PRAWDZIWA MI艁O艢膯...

PRAWDZIWA MI艁O艢膯

Pytam si臋 w przyp艂ywie uniesienia i trosk wszelakich
- Kochanie, a b臋dziesz mnie kocha艂 nawet jak nie b臋d臋 mia艂a biustu i b臋d臋 艂ysa i brzydka?
艁ypn膮艂 na mnie i rzecze wielce romantycznie:
- B臋d臋 Ci臋 kocha艂 nawet jak nie b臋dziesz mia艂a r膮k, n贸g i oczu.
I tu mi si臋 wyda艂o to podejrzane. Pytam wi臋c jeszcze milusio:
- Misiaczku m贸j a na kij Ci kad艂ubek?
Udzielono mi odpowiedzi z u艣miechem szczerym i pi臋knym, od ucha do ucha:
- Zrobimy domek dla ptak贸w! Konkretnie dla jednego!

艁ukasz wychodzi i m贸wi...

艁ukasz wychodzi i m贸wi do jasia.
Zda艂em egzamin.
Na pierwsze pytanie odpowiedz Mariusz Trynkewicz.
Na drugie Miko艂aj Kopernnik.
A na trzecie Naukowcy tego nie potwierdzili.
Pani wo艂a Jasia, a ja艣 nie wiedzia艂, 偶e pomiesza pytania.
Pani si臋 pyta Jasia. Jasiu kto odkry艂,偶e ziemia stoi w miejscu. Ja艣 m贸wi: Mariusz Trynkewicz.
Pani nic nie m贸wi, poniewa偶 si臋 zdziwi艂a.
Pani po chwili zn贸w si臋 pyta jasia.
Jasiu Kto jest nawi臋kszym zbocze艅cem ziemi.
Ja艣 m贸wi: Miko艂aj Kopernik.
Pani m贸wi: Jasiu czy ty masz m贸zg.!?!
A Ja艣 na to: Naukowcy tego nie potwierdzili.

ORSZAK 艢LUBNY...

ORSZAK 艢LUBNY

Sobota, leniwe popo艂udnie - obiad, jaki艣 film itp. Za oknem przeje偶d偶a kawalkada tr膮bi膮cych i ustrojonych w balony pojazd贸w.
Zastanawiam si臋:
- "Ciekawe, kto w艂a艣nie wzi膮艂 艣lub?".
Syn (z powag膮 i kamienn膮 twarz膮):
- "Mo偶e miejscowy proboszcz?"

Jak budz膮 si臋 faceci:...

Jak budz膮 si臋 faceci:
M贸zg: k***a znowu...
Cia艂o: Nie! Nie wstawaj!
Penis: THIS IS SPARTAAAA!!!

Jasiu do nauczycielki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W艂a艣ciciel krematorium...

W艂a艣ciciel krematorium dziwnie na mnie popatrzy艂, a potem przem贸wi艂:
- Przykro mi. Musi pan pokry膰 straty.
- Ale dlaczego ja? Prosz臋 wini膰 mojego ojca. To on chcia艂, 偶ebym w艂o偶y艂 mu do trumny rzeczy, kt贸re kocha艂 za 偶ycia.
- No, ok. Ale fajerwerki?

Jak najszybciej opr贸偶ni膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ch艂opczyk wrzuci艂 monet臋...

Ch艂opczyk wrzuci艂 monet臋 do fontanny, aby jeszcze tu wr贸ci膰.
I wr贸ci艂.
Bo mu zabrak艂o na bilet na autobus.

- Marcel, a mo偶e wezm臋...

- Marcel, a mo偶e wezm臋 do buzi?
- Lucyna, to Polska, a nie zgni艂y Zach贸d. Wk艂adaj termometr pod pach臋!

MINUTA CISZY PRZY POMNIKU...

MINUTA CISZY PRZY POMNIKU

Maj贸wka. Wybieramy si臋 z ekip膮 w jedn膮 z tatrza艅skich dolin. Po drodze natkn臋li艣my si臋 na jeden z pomnik贸w z serii "Ku chwale ojczyzny i poleg艂ych 偶o艂nierzy...". Ekipa jak gdyby nigdy nic idzie dalej, natomiast jeden z koleg贸w od艂膮cza si臋, podchodzi do pomnika i w ciszy kontempluje metalowy napis na wielkim kamieniu. My艣l臋 sobie - oddaje ho艂d, czci minut膮 ciszy, b膮d藕 stara si臋 znale藕膰 nazwisko dalekiego przodka...
Wszyscy ju偶 zd膮偶yli zauwa偶y膰 znikni臋cie kumpla, zatrzymujemy si臋, czekamy chwilk臋, zastanawiaj膮c si臋 c贸偶 to mog艂o zatrzyma膰 go na d艂u偶ej przy pomniku. Kolega podbiega po chwili i widz膮c nasze pytaj膮ce miny m贸wi:
- Tak jak my艣la艂em, elektrod膮 spawane.