Ale lipa! -Myszka.tv

Okresowe badania lekarskie...

Okresowe badania lekarskie dla pracownik贸w ZUS-u. Puszysta urz臋dniczka rozbiera si臋 u lekarza i wyra藕nie kr臋puje si臋 swojej "troszk臋 rozp艂ywaj膮cej si臋" figury.
- Naprawd臋 panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi si臋 ostatnio przyty艂o, 偶e a偶 mi wstyd.
Lekarz po os艂uchaniu i opukaniu do艣膰 "du偶ej" klatki piersiowej m贸wi:
- Niech si臋 pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan my艣li? - pyta zalotnie uspokojona troszk臋 kobieta.
- Oczywi艣cie - potwierdza lekarz i wyjmuj膮c szpatu艂k臋 m贸wi: - A teraz prosz臋 otworzy膰 szeroko usta i g艂o艣no powiedzie膰 "muuuuu".

Rozmowa koleg贸w:...

Rozmowa koleg贸w:
- By艂e艣 takim zatwardzia艂ym przeciwnikiem ma艂偶e艅stwa, a jednak si臋 o偶eni艂e艣.
- Bo nie smakowa艂o mi jedzenie ze sto艂贸wki.
- A teraz?
- Teraz ju偶 mi smakuje...

Pogodny wiecz贸r, zach贸d...

Pogodny wiecz贸r, zach贸d s艂o艅ca, po jeziorze p艂ywaj膮 艂ab臋dzie, a brzegiem przechadzaj膮 si臋 panna Hania i pan Stasio.
-Och, Stasiu - wzdycha ona. - Ja to bym chcia艂a, 偶eby艣my si臋 tak ca艂e 偶ycie kochali jak te dwa 艂ab臋dzie: dzi贸bek w dzi贸bek, skrzyde艂ko w skrzyde艂ko...
-Czy艣 ty ca艂kiem oszala艂a? Ca艂e 偶ycie kocha膰 si臋 z ty艂kiem w zimnej wodzie?!

Polacy masowo narzekaj膮...

Polacy masowo narzekaj膮 na korki... powoduj膮 one przestoje, strat臋 czasu i zdenerwowanie, dlatego wnioskuj膮, aby wina sprzedawa膰 kapslowane.

W mi臋snym:...

W mi臋snym:
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- NO FU HILO M艁YM艁A!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i m贸wi do kolegi:
- Obs艂u偶 klienta, id臋 do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu poda膰?
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a
- CZEGO!
- M艁YM艁A!
Sprzedawca wo艂a kierownika:
- Panie kierowniku, mo偶e pan zrozumie czego chce ten facet?
Kierownik chc膮c da膰 przyk艂ad personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mog臋 panu s艂u偶y膰?
- Hucze, FU HILO M艁YM艁A!
- M贸g艂by pan powt贸rzy膰?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO M艁YM艁A CH艢IA艁EM!
Kierownik przypomina sobie, 偶e na zapleczu maj膮 sprz膮taczk臋 z wad膮 wymowy. Wo艂a j膮 i t艂umaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprz膮taczka obs艂uguje klienta:
- Fucham chana?
- Fu hilo m艂ym艂a!
Sprz膮taczka zwa偶y艂a, spakowa艂a, skasowa艂a i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chcia艂?
- No jah fo - fu hilo m艂ym艂a.

Hrabia i Hrabina p艂yn膮...

Hrabia i Hrabina p艂yn膮 艂贸dka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochaj膮ca si臋 par臋 艂ab臋dzi i z rozmarzeniem zwraca si臋 do Hrabiego:
- Te偶 bym tak chcia艂a...
Na to hrabia, nie przestaj膮c wios艂owa膰:
- Eee, nie chce mi si臋 dupy moczy膰.

Morze P贸艂nocne, lodowaty...

Morze P贸艂nocne, lodowaty wicher hula jak cholera. Na pok艂adzie statku stoi dw贸ch marynarzy.
- W tak膮 pogod臋 z go艂膮 g艂ow膮? Gdzie masz swoje nauszniki? - pyta jeden.
- Od czasu nieszcz臋艣liwego wypadku ju偶 ich nie nosz臋.
- Jakiego nieszcz臋艣liwego wypadku??
- Kumpel zaprasza艂 na w贸dk臋, a ja nie s艂ysza艂em..