- Wysy艂am 偶on臋 na wczasy......

- Wysy艂am 偶on臋 na wczasy...
- Taaak?? A ja swoj膮 sam zaspokajam.

Ma艂gosia siedzi z Jasiem...

Ma艂gosia siedzi z Jasiem na Polanie.
Po pewnym czasie Ma艂gosi si臋 znudzi艂o to siedzenie, wi臋c zapyta艂a Jasia:
- Mo偶e w co艣 zagramy?
Ja艣 na to:
- Zagrajmy w g艂uchy telefon.
- Ale jak w to si臋 gra.
- To proste, Ty le偶ysz, a ja wykr臋cam Ci numerek.

Grubo po p贸艂nocy facet...

Grubo po p贸艂nocy facet wraca pijany do domu. Wita go 偶ona:
- GDZIE BY艁E艢?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto艣 umar艂?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em...

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em si臋 z 偶on膮... - zwierza
si臋 Adam koledze.
- I do kogo nale偶a艂o ostatnie s艂owo?
- Jak zwykle do mnie.
- Co jej powiedzia艂e艣?
- Powiedzia艂em stanowczo: 鈥濶o dobrze, kup sobie
t臋 kieck臋...鈥

Ma艂偶e艅stwo siedzi przy...

Ma艂偶e艅stwo siedzi przy obiedzie.
呕ona do m臋偶a:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomy艣l臋, 偶e nasze ma艂偶e艅stwo trwa ju偶 25 lat, to
ciep艂o mi si臋 robi przy sercu.
M膮偶 odpowiada
- Daj spok贸j Helena, po prostu cycek wpad艂 Ci do zupy.

呕ona pyta m臋偶a...

呕ona pyta m臋偶a
- Do kogo piszesz ten list ?
- Czemu pytasz ?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzie膰!

- Na 艣lubie wczoraj by艂em....

- Na 艣lubie wczoraj by艂em.
- No i co, jak by艂o?.
- Normalnie. O, tak膮 obr膮czk臋 dosta艂em...

Na posterunek policji...

Na posterunek policji wbiega facet.
- Aresztujcie mnie, rzuci艂em w 偶on臋 m艂otkiem!
- I co, zabi艂 j膮 pan?
- Spud艂owa艂em, ale ona zaraz tu b臋dzie!

呕ona rozmawia w 艂贸偶ku...

呕ona rozmawia w 艂贸偶ku z m臋偶em.
- Co zrobisz jak umr臋?
- Nie wiem.
Po minucie 偶ona pyta:
- Czy o偶enisz si臋 z inn膮??
- Chyba tak.
- I b臋dziesz z ni膮 chodzi艂 tam gdzie ze mn膮??
- Chyba tak.
- I bedziesz z ni膮 mieszka艂 w naszym domu??
- Chyba tak.
- I b臋dzie korzysta膰 z mojej kuchni??
- Chyba tak.
- I b臋dzie spa膰 w naszym 艂贸偶ku??
- Chyba tak.
- I b臋dzie nosi艂a moje szpilki??
- Nie! Ona nie lubi szpilek!

Nowakowa krzyczy do m臋偶a...

Nowakowa krzyczy do m臋偶a czytaj膮cego w pokoju gazet臋:
- Skocz zaraz do sklepu i kup p贸艂 litra oleju.
Po jakim艣 czasie m膮偶 wraca a 偶ona na to:
- I co kupi艂e艣 to, o co Ci臋 prosi艂am?
- Na p贸艂 litra starczy艂o ale na olej ju偶 nie.