呕ona Szkota odwiedza...

呕ona Szkota odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i m贸wi:
- Mam problem. Nasze dzieci s膮 ju偶 w takim wieku, kiedy zadaje si臋 k艂opotliwe pytania. Ostatnio pyta艂y, gdzie ukry艂e艣 zrabowane pieni膮dze.

呕ona stoi w drzwiach...

呕ona stoi w drzwiach ob艂adowana walizkami i tobo艂kami. 呕egnaj膮c si臋 z m臋偶em, ca艂uje go czule i m贸wi z trosk膮 w g艂osie:
-Jad臋 do matki na klika dni. Obiady masz poporcjowane w lod贸wce. Wystarczy odgrza膰. No to co, b臋dziesz grzeczny, nie b臋dziesz rozrabia艂?
-Spokojnie, ju偶 mam wszystko rozrobione鈥

Pewnego s艂onecznego dnia,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂...

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂 do baru. W艂a艣ciciel podaje mu menu, ale niewidomy m贸wi: - Jak pan widzi jestem niewidomy - nie mog臋 przeczyta膰 waszego menu, ale prosz臋 mi przynie艣膰 kilka brudnych widelc贸w po poprzednich go艣ciach, to co艣 sobie wybior臋... Nieco zdziwiony w艂a艣ciciel poszed艂 na zaplecze i przyni贸s艂 kilka nieumytych sztu膰c贸w. Poda艂 je niewidomemu, kt贸ry po kolei przyk艂ada艂 je do nosa i w膮cha艂. - Ju偶 wybra艂em - poprosz臋 ziemniaki puree z kotletem mielonym. Po otrzymaniu posi艂ku niewidomy go zjad艂, zap艂aci艂 i wyszed艂... Kilka dni p贸藕niej zn贸w wst膮pi艂 do tego baru i gdy podano mu menu powiedzia艂: - Nie poznaje mnie pan ?? Jestem tym niewidomym, kt贸ry by艂 tu kilka dni temu... - Och, najmocniej przepraszam ju偶 biegn臋 po brudne sztu膰ce... Tym razem po obw膮chaniu kilku widelc贸w i no偶y niewidomy zam贸wi艂 spaghetti z serem i broku艂ami Gdy po kilku dniach w艂a艣ciciel zauwa偶y艂, 偶e niewidomy ponownie wchodzi do baru szybko pobieg艂 na zaplecze, wzi膮艂 kilka sztu膰c贸w i zani贸s艂 je do kucharki (kt贸r膮 by艂a jego 偶ona) - Mary, zn贸w jest tu ten niewidomy facet, o kt贸rym Ci opowiada艂em, we藕 te widelce i wytrzyj je w swoje majtki - sprawdzimy jak sobie teraz poradzi... Ju偶 po chwili podszed艂 do klienta i m贸wi: - Witam ponownie - dzisiaj mam ju偶 dla pana przygotowane sztu膰ce - prosz臋 wybiera膰... Facet wzi膮艂 pierwszy z brzegu pow膮cha艂 i m贸wi: - Ooo!! Nie wiedzia艂em, 偶e Mary tu pracuje ...

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki....

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki. Jedna m贸wi:
- Mam wspania艂ego m臋偶a: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi pi艂ki no偶nej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparali偶owa艂o?

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re...

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re nie mog艂o mie膰 dzieci, przysz艂o po rad臋 do ksi臋dza i m贸wi膮:
- Prosz臋 ksi臋dza, co mamy zrobi膰, 偶eby mie膰 dziecko?
- Id藕cie na Jasn膮 g贸r臋 zapali膰 艣wiec臋.
Po 9 latach ten sam ksi膮dz przychodzi do nich na kol臋d臋 i zamiast rodzic贸w zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋.

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad艂 w dziwn膮 obsesj臋.
- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 przyrodzenie w obieraczk臋 ziemniak贸w. - zwierza si臋 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by艂o silniejsze ode mnie, zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 go w obieraczk臋 ziemniak贸w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk膮??
- J膮 te偶 zwolnili.

呕ona Sta艣ka chwali si臋...

呕ona Sta艣ka chwali si臋 przyjaci贸艂ce:
- Ja mojemu staremu, przed ka偶d膮 moj膮 delegacj膮, kupuj臋 pier艣cie艅 cnoty.
- Ciekawe, a jak to wygl膮da?
- Ka偶臋 Sta艣kowi usi膮艣膰 na 艣rodku pokoju i uk艂adam pier艣cie艅 z flaszek z gorza艂膮 wok贸艂 niego, nie ma si艂y, 偶eby pomy艣la艂 o jakich艣 kobietach...

呕ona prosi m臋偶a:...

呕ona prosi m臋偶a:
- Opowiedz mi jak膮艣 bajk臋 na dobranoc.
- Kocham ci臋...

Po nocy po艣lubnej matka...

Po nocy po艣lubnej matka pyta c贸rk臋:
- No i jak c贸reczko? Ile razy by艂o dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast臋pnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by艂o sze艣膰 razy...
Po nast臋pnej nocy by艂o szesna艣cie, a po jeszcze jednej dwadzie艣cia
siedem. Zaniepokojona te艣ciowa wzywa wi臋c zi臋cia na rozmow臋.
- Kochany zi臋ciu, jak tak dalej p贸jdzie, to mi c贸rk臋 zaje藕dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po艣lubnej by艂o dwa razy, p贸藕niej sze艣膰, szesna艣cie, a
teraz dwadzie艣cia siedem razy...
- Aaa... Niech si臋 mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...