WESO艁A ORKIESTRA...

WESO艁A ORKIESTRA

Tournee orkiestry symfonicznej po Hiszpanii... Ostatnia impreza, wszyscy schlani w trupa i jeden kole艣 schlany do nieprzytomno艣ci. Podobno od dawna mia艂 depresj臋, my艣li samob贸jcze i tego w艂a艣nie wieczoru postanowi艂 sko艅czy膰 ze swoim 偶yciem. Gdy wyskoczy艂 z drugiego pi臋tra, nikt nawet nie zauwa偶y艂. My艣l膮c, 偶e poszed艂 na dziwki, koledzy spakowali mu wszystkie rzeczy (razem z paszportem) i pojechali na lotnisko z nadziej膮, 偶e w ostatniej chwili do艂膮czy. Nie do艂膮czy艂. Za to zadzwoni艂 z konsulatu nast臋pnego dnia, a jego opowie艣膰 zaczyna艂a si臋 od s艂贸w:
- Budz臋 si臋 spieczony na raka, w samych bokserkach, rozgl膮dam si臋 i patrz臋, 偶e le偶臋 na markizie nad knajp膮 pe艂n膮 ludzi鈥

Z艁A KOLEJNO艢膯...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Konrad, potrzebna mi...

- Konrad, potrzebna mi twoja rada. Jako m臋偶czyzny.
- Dawaj, Asia.
- Dzi臋ki.

Chyba m贸j kolega jest gejem....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Biustonosz i ksi臋gowy...

Biustonosz i ksi臋gowy maj膮 wiele wsp贸lnego. Jeden i drugi ukryje co niepo偶膮dane i uwydatni co najlepsze.

Ogl膮da艂em faceta na scenie,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

GEOGRAFIA KANCELARYJNA...

GEOGRAFIA KANCELARYJNA

Historia dotyczy kole偶anki z kancelarii, tej samej co b艂ysn臋艂a w kwestii Pana Tadeusza.
Tytu艂em wprowadzenia -w jednym z pokoi w kancelarii zainstalowano nam klimatyzacj臋 i jest tam prawdziwa wichura. Pozosta艂e pokoje mniej lub bardziej bojkotuj膮 takie nowinki, w zwi膮zku z tym bywa u nas spora r贸偶nica temperatur. Kole偶anka troch臋 wymarz艂a, wi臋c wybra艂a si臋 po艂azi膰 troch臋 po biurze, gdy wr贸ci艂a postanowi艂a podzieli膰 si臋 refleksj膮:
- Wiecie, te nasze pokoje to pod wzgl臋dem klimatycznym mo偶na 艣mia艂o por贸wna膰 do trzech kontynent贸w - Afryki, Europy i Sybiru.

NIETRAFIONY PREZENT...

NIETRAFIONY PREZENT

Siedzimy sobie przy piwku, w sta艂ej grupie znajomych + jedna znajoma znajomej...
Ca艂a grupa nie zna艂a tej 鈥瀗owej鈥, ale jako艣 tak nawet ca艂kiem zno艣nie nam si臋 gaworzy艂o. Tematy by艂y r贸偶ne, a偶 pewnym momencie kumpel si臋 pochwali艂, 偶e kupuje rower. Wszyscy - no to 艣wietnie... Trzeba poje藕dzi膰... Bla bla...
Na to Nowa:
- Ja te偶 musz臋 sobie kupi膰 rower... Nigdy nie mia艂am SWOJEGO roweru... Zawsze po kim艣... Zawsze. Nawet nie wiecie jakie to jest przykre patrz膮c z perspektywy lat.
Ca艂e towarzystwo generalnie konsternacja, no bo jak mo偶na przez ca艂e 偶ycie nie posiada膰 w艂asnego roweru?
- A na komuni臋 te偶 nie dosta艂a艣?
- Nie...
- No to niez艂y pasztet... A co ty dziewczyno dosta艂a艣 od rodzic贸w na komuni臋?
- Kucyka..

- Cze艣膰, co ci si臋 sta艂o...

- Cze艣膰, co ci si臋 sta艂o w r臋k臋?
- Stara wa艂kiem z艂ama艂a.
- A dok膮d idziesz?
- Kupi膰 nowy wa艂ek.

Gdy spojrza艂em w t臋 otch艂a艅...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.