Wraca kura z imprezy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

UDUCHOWIONA...

UDUCHOWIONA

W s膮siednim bloku mam dwie kole偶anki, mieszkaj膮 razem... Jedna [N]ormalna, druga normalna [I]naczej...
[N] 艣piewa sobie:
鈥濰ej, hej, jak nazywa si臋 Tw贸j B贸g?
Na imi臋 ma zgie艂k.
Przypadek czy przepa艣膰
Hej Tw贸j B贸g
Dziwny tw贸r o twarzach
Stw贸r monstrum
Z cybernetycznego nieba鈥
[I] prawdziwie, autentycznie zachwycona m贸wi:
- Ojeju.... Sk膮d Ty znasz tak膮 religijn膮 piosenk臋?

Matka do c贸rki dzie艅...

Matka do c贸rki dzie艅 przed 艣lubem:
- Pami臋tasz co ci zabrania艂am przez ostatnie dwa lata i m贸wi艂am, 偶e masz na to jeszcze czas?"
- Tak, mamo.
- To od jutra c贸ru艣, b臋dzie to tw贸j obowi膮zek.

- Lusia, wyobra藕 sobie:...

- Lusia, wyobra藕 sobie: jeste艣 na bezludnej wyspie. I, uciekaj膮c przed dzikim zwierz臋ciem, wlaz艂a艣 na drzewo. Co robisz?
- Dr臋 si臋.
- A potem?
- Nadal si臋 dr臋.
- Ale przecie偶 wyspa jest bezludna...
- No w艂a艣nie, kto mi zabroni?

Choinka w przedszkolu....

Choinka w przedszkolu. A 偶e w tym czasie ich tak du偶o, to i zabrak艂o kostium贸w 艢wi臋tego Miko艂aja. Facio, kreuj膮cy rol臋 艢M przebra艂 si臋 za 艢mier膰.
Wpada sp贸藕niony do przedszkolnej sali. Podchodzi do pierwszego ch艂opca:
- Miko艂aju, ja by艂em grzeczny! S艂ucha艂em si臋 rodzic贸w i pani w przedszkolu, dobrze jad艂em... Nie zabieraj mnie! - krzyczy przera偶ony ch艂opczyk.
- M艂ody, nie gadaj g艂upot - m贸wi 艢mier膰-Miko艂aj. - Wskakuj na krzese艂ko i m贸w wierszyk!
Malec wspina si臋 na krzese艂ko:
- "Ojcze nasz, kt贸ry艣 jest w niebie. 艢wi臋膰 si臋 imi臋 Twoje..."

Nad ranem 偶ona budzi...

Nad ranem 偶ona budzi Mourinho:
- Kochanie wstawaj! Ju偶 pi膮ta!
- Co?? Znowu Lewandowski??

NOWE STOPY...

NOWE STOPY

Kole偶anka cz臋sto raczy si臋 z艂ocistym chmielowym napojem, co to go sprzedaj膮 w r贸偶norakich opakowaniach. W艣r贸d nich s膮 aluminiowe puszki, a 偶e kole偶anka ekologi臋 wspomaga膰 postanowi艂a, zbiera艂a wy偶ej wymienione puszki do wora w celu recyclingu. Gdy w贸r si臋 nape艂ni艂 postanowi艂a spieni臋偶y膰 swoje ekologiczne wysi艂ki w pobliskim skupie metali kolorowych. Uda艂a si臋 tam wi臋c i stan臋艂a przed lad膮 za kt贸r膮 sta艂a kolejna niewiasta, pad艂o sakramentalne:
- Czego?
- Puszki mam do skupu - odpowiedzia艂a kole偶anka pe艂na entuzjazmu i oczekuj膮ca pochwa艂y za swoje proekologiczne dzia艂ania.
- Z czego te puszki? - pad艂o zza lady
W tym momencie u kole偶anki nast膮pi艂a chwila konsternacji, na czole wysz艂a 偶y艂ka znamionuj膮ca pr贸b臋 precyzyjniejszej analizy co te偶 w tym worku si臋 znajduje, po kilkunastu u艂amkach sekundy pad艂o:
- No... Z Warki... Lecha...

Co m贸wisz jak ptak ci...

Co m贸wisz jak ptak ci nasra na g艂ow臋?
Dzi臋kujesz bogu 偶e krowy nie umiej膮 lata膰 !

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:...

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- S艂ysza艂am, ze chcesz wr贸ci膰 do swojego by艂ego? Dlaczego???
- Bo cholera mnie bierze, gdy widz臋, jak spokojnie sobie 偶yje...

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB...

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB

Tu偶 przed z艂o偶eniem przez M艂odych przysi臋gi ma艂偶e艅skiej, ksi臋偶ulo zacz膮艂 przedmow臋:
- Zatem witam stoj膮c膮 tu przed nami par臋, o ile mog臋 jeszcze tak powiedzie膰, M艁ODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzyma艂em (brat m艂odszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedzi艂em przez z臋by:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot贸w doko艂a mnie wywnioskowa艂em, 偶e to jednak nie by艂o po cichu, a dziki wzrok ksi臋偶ula skierowany w moj膮 stron臋 utwierdzi艂 mnie w tym...