Z czego blondynka najbardziej...

Z czego blondynka najbardziej si臋 cieszy?

-Wtedy,kiedy opowiada si臋 o niej kawa艂y

Dlaczego gruba blondynka...

Dlaczego gruba blondynka myje si臋 p艂ynem do naczy艅 Pur?
Bo by艂o na nim napisane, 偶e usuwa 100% t艂uszczu.

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia...

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia chodzi膰 na bosaka.
- Szczera prawda! Za ka偶dym razem, kiedy budz臋 si臋 rano w butach - g艂owa mnie strasznie boli...

Przychodzi m臋偶czyzna...

Przychodzi m臋偶czyzna do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 jakie艣 trudne puzzle.
- Pustynia, siedemset cz臋艣ci - proponuje sprzedawca.
- 艁atwizna.
- Morze, cztery tysi膮ce element贸w..
- Bu艂ka z mas艂em.
Sprzedawca zastanawia si臋 przez chwil臋 i w ko艅cu proponuje zirytowany:
- No to niech pan kupi bu艂k臋 tart膮 i z艂o偶y z niej bagietk臋!

C贸rka wraca do domu z...

C贸rka wraca do domu z zakupami z supermarketu i m贸wi do matki:
- Mamo, na warzywach widzia艂am dzi艣 przepi臋kne og贸rki! Mia艂y chyba z osiem
centymetr贸w grubo艣ci (pokazuje "fi" d艂o艅mi) i - co najmniej p贸艂 metra d艂ugo艣ci (rozk艂ada r臋ce na p贸艂 metra).
Na to jej stara, g艂ucha babcia, kt贸ra by艂a przy rozmowie:
- Ooo. To jaki艣 艂adny kawaler! 呕eby ci臋 ino chcia艂.

- S艂ysza艂am, 偶e pani...

- S艂ysza艂am, 偶e pani ma艂偶onek z艂ama艂 sobie nog臋. Jak to si臋 sta艂o?
- Bardzo g艂upio. W艂a艣nie robi艂am zrazy, wi臋c m贸j m膮偶 poszed艂 do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wzi膮艂 ze sob膮 latarki, po艣lizgn膮艂 si臋 na schodach i spad艂 w d贸艂.
- To straszne. I co pani zrobi艂a w takiej sytuacji?
- Makaron.

Blondynka do m臋偶a:...

Blondynka do m臋偶a:
- Jako艣 wyj膮tkowo g艂upio dzi艣 wygl膮dam.
- Ale偶 sk膮d kochanie, wygl膮dasz tak jak zwykle - pociesza j膮 m膮偶.

Jedzie sobie rycerz na...

Jedzie sobie rycerz na koniu. Patrzy, a tu w oddali wie偶a. Je艣li jest wie偶a, to pewnie b臋dzie i ksi臋偶niczka. Jak b臋d臋 przeje偶d偶a艂, to pewnie wyjrzy. Jak wyjrzy, to si臋 zapyta: "Rycerzu! Gdzie jedziesz?". Jak si臋 zapyta, to ja jej odpowiem: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂". Zadowolony z tego co wymy艣li艂 Rycerz uda艂 si臋 w kierunku wie偶y. Ksi臋偶niczka jednak nie wyjrza艂a.
Nie chc膮c zmarnowa膰 tak wspania艂ego planu Rycerz zawr贸ci艂 aby przejecha膰 pod wie偶膮 jeszcze raz. Powtarza aby nie zapomnie膰: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂...". Ksi臋偶niczka jednak kolejny raz nie wyjrza艂a.
Rycerz zawr贸ci艂 ponownie i powtarza: "Gdzie jad臋, to jad臋...". A偶 tu nagle ksi臋偶niczka wyjrza艂a i widz膮c Rycerza wo艂a: "Rycerzu! Gdzie jedziesz? Mo偶e by艣 porucha艂?" Rycerz na to: "Yyy... Porucha艂bym porucha艂, ale gdzie ja kur.. jad臋?"

Rzecz dzieje si臋 w czasach,...

Rzecz dzieje si臋 w czasach, gdy masowo przywo偶ono do Polski powypadkowy z艂om z Niemiec. Go艣膰 przywi贸z艂 co艣 takiego na lawecie do mechanika - masa pogi臋tej blachy.
- O w mord臋 - m贸wi mechanik - nie藕le trza艣ni臋ty. B臋dzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi przystanek autobusowy...