Wytatuowa艂em sobie jednoro偶ca...

Wytatuowa艂em sobie jednoro偶ca na penisie. Ju偶 widz臋 miny policjant贸w na komisariacie, jak kobiety b臋d膮 raportowa艂y, 偶e zosta艂y zgwa艂cone przez jednoro偶ca.

Zapytano Bronis艂awa Mari臋...

Zapytano Bronis艂awa Mari臋 Komorowskiego jaka jest jego ulubiona kol臋da.
Hrabia u艣miechn膮艂 si臋, zakr臋ci艂 w膮sa i odpowiedzia艂:
- To chyba jasne, 偶e dla mnie jako my艣liwego to: "艢rut nocnej ciszy".

G艂贸wnymi przyczynami...

G艂贸wnymi przyczynami stresu s膮:
1) rodzina
2) brak pieni臋dzy
3) rodzina bez pieni臋dzy

- Halinka, a tw贸j m膮偶...

- Halinka, a tw贸j m膮偶 to do roboty chodzi?
- Chodzi.
- Prawid艂owo. Ja swojemu te偶 na autobus nie daj臋!

RADO艢膯...

RADO艢膯

Odziedziczy艂am mieszkanie po babci i teraz tam mieszkam. Niestety, babciny numer telefonu posiada, nie wiadomo sk膮d, wiele firm reklamowych.
A ja go nie wy艂膮czy艂am.
I tak co jaki艣 czas zdarzaj膮 si臋 telefony od os贸b, kt贸re chc膮 babci co艣 sprzeda膰/gdzie艣 zaprosi膰/przeprowadzi膰 ankiet臋... Dzi艣 odebra艂am kolejny taki:
- Dzie艅 dobry! Firma XXX, czy dodzwoni艂am si臋 do Pani Kijek?
- Niestety, pani Kijek ju偶 nie 偶yje... - odpowiadam zgodnie z prawd膮.
- O! Bardzo si臋 ciesz臋! - us艂ysza艂am w s艂uchawce g艂os pe艂en entuzjazmu. Po chwili konsternacji mi艂a pani kontynuuje:
- Eeeee... S艂ucham?
- Pani Kijek, nie 偶yje...
- Aha... Hmmm...
Trzask

Wraca kura z imprezy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Definicja Macho:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

POSIAD艁O艢膯...

POSIAD艁O艢膯

Jaki艣 czas temu mia艂am [Z]najom膮 poznan膮 przez net, kt贸ra po rozmowach na gadu oraz przez telefon postanowi艂a mnie odwiedzi膰. Przebywszy ca艂膮 Polsk臋 (from Szczecin to 艢widnik ko艂o Lublina, ten 艢widnik od helikoptera z Jamesa Bonda) nocnym ciapci膮giem oczekiwa艂a mnie o pi膮tej rano w sobot臋 na lubelskim dworcu... Drog臋 z Lublina do 艢widnika (jakie艣 15 km) musia艂a zatem pokona膰 sama, po instrukcjach uzyskanych przez telefon (kt贸rym mnie obudzi艂a). Tyle s艂owem wst臋pu.
Po szcz臋艣liwym przyje藕dzie do mego go艣cinnego domu oczywi艣cie zacz臋艂a opowiada膰 o podr贸偶y, menele w poci膮gu, stres na obcym dworcu...
[Z] - Nooo... A jak ju偶 do ciebie jecha艂am z Lublina, to przeje偶d偶a艂am obok takiego wielkieeeeego pola, i tam by艂y takie 艣liczne domki, i ma艂e i wi臋ksze, ale to pole by艂o ogrooomne, i tam nic nie ros艂o, tylko trawa... Ale kto艣 musi mie膰 hajsu... Ja bym tam psy hodowa艂a, albo co艣... I by艂a taka wieeelka brama z jakim艣 kamieniem, chyba jaka艣 rze藕ba.
[M]ama - Hmm... A gdzie dok艂adnie to by艂o?
[Z] - Tak gdzie艣 w po艂owie drogi, nie pami臋tam dok艂adnie...
Chwila konsternacji...
[M] - ...A nie rzuci艂y ci si臋 przypadkiem w oczy... kominy krematorium?
Cisza, kt贸ra zapad艂a po tym, jak [Z] u艣wiadomi艂a sobie, do czego prowadzi艂a ta brama - niezapomniana.
No tak, Ob贸z Koncentracyjny na Majdanku to naprawd臋 zajebiaszcza posiad艂o艣膰...

ODPOWIEDZIALNE PRACOWNICE...

ODPOWIEDZIALNE PRACOWNICE

Dwie kole偶anki w fabryce stoj膮 przy du偶ej niszczarce, miel膮 stosy jakich艣 starych papierzysk. W pewnym momencie jaki艣 zgrzyt s艂ycha膰.
[k1] - Ej, a mo偶e by jednak te zszywki wypina膰 z tego albo co艣?
[k2] - Czemu? My艣lisz, 偶e co艣 si臋 mo偶e z tym ustrojstwem sta膰? To偶 ta niszczara jak ruski traktor jest przecie偶.
[k1] - No niby tak, ale to na makulatur臋 idzie przecie偶. A jak z tego papier toaletowy zrobi膮, to kto艣 sobie tymi zszywkami dup臋 porysuje.

No co za pech! Akurat...

No co za pech! Akurat przy mojej walizce wykrywacz materia艂贸w wybuchowych na lotnisku po prostu oszala艂! To nie moja wina, 偶e flaszka z p臋dzonym na karbidzie bimbrem od wuja W艂adka mia艂a nieszczelny kapsel i pociek艂o...