Punkt widzenia kobiety:...

Punkt widzenia kobiety:
"Je艣li my艣lisz, 偶e zaci膮gniesz mnie do 艂贸偶ka czaruj膮c swoj膮 seksown膮 gadk膮, pi臋knym cia艂em, drogim szampanem, diamentowymi kolczykami, weekendem w Pary偶u, znajomo艣ci膮 Kamasutry... to masz absolutn膮 racj臋."

Punkt widzenia faceta:
"Je艣li my艣lisz, 偶e zaci膮gniesz mnie do 艂贸偶ka... to masz absolutn膮 racj臋."

Anna Grodzka rozwali艂a...

Anna Grodzka rozwali艂a kilkana艣cie samochod贸w pr贸buj膮c zaparkowa膰.
Nigdy wcze艣niej nie by艂a r贸wnie kobieca.

- Profesorze! Przyszli...

- Profesorze! Przyszli Iwanowowie, chc膮 wej艣膰 po porad臋. Bezdzietna para. Chc膮 mie膰 dzieci. M贸wi膮, 偶e wszyscy specjali艣ci w mie艣cie w niewybrednych s艂owach im odmawiali pomocy.
- Co to za specjali艣ci? To偶 to chamstwo! Tu trzeba taktu i profesjonalizmu. Oczywi艣cie, 偶e ich przyjm臋. W tym mie艣cie to ja jestem najlepszy, 30 lat do艣wiadczenia robi swoje.
- Dobra, to ja ich poprosz臋. Pior Iwanowicz Iwanow i Siergiej Antonowicz Iwanow, zapraszam!
- Co, co?! A poszli wy won st膮d, blad'!

Lekarz pyta pacjenta:...

Lekarz pyta pacjenta:
- Kiedy ostatni raz mia艂 pan stosunek seksualny?
- Panie doktorze, naprawd臋 pan uwa偶a, 偶e to by艂 ostatni raz?!

Cztery najwa偶niejsze...

Cztery najwa偶niejsze rzeczy w 偶yciu:
- dzieciom lody,
- 偶onie kwiaty,
- sobie teren贸wk臋,
- i uwa偶a膰, 偶eby si臋 w tym nie pomyli膰.

Szef pewnej firmy szuka艂...

Szef pewnej firmy szuka艂 pracownika do biura. Wystawi艂 w oknie og艂oszenie nast臋puj膮cej tre艣ci:
"POSZUKIWANY PRACOWNIK
Musi szybko pisa膰 na komputerze, umie膰 obs艂ugiwa膰 r贸偶ne programy i musi zna膰 przynajmniej jeden obcy j臋zyk.
Spr贸buj. Nie dyskryminujemy nikogo! Jeste艣my firm膮 bez 偶adnych uprzedze艅. Ka偶dy ma szans臋!"
Jaki艣 czas p贸藕niej ko艂o okna przechodzi艂 pies. Zobaczy艂 og艂oszenie i wszed艂 do 艣rodka. Podszed艂 do biurka recepcjonistki, delikatnie z艂apa艂 j膮 za nogawk臋, poci膮gn膮艂 do wystawionego og艂oszenia i zacz膮艂 stuka膰 w nie 艂ap膮. Recepcjonistka zdumiona zrozumia艂a, 偶e pies chce si臋 stara膰 o posad臋 i wpu艣ci艂a go do szefa. Kierownik w ko艅cu otrz膮sn膮艂 si臋 z szoku i m贸wi do psa:
- wiesz, nie mog臋 Ci臋 zatrudni膰. Masz wyra藕nie napisane, 偶e potrzebujemy kogo艣, kto szybko pisze na komputerze.
Pies podbieg艂 szybko do komputera, wklepa艂 w par臋 sekund dwustronicowy list, wydrukowa艂 i wr臋czy艂 w z臋bach kierownikowi. Kierownik zdziwiony stwierdza:
- pi臋knie, ale wiesz... musisz te偶 umie膰 obs艂ugiwa膰 r贸偶ne programy.
Pies podbiega do komputera i w par臋 minut stworzy艂 baz臋 danych, raport rozchod贸w firmy i jakie艣 tr贸jwymiarowe wykresy. Kierownik ju偶 w totalnym szoku:
- No wiesz, nie w膮tpi臋, 偶e jeste艣 genialnym psem i masz sporo ciekawych zdolno艣ci, ale i tak nie mog臋 Ci臋 przyj膮膰. Pies wybieg艂 na chwil臋 z gabinetu, przyni贸s艂 ze sob膮 og艂oszenie, kt贸re by艂o wystawione w oknie, po czym 艂ap膮 wskaza艂 kawa艂ek: "Nie dyskryminujemy nikogo!".
Kierownik na to:
- No tak, ale tam jest te偶 napisane, 偶e trzeba zna膰 jaki艣 obcy j臋zyk.
Pies spojrza艂 kierownikowi w oczy:
- Miau.

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em,...

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em, 偶e 偶ona trzyma mnie za interes. My艣la艂em, 偶e ma ochot臋 na bara-bara, ale okaza艂o si臋 niestety, 偶e tylko w ten spos贸b nie chrapi臋.

CUDA...

CUDA

Siedzimy sobie przy piwku. Kumpel niedawno ochajtany chwali si臋 swoim nowym sprz臋tem AGD zakupionym do wsp贸lnego ma艂偶e艅skiego mieszkania:
- Stary! Ta pralka ma takie bajery o kt贸rych cz艂owiek nie 艣ni艂 (tu podaje te wszystkie nowinki technologiczne...). Jednym s艂owem ta pralka jest cudowna!
Na co drugi kumpel:
- Cudowna to jest woda w Licheniu...

Ona le偶y na szezlongu,...

Ona le偶y na szezlongu, czyta ksi膮偶k臋. On przed komputerem. Nagle sprz臋t si臋 zawiesza.
- k***a! - warczy On.
- Nie jestem ku*w膮! - wtr膮ca Ona.
- To nie o tobie...
- Bo ty nawet o mnie ju偶 nie my艣lisz!