psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Zabawna historia sprzed...

Zabawna historia sprzed 10 lat, z obrony pracy inżynierskiej.

Pracę inżynierską z informatyki (bazy danych) pisałem wspólnie z kolegą, ponieważ temat był dość złożony. Nasza praca inżynierska polegała na przygotowaniu systemu do przeprowadzania kolokwiów i egzaminów na uczelni (nawiasem mówiąc, po obronie system działał na uczelni). W trakcie prezentacji aplikacji przed szanowną komisją doszliśmy do momentu, kiedy to należało wgrać pytania do systemu. Profesor miał już wcześniej przygotowaną dyskietkę z pytaniami (według specyfikacji). Wsunął dyskietkę do stacji roboczej i plik zaczął się wczytywać. Nagle, wczytywanie stanęło, a oczom wszystkich ukazał się komunikat, na pół ekranu

"ZJE**NE PYTANIA!!!"

Cóż.. komunikat oznaczał ni mniej ni więcej niż to, że dane w pliku są w niepoprawnym formacie. Kolega po implementacji szkieletu zapomniał na koniec zmienić ten komunikat w kodzie programu.

Komisja zdrowo się przy tym uśmiała, a My, co prawda zestresowani to jednak ostatecznie wyszliśmy z 5 z obrony. YAFUD

Kiedy w Polsce poprawi...

Kiedy w Polsce poprawi sie sytuacja materialna??Kiedy głodni zjędzą bezrobotnych

POSZUKIWANIA...

POSZUKIWANIA

Wizyta w markecie drogeryjnym. Mama oddala się w półki, ja [T] z [J]aśkiem, lat mało, zatrzymujemy się przy pastach do zębów, bo Jasiek stwierdził braki w przedszkolu. Gdy wybrany wyrób trafił do koszyka, powiedziałem, rozglądając się:
[T] - Ciekawe, kto pierwszy znajdzie mamę?
[J] - Ochrona ....

IRLANDCZYCY TO BARDZO...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

KOBIECE PROBLEMY...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

MOŻE LEPIEJ NIE POMAGAĆ?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kumpel postanowił mi...

Kumpel postanowił mi dziś dla żartu ściągnąć spodnie na środku galerii handlowej. Nie miałem majtek. YAFUD

- Wchodzę dziś do marketu,...

- Wchodzę dziś do marketu, a na kasie siedzi stażystka. Stara się bidulka, jak może. A obok niej doświadczona koleżanka podpowiada, co ma robić.
- No i...?
- Idę do urzędu - analogiczna sytuacja. Stażystka wypełnia dokumenty, a wytrawna urzędniczka pomaga młodszej koleżance.
- NO I...?!
- Chyba skorzystam dziś z usług agencji towarzyskiej.

NASI TU BYLI!...

NASI TU BYLI!

Byłem w zeszłe wakacje w Szczawnicy. A jak to wiadomo, do naszych zagramanicznych sąsiadów dosłownie rzut kijem.
Pojechaliśmy kiedyś z małżonką do Niedzicy na przejście graniczne po drobne zakupy (świeży Bażancik, tonę pistacji, studencką etc.) i natrafiliśmy akurat na grupkę kolonijnych dzieciaków. W jednym ze sklepów samoobsługowych taka oto akcja miała miejsce:
Na moje oko dzieciaki w granicach 15-17 lat znalazły najtańsze sikacze jakie tylko były w sklepie, na co radosnym okrzykiem zapakowali tym cały koszyk. Podchodzą do kasy, na co pani ekspedientka kiwając głową i machając ręką na znak protestu mówi:
- Nie kupujcie tego, to piją najwięksi żule...
Na co jeden z nich:
- Spoko, spoko, my jesteśmy z Polski.

Pppanie prroffesorze,...

Pppanie prroffesorze, czzy ppijjany stuudennt możee zddać eeggzammin?
- Jeżeli umie, to tak.
- Umie, umie, chłoopaki, wnośccie Stefana.