emu
psy
syn

Ostatnio wybrałem się...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

PICIE NA BUDOWIE...

PICIE NA BUDOWIE

Pyta┼éem znajomego jak teraz wygl─ůda picie alkoholu na budowach w Polsce. No bo prywatyzacja itd.
Opowiedzia┼é mi tak─ů histori─Ö sprzed ok 5-ciu lat.
Pod rusztowanie przyszedł kierownik z 'Nowym' (ale starym weteranem) robotnikiem. Robol miał w ręku worek z ciuchami roboczymi, które już pobrał i podpisał ich odbiór.
Przedstawi┼é '[N]owego' brygadzi┼Ťcie. Ju┼╝ na odchodne [K]ierownik dorzuci┼é:
[K] - I jeszcze jedno. Podczas pracy obowi─ůzuje zakaz picia alkoholu.
[N] - Jak zakaz?
[K] - Całkowity.
[N] - Nawet piwa???
[K] - Nawet jednego!
[N] - Powa┼╝nie???
[K] - Powa┼╝nie!!!
Nowy rzuca workiem z ciuchami, p├│┼║niej kaskiem o ziemi─Ö.
[N] - No to ja was k***a wszystkich pie**ol─Ö!
I odszed┼é oburzony w sin─ů dal pozostawiaj─ůc wszystkie rzeczy pod rusztowaniem.

PIERWSZA POMOC...

PIERWSZA POMOC

Moje m┼éode, sztuk dwie, on 6 lat, ona 4. K─ůpi─ů si─Ö razem, zabawa w wannie na ca┼éego i nagle s┼éysz─Ö..
Ona - chod┼║, pobawimy si─Ö w lekarza..
Żaróweczka mi zabłysła, ale patrzę co będzie.
Kazała mu się położyć na plecach, usiadła na nim i nagle z całej siły srrruu mu plaskacza w oba policzki...
On - czemu mnie bijesz?!!!
Ona - ja ci─Ö nie bij─Ö, ja ci─Ö ratuj─Ö..
Boj─Ö si─Ö przysz┼éo┼Ťci....

- B─Ödziemy mieli dziecko,...

- B─Ödziemy mieli dziecko, Marian.
- Ku┼║wa, Aldona, przecie┼╝ ja z tob─ů nie spa┼éem!
- Te┼╝ jestem w szoku...

JAK ZEPSU─ć BRATU ┼ÜLUB...

JAK ZEPSU─ć BRATU ┼ÜLUB

Tu┼╝ przed z┼éo┼╝eniem przez M┼éodych przysi─Ögi ma┼é┼╝e┼äskiej, ksi─Ö┼╝ulo zacz─ů┼é przedmow─Ö:
- Zatem witam stoj─ůc─ů tu przed nami par─Ö, o ile mog─Ö jeszcze tak powiedzie─ç, M┼üODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzymałem (brat młodszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedziłem przez zęby:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot├│w doko┼éa mnie wywnioskowa┼éem, ┼╝e to jednak nie by┼éo po cichu, a dziki wzrok ksi─Ö┼╝ula skierowany w moj─ů stron─Ö utwierdzi┼é mnie w tym...

Policja przyłapała mnie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi murzyn do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ile zwierz─ůt by┼éo w arce...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

MAGICZNE PUDEŁKO...

MAGICZNE PUDEŁKO

Dziadek Bolek (kt├│ry ju┼╝ tu go┼Ťci┼é) postanowi┼é po raz pierwszy w ┼╝yciu skorzysta─ç z technologii telefonii cyfrowej, jako ┼╝e z Wies┼éawem - synem swoim a rodzonym bratem te┼Ťcia mego w og├│le telefonu nie posiadaj─ů. Chodzi┼éo o to, by kuzynk─Ö do siebie zaprosi─ç na imprezk─Ö d┼éugo┼éikendowomajow─ů.
- E┼║ no mnie numer do Gieni wystukaj na tym pude┼éku swoim. Jak si─Ö z tego czego┼Ť gada? Ma┼ée toto... I nie wiem, czy s┼éysza┼é b─Öd─Ö (polej no Wiesiu), bo g┼éuchy cz┼éek nieco...
- To mo┼╝e dziadku ja wezm─Ö tak na g┼éo┼Ťnom├│wi─ůcy, coby lepiej s┼éycha─ç by┼éo?
- To we┼║. (pola┼ée┼Ť Wiesiu?)
Numer wystukany, stakan opr├│┼╝niony, ┼Ťmia┼éo┼Ť─ç jest - dziadek Bolek uderza:
- Dzień dobry!
- Słucham?
- Czy ja mog─Ö z Gieni─ů rozmawia─ç?!
- Przy telefonie.
- Dzie┼ä dobry!! Ale czy z Gieni─ů mog─Ö rozmawia─ç?! Bolek m├│wi!!!
- Przy telefonie!!
- Gienia?!
- Tak!!!
- Gieeenia! Od razu Cię poznałem!!!

- Dzień dobry. Proszę...

- Dzień dobry. Proszę przepisać na nas swoje mieszkanie.
- Powariowali┼Ťcie?!
- Przepraszam, nie od tego zacz─ů┼éem. Czy wierzy pan w Boga?