#it
emu
psy
syn

Zakonnica przyszła do...

Zakonnica przysz┼éa do ginekologa na badanie kontrolne. Ginekolog postanowi┼é zrobi─ç jej kawa┼é i powiedzia┼é jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica przera┼╝ona wypiera si─Ö:
-Ale panie doktorze, to nie możliwe! Przecież ja z nikim nie współżyłam!
Ginekolog na to:
-Zapewniam pani─ů, ┼╝e to prawda, ale jakby chcia┼éa si─Ö pani upewni─ç, dam pani adres do ┼Ťwietnego lekarza ginekologa, znam go osobi┼Ťcie i r─Öcz─Ö, ┼╝e jest kompetentny. Kiedy zakonnica wysz┼éa, ginekolog szybko dzwoni do znajomego:
- Stary, przyjdzie do ciebie zakonnica, powiedz jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y.
Kiedy zakonnica przysz┼éa do poleconego ginekologa, ten potwierdzi┼é, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica za┼éamana wychodzi z gabinetu i m├│wi do siebie: 'Cholera jasna, z czego teraz te ┼Ťwieczki robi─ů?!'

Errata do Kamasutry:...

Errata do Kamasutry: "Osoba z katarem zawsze powinna by─ç na dole."

Na budowie słychać okrzyk:...

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj k**** t─ů ceg┼é─Ö!
Przechodz─ůcy ksi─ůdz zwraca uwag─Ö:
- Mo┼╝e tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj k**** cegiełkę!

Rozmawia dw├│ch s─ůsiad├│w...

Rozmawia dw├│ch s─ůsiad├│w na wsi:
- S┼éysza┼ée┼Ť, co Stasiek odj***┼é?
- No co?
- Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala.
- Do tego dwumetrowego go┼Ťcia, kt├│ry ┼Ťcina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
- No tak.
- Co on, por─ůbany?!
- No, teraz tak.

Dwóch prawników weszło...

Dw├│ch prawnik├│w wesz┼éo do baru. Zam├│wili po drinku, po czym wyci─ůgn─Öli z teczek po kanapce i zacz─Öli je┼Ť─ç. Natychmiast pojawi┼é si─Ö przed nimi w┼éa┼Ťciciel baru.
- Panowie, bez przesady... Nie mo┼╝ecie tu je┼Ť─ç swoich kanapek.
Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili si─Ö kanapkami.

Przychodzi baba z padaczk─ů...

Przychodzi baba z padaczk─ů do lekarza. Lekarz na to:
- Dyskoteka - pi─Ötro wy┼╝ej!

Wychodzi d┼╝d┼╝ownica z...

Wychodzi dżdżownica z ziemi patrzy a tam druga dżdżownica,więc mówi do niej: Dzień dobry, na co ona odpowiada: Co dzień dobry?Własnej dupy nie poznajesz??

Nauczycielka na lekcji:...

Nauczycielka na lekcji:
- Kowalski, czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji?
- Bo mam nowy zeszyt.
- A gdzie stary?
- Stary w robocie.

Spotkały się dwa penisy:...

Spotkały się dwa penisy:
- S┼éysza┼ée┼Ť, maj─ů wycofa─ç Viagr─Ö z aptek!
- No to le┼╝ymy!

- Dlaczego pana pies...

- Dlaczego pana pies szczeka na moj─ů ┼╝on─Ö, gdy tylko za┼éo┼╝y kupione przeze mnie futro z norek?
- Bo, drogi s─ůsiedzie, m├│j pies nie znosi kr├│lik├│w.