呕ona programisty:...

呕ona programisty:
- Ci膮gle jeste艣 zaj臋ty i siedzisz przy komputerze. 呕ebym cho膰 mia艂a dziecko...
- K艂ad藕 si臋, b臋dziemy instalowa膰...

Antek mio艂 tak膮 bab臋...

Antek mio艂 tak膮 bab臋 co sie nigdy z nim nie wadzi艂a. Umia艂a wszystko po dobroci zrobi膰. Roz te偶 Antek wr贸ci艂 z szychty a by艂 piero艅sko z艂y. Baba mu zaroz obiod dowo i przynosi naprz贸d zup臋. Antek wonio, patrzy, 偶ur z kartoflami, bez s艂owa wyciep talerz z zup膮 przez okno. Baba nic. Bez s艂owa przyrychtowa艂a drugie danie: kotlet, kapust臋 i kartofle. Antkowi sie na ten widok oczy 艣miej膮, bierze ju偶 wide艂k臋 do r臋ki a w tym baba bierze talerz i wyrzuca go przez okno.
- Ale babeczko, co ty robisz, taki fajny kotlet!
- Jake艣 wyciep talerz toch my艣la艂a, 偶e dzi艣 chcesz obiadowa膰 w ogr贸dku.

艢wie偶o za艣lubiona kobieta...

艢wie偶o za艣lubiona kobieta posz艂a do swojej przyjaci贸艂ki.
- No i jak ci si臋 z nim 偶yje? - spyta艂a przyjaci贸艂ka.
- Fatalnie - zacz臋艂a si臋 skar偶y膰 panna m艂oda - Je jak 艣winia, nie myje si臋, 艣mierdzi jak skunks i wsz臋dzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrz臋 na niego to robi mi si臋 md艂o i prawie nie jem, bo nic nie mog臋 prze艂kn膮膰.
- C贸偶 - odrzek艂a przyjaci贸艂ka. - Dlaczego go nie zostawisz?
- Jeszcze troch臋. Najpierw chc臋 z pi臋膰 kilo schudn膮膰.

Facet na rowerze objuczony...

Facet na rowerze objuczony workami staje przed celnikiem. Celnik pyta:
- Co pan przewozi?
- Piasek 鈥 odpowiada facet.
Po sprawdzeniu okaza艂o si臋, 偶e rzeczywi艣cie facet przewozi piasek. I tak by艂o wielokrotnie. Za dwudziestym razem celnik zwraca si臋 do faceta:
- Wiem, 偶e pan co艣 przemyca. Przepu艣cimy pana, ale niech pan powie, co to jest?
Na to facet:
- Rowery.

Otwarcie olimpiady, na...

Otwarcie olimpiady, na m贸wnic臋 wchodzi Putin:
- O, O, O, O, O!
Chwila konsternacji. Nagle asystent m贸wi:
- W艂adimirze W艂adimirowiczu, to symbol olimpijski. Tekst macie ni偶ej...

Robi臋 remont i co mnie...

Robi臋 remont i co mnie kto spotka, to pyta: "Jak si臋 posuwaj膮 roboty?". A sk膮d mam wiedzie膰?! 呕ycie seksualne sztucznych form 偶ycia nigdy mnie specjalnie nie interesowa艂o.

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki:...

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki:
- Ale si臋 odchudzi艂a艣... Jak to si臋 sta艂o?
- M膮偶 mnie zdradza, i z tej zgryzoty je艣膰 nie mog臋.
- To si臋 z Nim rozwied藕!
- Co to, to nie! Chc臋 jeszcze schudn膮膰 8 kilo.

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Przesta艅 tresowa膰 tego psa, nic z niego nie b臋dzie.
- Z tob膮 mi si臋 uda艂o, to z jamnikiem te偶 dam sobie rad臋!!

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy...

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy puka do drzwi. Otwiera mu facet i m贸wi:
- S艂ucham?
- Czy wie pan, co zrobi膰, aby trafi膰 do kr贸lestwa niebieskiego? - pyta rutynowo 艢wiadek.
- Nie, ale zapraszam do 艣rodka.
艢wiadek wchodzi, zatrzymuje si臋 w przedpokoju i... nic.
- Co chcia艂 mi pan powiedzie膰? - indaguje gospodarz.
- Eee... aaa... no, tego... - st臋ka 艢wiadek.
- Co jest? Co si臋 sta艂o, 偶e pan zaniem贸wi艂?
- Jeszcze nigdy tak daleko nie wchodzi艂em...

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, moja 偶ona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ci膮gle brud i smr贸d. Kurze niepowycierane, nieodkurzone od tygodni. Nawet odla膰 si臋 nie mog臋 bo w zlewie pe艂no brudnych naczy艅.