Cudowna Kawo,...

Cudowna Kawo,
Kocham Ci臋 i nigdy nie zapomn臋 tego, co dzielimy ze sob膮 ka偶dego ranka. Niestety, 偶ycie jest nieub艂agane i okrutne i dzisiaj musz臋 rzuci膰 ci臋 dla kogo艣 innego...
Nie wiem, czy powinienem Ci to m贸wi膰, ale ona ma na imi臋 W贸dka i moje uczucia do niej s膮 po prostu zbyt silne.
Wr贸c臋 jutro b艂aga膰 Ci臋 o przebaczenie. Mam nadziej臋, 偶e przyjmiesz mnie z powrotem.
Kocham ci臋.
Ja.

HALO......

HALO...

W艂a艣nie opowiedzia艂 mi kolega nast臋puj膮c膮 sytuacj臋...
wybra艂 si臋 z dziewczyn膮 do Zoo (w Krakowie) i gdy byli przy klatce z papugami pracownica karmi膮ca 鈥樷檙ozmawia鈥欌 z papugami:
[pracownica] - Halo, jedzenie!
[p] - Halo...
I tak kilkakrotnie.
Wi臋c oni rado艣nie podbiegaj膮 po chwili do papugi i:
[k]olega 鈥 Halo.
[p]apuga - ...
[k] - Halo!
[p] - ...
[k] - Halooooo...
[p] 鈥 Ku**a!

Staro偶ytny Egipt. Wchodzi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Kamil, we藕 mi pom贸偶...

- Kamil, we藕 mi pom贸偶 zetrze膰 marchew!
- Czemu ja?
- Przecie偶 przyzwyczajony jeste艣, a mnie ju偶 r臋ka boli...

WESO艁A ORKIESTRA...

WESO艁A ORKIESTRA

Tournee orkiestry symfonicznej po Hiszpanii... Ostatnia impreza, wszyscy schlani w trupa i jeden kole艣 schlany do nieprzytomno艣ci. Podobno od dawna mia艂 depresj臋, my艣li samob贸jcze i tego w艂a艣nie wieczoru postanowi艂 sko艅czy膰 ze swoim 偶yciem. Gdy wyskoczy艂 z drugiego pi臋tra, nikt nawet nie zauwa偶y艂. My艣l膮c, 偶e poszed艂 na dziwki, koledzy spakowali mu wszystkie rzeczy (razem z paszportem) i pojechali na lotnisko z nadziej膮, 偶e w ostatniej chwili do艂膮czy. Nie do艂膮czy艂. Za to zadzwoni艂 z konsulatu nast臋pnego dnia, a jego opowie艣膰 zaczyna艂a si臋 od s艂贸w:
- Budz臋 si臋 spieczony na raka, w samych bokserkach, rozgl膮dam si臋 i patrz臋, 偶e le偶臋 na markizie nad knajp膮 pe艂n膮 ludzi鈥

- Panowie, dziewczyny...

- Panowie, dziewczyny nie przyjad膮. Powiedzia艂em im, 偶e jeste艣cie cioty!
- Fak! Ale pewnie nie uwierz膮...
- Uwierz膮. Pokaza艂em zdj臋cia!

NIEPODWA呕ALNE WYT艁UMACZENIE...

NIEPODWA呕ALNE WYT艁UMACZENIE

Kole偶anka ma syna w wieku gimnazjalnym. Ostatnio z budy przyszed艂 do domu z podbitym okiem. Tego samego dnia rodzice zostali wezwani na dzie艅 kolejny do dyrektora szko艂y.
- Jak pa艅stwo z pewno艣ci膮 zauwa偶yli - rzecze pryncypa艂 - Adrian uczestniczy艂 w szkolnej b贸jce.
- Tak, rzeczywi艣cie musia艂 mie膰 miejsce jaki艣 incydent...
- Ale nie to jest najwa偶niejsze. Ot贸偶 Pa艅stwa syn wraz z koleg膮, z kt贸rym si臋 bi艂 przyj臋li sobie do艣膰 ciekaw膮 lini臋 obrony, kt贸rej trzymaj膮 si臋 z podziwu godnym uporem. Ma艂o tego - wszyscy 艣wiadkowie zaj艣cia - uczniowie oczywi艣cie - tak偶e potwierdzaj膮 ich wersj臋 zdarze艅.
- ???
- Prosz臋 sobie wyobrazi膰, 偶e pytani o okoliczno艣ci zaj艣cia zgodnie utrzymuj膮, 偶e chcieli sobie "偶贸艂wika" przybi膰 na korytarzu, ale przez par臋 minut nie mogli trafi膰!

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie...

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie na hamulec, no a ja nie zd膮偶y艂em zahamowa膰 i st艂uk艂em jej lewe tylne 艣wiat艂o. Wtedy ona wyskoczy艂a z samochodu krzycz膮c: "Mo偶e wjedziesz mi jeszcze prosto w dup臋!"... I przysi臋gam, Wysoki S膮dzie, wtedy wszystko si臋 tak pokie艂basi艂o...

Chyba m贸j pies jest gejem....

Chyba m贸j pies jest gejem. W艂a艣nie widzia艂em jak "przelecia艂" poduszk臋 w kszta艂cie penisa... Yyyy... Nie wiem czemu posiadam w domu poduszk臋 w kszta艂cie penisa?

Widzia艂em w Internecie...

Widzia艂em w Internecie og艂oszenie: ''M臋偶czyzna, 40 lat szuka seksu''. Pytanie: czy on ma problem z interpunkcj膮, czy prawdziw膮, 偶yciow膮 tragedi臋?