呕ona Szkota odwiedza...

呕ona Szkota odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i m贸wi:
- Mam problem. Nasze dzieci s膮 ju偶 w takim wieku, kiedy zadaje si臋 k艂opotliwe pytania. Ostatnio pyta艂y, gdzie ukry艂e艣 zrabowane pieni膮dze.

Nasze stosunki seksualne...

Nasze stosunki seksualne by艂y tak aktywne, 偶e po wszystkim nawet
s膮siedzi wychodzili zapali膰.

Pewien wielbiciel boksu...

Pewien wielbiciel boksu na godzin臋 przed transmisj膮 walki o tytu艂 zawodowego mistrza 艣wiata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bu艂eczki, boczek, musztard臋, og贸reczki... Do walki jeszcze czterdzie艣ci minut! P臋dzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzie艅 dobry 偶onie, wk艂ada piwko do zamra偶alnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze pi臋tna艣cie minut! Szybko kroi bu艂ki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesi臋膰 minut! Kanapki k艂adzie na talerzu, wyjmuje z lod贸wki piwo i ze wszystkim udaje si臋 do pokoju, k艂adzie piwo i kanapki na stole, rozbiera si臋 w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekk膮 bawe艂nian膮 koszulk臋, patrzy na zegarek. Do walki pozosta艂a minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega si臋 pierwszy gong. W lewej r臋ce trzyma otwarte piwko, praw膮 r臋k膮 podnosi do ust ulubion膮 kanapk臋. Bokserzy ju偶 w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
Facet zamiera z kanapk膮 przy ustach i piwem w r臋ce. Nie mo偶e wykrztusi膰 s艂owa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy 偶a艂o艣nie na obserwuj膮c膮 go 偶on臋. Ona przygl膮da mu si臋 z politowaniem, a po d艂u偶szej chwili m贸wi:
鈥 No i co? Teraz ju偶 powiniene艣 wiedzie膰, jak ja czuj臋 si臋 w sypialni...

W 艣rodku nocy m膮偶 zrywa...

W 艣rodku nocy m膮偶 zrywa si臋 z 艂o偶a i przest臋puj膮c z nogi na nog臋 trzyma si臋 za krocze. Zaspana 偶ona pyta si臋 go:
- Co ci si臋 sta艂o?
- Aaaaa... bo nagle mi si臋 baby zachcia艂o.
呕ona rozkosznie si臋 przeci膮ga i m贸wi:
- To zapraszam.....
M膮偶 na to:
- Eeee niee.... rozchodz臋 to

Kobieta kupuje m臋偶owi...

Kobieta kupuje m臋偶owi na urodziny szaf臋. W domu zauwa偶y艂a, 偶e jak przeje偶d偶a tramwaj drzwi szafy si臋 otwieraj膮. I tak ca艂y czas. Musia艂a wi臋c wezwa膰 fachowca. Opowiedzia艂a mu o problemie. Facet m贸wi tak:
- Ja wejd臋 do szafy, jak tramwaj przejedzie to zobacz臋 gdzie jest usterka.
Zamiast tramwaju przyjecha艂 m膮偶. Otwiera szaf臋, a fachowiec m贸wi:
- Panie niech mi pan od razu da w mord臋, bo pewnie mi pan nie uwierzy, 偶e ja tu na tramwaj czekam.

Oko艂o p贸艂nocy mama i...

Oko艂o p贸艂nocy mama i tata Jasia odbywaj膮 stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna p艂aka膰. Mama wybieg艂a za nim. Zaskoczona mama m贸wi do Jasia:
- Nie p艂acz Jasiu, tatu艣 jest gruby ja musia艂am mu wcisn膮膰 brzuch z powrotem 偶eby by艂 chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi s膮siadka i zaczyna tat臋 nadmuchiwa膰.

P贸藕na noc, 偶ona otwiera...

P贸藕na noc, 偶ona otwiera drzwi, a tam ma偶 stoi z owca pod pacha i m贸wi:
- To jest ta 艣winia kt贸ra posuwam!
Na to 偶ona:
- Ty idioto! To nie 艣winia, tylko owca !
- Zamknij si臋, do owcy m贸wi艂em !!

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋 w kuchni, lecz zapomnia艂o wyrzuci膰 gumk臋, rano przychodzi te艣ciowa i wyskakuje, z pretensjami:
- Kaszank臋 to zjedli艣cie, a flaka to ja musia艂am wyliza膰...

M臋偶czyzna wyjecha艂 w...

M臋偶czyzna wyjecha艂 w delegacj臋 i m贸wi koledze:
- Pilnuj mojej 偶ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn膮 sztachetk臋 z p艂otu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz膮c, 偶e jedna sztachetka jest wyrwana, my艣li: "Ten jeden raz to jej wybacz臋".
Wchodzi do domu, a 偶ona krzyczy:
- Dobrze, 偶e ju偶 wr贸ci艂e艣, bo co ja tu prze偶y艂am! Trzy razy nam ca艂y p艂ot sztachetka po sztachetce jakie艣 艂obuzy rozebra艂y!

呕ona zawsze si臋 malowa艂a,...

呕ona zawsze si臋 malowa艂a, chodzi艂a do fryzjera przed powrotem m臋偶a z pracy.
Lecz on nigdy tego nie zauwa偶a艂 jak ona si臋 stara.
On wraca艂 popatrzy艂 na ni膮, i nigdy nic nie powiedzia艂.
Pewnego razu postanowi艂a 偶e za艂ozy mask臋 przeciwgazow膮.
Siedzi w masce i czeka na m臋偶a, ten wchodzi patrzy, patrzy i m贸wi:
Co艣 ty stara zdurnia艂a艣, brwi ogoli艂a艣.