呕ona programisty:...

呕ona programisty:
- Ci膮gle jeste艣 zaj臋ty i siedzisz przy komputerze. 呕ebym cho膰 mia艂a dziecko...
- K艂ad藕 si臋, b臋dziemy instalowa膰...

Starsza pani po mszy...

Starsza pani po mszy 艣w. posz艂a do spowiedzi i m贸wi do ksi臋dza :
- Dam ksi臋dzu kokoszk臋{kur臋} jak mi ksi膮dz wybaczy grzech.
- Dobrze niech pani m贸wi.
- Raz sobie podczas mszy 艣w pierdn臋艂am.
- A to nie jest jeszcze taki straszny grzech ja te偶 sobie raz po cichaczu na ambonie.
Ksi膮dz czeka na te kokoszk臋 tydzie艅 albo dwa, a偶 w ko艅cu podczas mszy 艣w. m贸wi:
-Ty pierdziocha gdzie moja kokocha!
Ona na to:
-A ty faraonie zapomnia艂e艣 jak pierdzia艂e艣 na ambonie!

Przy porannej kawce w...

Przy porannej kawce w kuchni siedz膮 obok okna m膮偶 i 偶ona.
Weso艂e promyki wiosennego s艂o艅ca o艣wietlaj膮 dok艂adnie ich twarze.
M膮偶 poci膮gaj膮c d艂ugi 艂yk aromatycznej cieczy przez d艂ug膮 chwil臋 patrzy na 偶on臋.
- Co mi si臋 tak przygl膮dasz? Przed czterdziestoma laty patrzy艂e艣 jak w obraz!
- Teraz te偶 patrz臋 - tylko my艣l臋 co kupi膰 na korniki bo ci strasznie ram臋 stoczy艂y.

Facet poszed艂 na dyskotek臋,wsz...

Facet poszed艂 na dyskotek臋,wszyscy si臋 艣wietnie bawi膮,ale patrzy pod 艣cian膮 siedzi dziewczyna.Podchodzi do niej i si臋 pyta:
- Ta艅czysz??
- Ta艅cz臋... 艣piewam...gram na gitarze
- Co ty pleciesz??!!
- Plot臋...szyje..lepie garnki...
- Co ty pieprzysz?
- Pie*prz臋, sol臋 czasem s艂od臋...
- Co ty pier*olisz??
- Pier*ole, ru*am, sr*m na klat臋...
- Kitujesz!
- Kituje, maluje, szpachle k艂ad臋...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!

Wiecie, 偶e do nieba trafia...

Wiecie, 偶e do nieba trafia maksymalnie 10% kobiet? Jest to odg贸rnie ustalone - inaczej tam te偶 by艂oby piek艂o.

Gro藕ny wilk ucieka, goni...

Gro藕ny wilk ucieka, goni go ma艂y ratlerek. Wszyscy mieszka艅cu lasu staj膮, dziwi膮 si臋 i wo艂aj膮:
-Wilku, ty taki du偶y z ostrymi k艂ami i boisz si臋 takiego ma艂ego pieska!
-Ma艂y, ale jaki ma zimny nosek!

Facetowi 偶ona zacz臋艂a...

Facetowi 偶ona zacz臋艂a m贸wi膰 przez sen. Jakie艣 j臋ki i imi臋 Rysiek...
Bez dw贸ch zda艅 doprawia艂a mu rogi i facet szybko doszed艂 do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzi膰, pewnego dnia uda艂, 偶e wychodzi do pracy i schowa艂 si臋 w szafie. Patrzy, a tu 偶ona idzie pod prysznic, uk艂ada sobie w艂osy, maluje si臋, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do 艂贸偶ka. W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, 艣niada cera, czarne, bujne w艂osy - jednym s艂owem b贸stwo.
Facet w szafie my艣li: "Musz臋 przyzna膰, 偶e ten Rysiek to ma klas臋!".
Rysiek zdejmuje powoli koszul臋 i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdro偶sze w tym sezonie.
Facet w szafie my艣li: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest Zaje****y!".
Rysiek ko艅czy si臋 rozbiera膰 od pasa w g贸r臋, a tu na brzuchu mi臋艣nie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie my艣li: "ten Rysiek, to ekstra go艣膰!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie my艣li: "O 偶esz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie 偶ona zdejmuje koszul臋 nocn膮 i pojawia si臋 cia艂o z cellulitisem, obwis艂e piersi, rozst臋py...
Facet w szafie my艣li: "Ja pie****臋! Ale wstyd przed Ry艣kiem".

Lod贸wka zrobi艂a imprez臋....

Lod贸wka zrobi艂a imprez臋. Nazaprasza艂a samych znajomych.
Wszyscy bawi膮 si臋 nie藕le: odkurzacz si臋 nawci膮ga艂, kaloryfer ju偶 rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka si臋 rozkr臋ca, w 艂azience wiatrak dmucha suszark臋, impreza na ca艂ego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod 艣cian膮 stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i m贸wi:
- Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i si臋 nie bawisz?
Masz tu seteczk臋 walnij sobie to si臋 od razu rozruszasz.
A trabant na to:
- Nie mog臋, jestem samochodem.