- Halinka, a tw贸j m膮偶...

- Halinka, a tw贸j m膮偶 to do roboty chodzi?
- Chodzi.
- Prawid艂owo. Ja swojemu te偶 na autobus nie daj臋!

Jak najszybciej opr贸偶ni膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂y, zadowolony Ratzinger...

Ma艂y, zadowolony Ratzinger podchodzi do swojego ojca, trzymaj膮c w r臋ku s艂oik musu jab艂kowego.
- Ich habe muss, papa...

SKARBOWO-KO艢CIELNIE...

SKARBOWO-KO艢CIELNIE

Ka偶dy ma swoje brzemi臋, moim jest mamiszon co to w Urz臋dzie Skarbowym pracuje do czego wstyd mi si臋 czasem przyzna膰.
Ot贸偶 czasem na urz臋dnika spada kara boska, dzie艅 s膮du ostatecznego i niefart jakim jest dy偶ur przy telefonie informacyjnym dla podatnik贸w.
Zaszczyt takowy spotka艂 i mojego mamiszona z czego czytelnik ju偶 na pewno wywnioskowa艂 jak bardzo pocieszony tym faktem rzeczony Urz臋dnik Skarbowy [US] by艂. Mo偶e i bym nie zrozumia艂a tej niech臋ci do tego偶 telefonu, gdyby mamiszon nie opowiedzia艂 mi swojej wczorajszej rozmowy przez telefon z (wnosz膮c z akcentu) Mieszka艅cem G艂臋bokiej Wsi [MGW].
[US] - Dzie艅 Dobry ** Urz膮d Skarbowy w Bydgoszczy, czym mog臋 s艂u偶y膰.
[MGW] - Dobry, pochwalony ja to chcia艂em na ksi臋dza donie艣膰...
[US] - W tej sprawie prosz臋 si臋 kontaktowa膰 z Dzia艂em Egzekucji, tu jest infolinia podatkowa, poda膰 panu telefon do Dzia艂u Egzekucji?
[MGW] - NIE! ZARA! Ja tu chcia艂em tylko powiedzie膰, 偶e proboszcz przy ko艣ciele dewocjonaliami handluje i mi biznesa psuje bo kram zamkn膮膰 b臋d臋 musia艂. No konkurencje mi robi. I ja bym chcia艂 was nas艂a膰 coby zobaczy膰 czy on t膮... kas臋 fiuskaln膮 ma...
[US] - (Nabieraj膮c podejrze艅) A sk膮d pan dzwoni?
[MGW] - Spod Pi艂y.
[US] - To czemu pan to zg艂asza w Bydgoszczy?!
[MGW] - Bo jak przyjd膮 urz臋dnicy od nos to si臋 proboszcz domy艣li 偶em ja go zg艂osi艂 i mi wnuka, co to go mam w drodze, nie ochrzci.

Egzamin z anatomii na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pr贸bowa艂em ostatnio wyrwa膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

ZAGUBIONE...

ZAGUBIONE

Wychodzi dziadek z gabinetu lekarskiego i idzie do 艂azienki na ko艅cu korytarza. Wracaj膮c zatrzymuje si臋 przy wcze艣niejszym rz臋dzie krzese艂 i rozpychaj膮c ludzi m贸wi, 偶e szuka kurtki i czapki. Ludzie mu m贸wi膮, 偶e to nie tu, 偶e on siedzia艂 tam dalej, ale ten uparcie szuka i zagl膮da pod krzes艂a. Kobieta z w艂a艣ciwego rz臋du wo艂a dziadka i pokazuje mu jego rzeczy. Ten podchodzi, ubiera si臋 i mruczy pod nosem :
- Przenie艣li...

By艂em odci臋ty od netu...

By艂em odci臋ty od netu przez kilka ostatnich godzin. Nareszcie sko艅czy艂em studia, o偶eni艂em si臋, straci艂em troch臋 na wadze, przeczyta艂em 15 ksi膮偶ek i wzi膮艂em prysznic.

Cudowna Kawo,...

Cudowna Kawo,
Kocham Ci臋 i nigdy nie zapomn臋 tego, co dzielimy ze sob膮 ka偶dego ranka. Niestety, 偶ycie jest nieub艂agane i okrutne i dzisiaj musz臋 rzuci膰 ci臋 dla kogo艣 innego...
Nie wiem, czy powinienem Ci to m贸wi膰, ale ona ma na imi臋 W贸dka i moje uczucia do niej s膮 po prostu zbyt silne.
Wr贸c臋 jutro b艂aga膰 Ci臋 o przebaczenie. Mam nadziej臋, 偶e przyjmiesz mnie z powrotem.
Kocham ci臋.
Ja.

Dlaczego huraganom daje...

Dlaczego huraganom daje si臋 takie babskie imiona jak Katrina czy Sandy?
Dlaczego nie "Totalne Zniszczenie 3000"? "Koniec Wszechrzeczy"? "Ja艣 Gigantyczny Morderca"?... Kurde... Gwarantuj臋, 偶e wtedy ludzie by si臋 na pewno ewakuowali.