#it
emu
psy
syn

┼╗ona wraca do domu nad...

┼╗ona wraca do domu nad
ranem. M─ů┼╝ otwiera jej drzwi:
- Gdzie by┼éa┼Ť? Mia┼éa┼Ť wr├│ci─ç od
kole┼╝anki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowałam...;)

Rozmowa w poci─ůgu:...

Rozmowa w poci─ůgu:
- Ja, prosz─Ö pana, najmilsze godziny zawdzi─Öczam filmom.
- Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodz─Ö do kina, ale moja ┼╝ona.

Rozmawiaj─ů dwie s─ůsiadki:...

Rozmawiaj─ů dwie s─ůsiadki:
- Po co zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?
- To wygoda, m├│wi─Ö pani! W ten spos├│b mog─Ö obserwowa─ç m─Ö┼╝a jak zmywa naczynia!

Dw├│ch facet├│w wpada na...

Dw├│ch facet├│w wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony.
- Ach tak? Ja te┼╝ szukam swojej ┼╝ony. A jak pa┼äska ┼╝ona wygl─ůda?
- Wysoka, w┼éosy p┼éomienny kasztan, ┼Ťci─Öte na okr─ůg┼éo z ko┼äc├│wkami
podwini─Ötymi do twarzy. Doskona┼ée nogi, j─Ödrne po┼Ťladki, du┼╝y biust. By┼éa w sp├│dniczce mini i bluzeczce z pi─Öknym dekoltem. A pa┼äska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!

Trzy kobiety: zar─Öczona,...

Trzy kobiety: zar─Öczona, m─Ö┼╝atka oraz panna rozmawiaj─ů o swoich m─Ö┼╝czyznach. Po parogodzinnej debacie dochodz─ů do wniosku, ze warto wnie┼Ť─ç co┼Ť nowego do ich ┼╝ycia seksualnego, postanawiaj─ů doda─ç sobie troch─Ö seksapilu i za┼éo┼╝y─ç po┼äczochy, sk├│rzane biustonosze, superwysokie szpilki oraz maski r├│wnie┼╝ ze sk├│ry. Po kilku dniach spotykaj─ů si─Ö ponownie, aby podzieli─ç si─Ö wra┼╝eniami:
Zar─Öczona opowiada: M├│j narzeczony wr├│ci┼é jak zwykle wieczorem z pracy. Kiedy zobaczy┼é mnie w czarnym sk├│rzanym biustonoszu, po┼äczochach, seksownych butach i masce powiedzia┼é, ze jestem mi┼éo┼Ťci─ů jego ┼╝ycia! Potem kochali┼Ťmy sie przez kilka godzin.
Panna relacjonuje: U mnie by┼éo podobnie, kiedy m├│j ch┼éopak zobaczy┼é mnie w tym superstroju, bez s┼éowa rzuci┼é si─Ö na mnie i zacz─ů┼é ostr─ů jazd─Ö.
M─Ö┼╝atka na to: Ja wys┼éa┼éam dzieciaki do mojej matki na noc, ┼╝eby┼Ťmy mogli poszale─ç. Kiedy m─ů┼╝ wszed┼é do domu, mia┼éam ju┼╝ na sobie seksowna, sk├│rzana bielizn─Ö, czarne szpilki, po┼äczoszki i sk├│rzana mask─Ö na twarzy. Kiedy mnie zobaczy┼é powiedzia┼é "co na obiad, Batmanie?"

Mały przykład na to jak...

Mały przykład na to jak sobie można samemu pokomplikować życie...
O┼╝eni┼éem si─Ö z trzydziestoczteroletni─ů ┼éadn─ů i m┼éod─ů wd├│wk─ů, kt├│ra mia┼éa r├│wnie ┼éadn─ů szesnastoletni─ů c├│rk─Ö. M├│j ojciec o┼╝eni┼é si─Ö z moja pasierbic─ů. Od tej pory wszyscy potracili┼Ťmy orientacje w rodzinnych stosunkach:
Moja ┼╝ona, czyli synowa mojego ojca jest r├│wnie┼╝ jego te┼Ťciow─ů. Moja pasierbica zosta┼éa moj─ů macoch─ů, a m├│j ojciec moim zi─Öciem. Nie koniec na tym... Niedawno urodzi┼é mi si─Ö syn, a p├│l roku p├│┼║niej jego stryj, czyli syn mojego ojca. Moja macocha czyli c├│rka mojej ┼╝ony zosta┼éa w ten spos├│b siostr─ů swojego wnuka, b─Öd─ůc r├│wnocze┼Ťnie babk─ů swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. M├│j ojciec jest szwagrem swojego wnuka, kt├│ry jest bratankiem jego syna. Moja ┼╝ona, te┼Ťciowa i synowa mojego ojca jest babk─ů mojego brata. W ten spos├│b zosta┼éem swoim w┼éasnym dziadkiem...

Do komisariatu wpada...

Do komisariatu wpada zdenerwowany m─Ö┼╝czyzna i krzyczy:
- Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
- I co zabi┼é j─ů pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu b─Ödzie!

┼╗ona nie poznaje m─Ö┼╝a,...

Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli.
Jest smutny, nie odzywa si─Ö, patrzy sm─Ötnie za okno.
Po d┼éugich namowach m─ů┼╝ wyznaje, ┼╝e w d┼╝ungli zgwa┼éci┼é go goryl:
- Nie martw si─Ö kochanie - m├│wi ┼╝ona - nikt si─Ö nie dowie. Wiemy o tym tylko ja i ty a goryl przecie┼╝ nie m├│wi.
- No w┼éa┼Ťnie - odpowiada sm─Ötnym g┼éosem m─ů┼╝ - nie m├│wi, nie pisze, nie dzwoni.

- Wyst─ůpi─Ö do s─ůdu o...

- Wyst─ůpi─Ö do s─ůdu o rozw├│d. Moja ┼╝ona nie rozmawia ze mn─ů ju┼╝ sze┼Ť─ç miesi─Öcy!
- Opami─Ötaj si─Ö ch┼éopie! Gdzie ty znajdziesz tak─ů drug─ů ┼╝on─Ö?

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:...

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Czy widzia┼ée┼Ť kiedy┼Ť pogi─Öty banknot 100 z┼é?
M─ů┼╝ na to znudzonym g┼éosem:
- Nie.
- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 100 zł.
Po chwili znowu pyta m─Ö┼╝a:
- Czy widzia┼ée┼Ť pogi─Öty banknot 200 z┼é?
- Nie - ponownie odpowiada znudzonym g┼éosem m─ů┼╝.
- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 200 zł.
Nast─Öpnie pyta:
- A widzia┼ée┼Ť pogi─Öte 100 tys. z┼é?
M─ů┼╝ na to zaciekawionym g┼éosem odpowiada:
- Nie.
- To sobie zobacz, stoi w gara┼╝u...