Ca艂y czas utrzymuj膮c...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

49% nieszcz臋艣liwych wypadk贸w...

49% nieszcz臋艣liwych wypadk贸w ma miejsce po wypowiedzeniu s艂贸w: " Patrz, jak potrafi臋!". Pozosta艂e 51% nast臋puje po s艂owach: " Cienias jeste艣, patrz jak to nale偶y robi膰!"

Wiesza si臋 facet. Nagle...

Wiesza si臋 facet. Nagle pojawia si臋 anio艂:
- Go艣ciu, po co si臋 targasz na 偶ycie? Nie lepiej piwka si臋 napi膰?
- No, lepiej.
- A na rybki wyskoczy膰?
- Fajnie.
- A laseczk臋 jak膮艣 wyrwa膰 i j膮 dymn膮膰?
- W porzo. Ale jaki jest sens 偶ycia? JAKI?
- Hmmm... Tobie sens 偶ycia potrzebny? A to si臋 wieszaj.

Dlaczego nie mo偶e by膰...

Dlaczego nie mo偶e by膰 偶adnych dobrych skutk贸w ubocznych. Cho膰 raz chcia艂bym przeczyta膰 na opakowaniu: "Mo偶e powodowa膰 wielokrotny orgazm".

MISJA...

MISJA

Wczoraj kuzyniak mej drugiej po艂贸wki przyjmowa艂 pierwsz膮 komuni臋. Jako osoba mniej ni偶 zainteresowana rytua艂ami odprawianymi przy tej okazji - a zaproszona na wy偶erk臋 - jak najbardziej oczywi艣cie sta艂em sobie na dziedzi艅cu 艣wi膮tyni kontempluj膮c pi臋kne okoliczno艣ci przyrody. By艂em nieco wcze艣niej albowiem zosta艂em wys艂any w celu poszukiwa艅 koperty s艂u偶膮cej aktom korupcyjnym. Jako 偶e dosta艂em polecenie s艂u偶bowe: "czeka膰 a偶 si臋 wszystko sko艅czy mo偶liwie bez wyg艂up贸w, scen i zwracania powszechnej uwagi" sta艂em sobie na tym dziedzi艅cu z kopert膮 w kieszeni obserwuj膮c dw贸ch m艂odych komunist贸w w albach. Biegali sobie rado艣nie wok贸艂 starego, wielkiego, drewnianego krzy偶a, kt贸ry przy tym kosciele stoi od czas贸w niepami臋tnych. Nagle m艂odzie偶 stan臋艂a, gdy偶 co艣 j膮 wyra藕nie zainteresowa艂o. By艂a to tabliczka na wspomnianym krzy偶u, na kt贸rej widnia艂 napis:
MISJA 19 - 23 III 1930
S艂ysz臋 jak jeden komunista czyta drugiemu:
- M I S J A. Odcinki dziewi臋tnasty do dwudziestego trzeciego. Seria trzecia. O dziewi臋tnastej trzydzie艣ci.

Kontrola drogowa zatrzymuje...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣...

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣 pewno艣膰, 偶e twoja nowa 偶ona by艂a przed 艣lubem eee... nieruszana?
- A wiesz, m贸wi艂em jej, 偶e 藕le gotuje, fatalnie prasuje, nie ma wyczucia, a ona wszystko przyjmowa艂a z pokor膮. I ju偶 wiem - jest dziewic膮.
- Ale sk膮d ta pewno艣膰?
- Widzisz, prawdziwa cnota krytyk si臋 nie boi.

WPADKA POLICJANTA...

WPADKA POLICJANTA

Tak mi si臋 przypomnia艂a historia znajomego policjanta.

Sta艂 sobie policjant od rana na skrzy偶owaniu, z艂y, bo zimno, nudno i nogi bol膮. Gwizdn膮艂, obr贸ci艂 si臋 i macha babie za kierownic膮, 偶eby jecha艂a. Baba stoi. Macha dalej, baba nic. W ko艅cu z艂y powiedzia艂 cicho w przestrze艅:
- No jed藕, ty g艂upia k***o!
Baba jak na zawo艂anie pojecha艂a. Za chwil臋 przychodzi do niego na piechot臋 i wr臋cza mu karteczk臋. A na karteczce napisane:
- Jestem osob膮 g艂uchoniem膮, czytam z ruchu warg. Dlaczego nazwa艂 mnie pan g艂upi膮 k***膮?

- Sara... A gdzie艣 ty...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Chi艅scy m臋drcy twierdz膮, 偶e:...

Chi艅scy m臋drcy twierdz膮, 偶e:
- na plecach 艣pi膮 艣wi臋ci,
- na brzuchu - grzesznicy,
- na prawym boku - w艂adcy,
- na lewym boku - m臋drcy.
Ca艂膮 noc wierci艂em si臋, zasn膮膰 nie mog艂em. Nie potrafi臋 si臋 okre艣li膰.