pod choink膮...
- I co ona na to?
- Ci膮gle szuka; tajga du偶a jest...

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Czy oskar偶ony zabi艂 t臋 kobiet臋?
- Nie, wysoki s膮dzie.
- Czy oskar偶ony wie, 偶e za fa艂szywe zeznania grozi kara?
- Tak, ale znacznie mniejsza, ni偶 za zab贸jstwo.

Uczestnicy kole偶e艅skiego...

Uczestnicy kole偶e艅skiego spotkania opowiadaj膮 o niezwyk艂ych umiej臋tno艣ciach imitator贸w g艂os贸w zwierz膮t.
- To wszystko nic - odzywa sie jeden z obecnych. - Ja zna艂em faceta, kt贸ry tak umiej臋tnie na艣ladowal pianie koguta ze za ka偶dym razem wschodzilo s艂o艅ce.

Idzie m艂odzieniec przez...

Idzie m艂odzieniec przez park. Nagle widzi na 艂awce dziewczyn臋, kt贸ra wrzeszczy:
- k***a, ch** by to strzeli艂!
Ch艂opak patrzy na ni膮 i m贸wi:
- S艂uchaj, fajna jeste艣, troch臋 nie wypada, 偶eby艣 tak przeklina艂a.
Na co dziewczyna:
- Siadaj ko艂o mnie, to Ci powiem dlaczego tak.
Ch艂opak usiad艂, dziewczyna szepn臋艂a mu co艣 na ucho, na co ch艂opak:
- Orzesz k***a, ja pie**ol臋!
Przechodz膮ca obok starsza pani:
- Oj, ta m艂odzie偶 dzisiejsza. Jak Ci nie wstyd!
Ch艂opak pr贸buj膮c wybrn膮膰 z sytuacji:
- Niech babcia usi膮dzie obok mnie, to wyja艣ni臋 o co chodzi.
Babcia usiad艂a, ch艂opak szepn膮艂 jej co艣 do ucha, na co babcia:
- A niech to di**li, do ku**y n臋dzy!
W tym czasie obok przechodzi艂 dostojny starszy pan. Widz膮c to zwraca si臋 do babci:
- Jak Pani mo偶e w starszym wieku, jaki to przyk艂ad dla m艂odzie偶y?!
Na to ona, 偶eby usiad艂 obok, to mu wyt艂umaczy o co chodzi. Dziadzio siada na 艂awce, a babcia:
- Ta 艂awka jest 艣wie偶o pomalowana...

Kierownik do podw艂adnego:...

Kierownik do podw艂adnego:
- Jeste艣 zwolniony!
- Zwolniony? My艣la艂em, 偶e niewolnik贸w si臋 sprzedaje...

Do dzia艂u rekrutacji...

Do dzia艂u rekrutacji w filharmonii zg艂asza si臋 pewien m臋偶czyzna.
- Umie pan gra膰 na jakim艣 instrumencie? - Pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan g艂ow臋 zawraca.
- Umiem wypierdza膰 z nut ka偶d膮 melodi臋.
- Jak to?
- Prosz臋 o jakie艣 nuty.
Kadrowa podaje mu par臋 arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegl膮da je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjk臋. Kadrowa nie wie co zrobi膰 wi臋c prosi go艣cia, by porozmawia艂 z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrow膮. W ko艅cu dyrektor pyta:
- A pi膮t膮 symfoni臋 Beethovena wypierdzi pan?
- Mog臋 zobaczy膰 nuty ?
- Prosz臋.
M臋偶czyzna studiuje nuty, w ko艅cu m贸wi:
- Nie, niestety tego kawa艂ka nie mog臋 zagra膰.
- Dlaczego?
- Bo tu (pokazuje palcem grup臋 nut), tu i tu mog臋 si臋 zesra膰.

Do ekskluzywnego butiku...

Do ekskluzywnego butiku w centrum Pary偶a wchodzi klientka.
Podchodzi do niej sprzedawca:
- Serdecznie witam pani膮 w moim sklepie. Z pewno艣ci膮 znajdzie pani co艣 dla siebie.
Mam najnowsze modele kolekcji paryskich i nie tylko....
- Ale ja nie mam pieni臋dzy...
- To co si臋 tu szlajasz! Posz艂a st膮d!
- ...dlatego chc臋 zapyta膰, czy mo偶e by膰 karta Visa Platinum.
- ...i witam pani膮 ponownie..

W Londynie w czasie II...

W Londynie w czasie II wojny 艣wiatowej na jednym z dom贸w umieszczono napis:
"Zapisz si臋 do wojska, do sekcji skoczk贸w spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przej艣膰 przez ulic臋, ni偶 skoczy膰 ze spadochronem."
Pod spodem kto艣 dopisa艂:
"Ch臋tnie bym si臋 zapisa艂, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Jedzie baba autobusem...

Jedzie baba autobusem i g艂o艣no pu艣ci艂a b膮ka. Zawstydzona odwraca si臋 i m贸wi do pasa偶er贸w z ty艂u:
- A kt贸ry to?
Pasa偶erowie do niej:
- A co pani ma dwie dupy?