呕ona programisty:...

呕ona programisty:
- Ci膮gle jeste艣 zaj臋ty i siedzisz przy komputerze. 呕ebym cho膰 mia艂a dziecko...
- K艂ad藕 si臋, b臋dziemy instalowa膰...

Gdzie jest najwi臋ksza...

Gdzie jest najwi臋ksza niesprawiedliwo艣膰?
W ko艣ciele. Wszyscy si臋 sk艂adaj膮, a tylko jeden pije.

Urz臋dnicy to doskonali...

Urz臋dnicy to doskonali partnerzy w ma艂偶e艅stwie. Jak przychodz膮 do domu to s膮 wyspani i wypocz臋ci. A i gazetk臋 maj膮 ju偶 przeczytan膮...

Przychodzi facet do pubu,...

Przychodzi facet do pubu, k艂adzie 100 z艂otych na barze i m贸wi do
barmana:
- Nalej mi, bo zaraz padn臋! Dowiedzia艂em si臋 dzisiaj, 偶e m贸j ojciec
jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, k艂adzie fors臋 i m贸wi:
- Nalej, bo zaraz padn臋! Dowiedzia艂em si臋, 偶e m贸j brat jest gejem.
Po tygodniu facet zn贸w przychodzi i bez s艂owa k艂adzie 100 z艂otych
na blacie.
Barman pyta:
- Czy jest kto艣 w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?
- Tak, moja 偶ona. W艂a艣nie si臋 o tym dowiedzia艂em...Nalej.

Na drodze z Ko艣cieliska...

Na drodze z Ko艣cieliska do Zakopanego stoi g贸ral i 艂apie okazj臋. Zatrzymuje si臋 jakie艣 auto, baca wyci膮ga ciupag臋, i rzecze do kierowcy:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Os艂upia艂y kierowca pos艂usznie acz niech臋tnie pos艂ucha艂 rozkazu bacy, gdy sko艅czy艂 us艂ysza艂 zn贸w t膮 sam膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
C贸偶... wyboru wielkiego nie mia艂. Nie mia艂 te偶 wyboru gdy us艂ysza艂 kolejn膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Gdy sko艅czy艂, baca zn贸w to samo:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Pr贸bowa艂 tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodzi艂o, g艂os bacy nagli艂 jednak nieub艂aganie: - 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
I kiedy baca ju偶 widzia艂, 偶e kierowca nie da ju偶 na prawd臋 rady spokojnym g艂osem rzek艂 do stoj膮cej obok ga藕dziny:
- Siadaj Maryna, pan Ci臋 do Zakopanego zawiezie!

M膮偶 z 偶ona k艂贸c膮 sie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dyskoteka, siedzi panienka...

Dyskoteka, siedzi panienka pod 艣cian膮. Podchodzi przystojny ch艂opak i pyta:
- Diewuszka mo偶na Was?
- Mo偶na, tolko ra艅sze niemno偶ko potancujem...

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem...

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem 艂贸dk膮 po jeziorze.
Zach贸d s艂o艅ca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki 艣piewaj膮,
kwiatki na brzegu kwitn膮, a Puchatek nagle 艁UP! Prosiaczka
w ryjek. Prosiaczek rymn膮艂 na dno 艂贸dki i skamle przez wybite
z膮bki:
- Za co? Za co?
- Bo co艣, kurde, za pi臋knie by艂o...

Bardzo bogaty prawnik...

Bardzo bogaty prawnik jest zaproszony na bankiet przez Czerwony Krzy偶. Cz艂owiek z Czerwonego Krzy偶a robi wyrzuty, 偶e prawnik zarobi艂 ponad milion w ostatnim roku, a nie ofiarowa艂 nawet grosza na cel spo艂eczny.
- Przede wszystkim - m贸wi prawnik - moja matka jest chora i umieraj膮ca w szpitalu, a nie pokrywa tego ubezpieczenie. Po drugie, mam 5 dzieci z trzech ma艂偶e艅stw. Po trzecie, m膮偶 mojej siostry nagle zmar艂 i ona nie ma na jedzenie dla swoich 4 dzieci...
- Bardzo mi przykro - powiedzia艂 facet z Czerwonego Krzy偶a - G艂upio mi, 偶e prosi艂em pana o pieni膮dze.
Prawnik na to:
- Taa, nie daj臋 im 偶adnej kasy, wi臋c dlaczego mia艂bym wam dawa膰?

Sprawa rozwodowa, s臋dzia...

Sprawa rozwodowa, s臋dzia pyta kobiet臋:
- Prosz臋 pani, co pani nie odpowiada艂o w domu?
- Wszystko odpowiada艂o - m贸wi kobieta. - Jest bardzo 艂adny i poza miastem. O ile dobrze pami臋tam, to jest tam te偶 10 hektar贸w gruntu.
S臋dzia nie daje za wygran膮:
- Pani mnie 藕le zrozumia艂a. Ja pyta艂em na jakiej podstawie...
- Oj, solidnej, Wysoki S膮dzie. 呕elbeton i to na 4 metry w ziemi臋...
S臋dzia z lekka pod艂amany:
- Ale ja pyta艂em jakie s膮 wasze stosunki.
- Oj, bardzo dobre, Wysoki S膮dzie. Mamy mn贸stwo przyjaci贸艂, a co pi膮tek chodzimy gra膰 w bryd偶a.
S臋dzia ju偶 do艣膰 mocno podirytowany:
- Prosz臋 pani膮, 偶e si臋 tak pospolicie wyra偶臋, czy co艣 w pa艅stwa ma艂偶e艅stwie nie gra艂o?
- Co prawda mamy dwie wie偶e hi-fi, fortepian Banga i Olufsena, pianino, ale z regu艂y to nie s艂uchamy muzyki... ale sprz臋t jest w jak najlepszym stanie.
W ko艅cu s臋dzia nie wytrzymuje:
- DO JASNEJ CHOLE*Y! KOBIETO! CZEMU CHCESZ TEGO ROZWODU?
- Oooo, to nie ja chc臋 rozwodu tylko m贸j m膮偶. M贸wi, 偶e nie mo偶e si臋 ze mn膮 dogada膰...