Ale lipa! -Myszka.tv

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:...

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:
- Jaki jest tw贸j idea艂 sekretarki?
- 20-letnia dziewczyna z 30-letnim do艣wiadczeniem.

Do agencji towarzyskiej...

Do agencji towarzyskiej przyszed艂 facet. Zam贸wi艂 panienk臋 i sp臋dzi艂 z ni膮 fantastyczn膮 noc. Rano idzie do szefowej uregulowa膰 nale偶no艣膰.
- Ile si臋 nale偶y? - pyta.
- Nic. By艂 pan 艣wietny!
- Co? Ca艂a noc seksu z rewelacyjn膮 dziewczyn膮 i nic nie p艂ac臋?
- Nic. Prosz臋, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 z艂otych.
Faceta zamurowa艂o. Nie dosy膰, 偶e pou偶ywa艂 w najlepsze, to jeszcze dosta艂 dwie st贸wy. Tego samego dnia opowiedzia艂 o wszystkim koledze, wiec on te偶 postanowi艂 odwiedzi膰 agencj臋. Te偶 sp臋dzi艂 fantastyczn膮 noc z panienk膮, rano idzie do szefowej i pyta:
- Ile si臋 nale偶y?
- Nic, by艂 pan 艣wietny - m贸wi szefowa i wr臋cza mu 50 z艂otych.
- Dzi臋kuj臋 - m贸wi facet - Nie dosy膰, 偶e by艂o fajnie, to jeszcze dostaj臋 kas臋.
- Ale wie pani, co? Mam pytanie. Dlaczego dosta艂em 50 z艂otych, a m贸j kolega wczoraj dosta艂 200?
- Wczoraj wszystko sz艂o na satelit臋, a dzisiaj tylko na kabl贸wk臋.

Rozmawiaj膮 trzy przyjaci贸艂ki:...

Rozmawiaj膮 trzy przyjaci贸艂ki:
- M贸j m膮偶 jest spod znaku Strzelca i pomy艣la艂am, 偶e w tym roku kupi臋 mu na urodziny 艂uk.
- Niez艂y pomys艂 - m贸wi druga - m贸j to Ryby. Kupi臋 mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A m贸j to Kozioro偶ec...

Po latach spotyka si臋...

Po latach spotyka si臋 dw贸ch kumpli.
- Cze艣膰, co s艂ycha膰?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja te偶 jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego 偶yjesz?
- Chodz臋 na mecze pi艂karskie.
- No i co?
- Podczas przerwy wi臋kszo艣膰 kibic贸w nie idzie sika膰 do ubikacji, tylko id膮 pod siatk臋 i lej膮. Ja w贸wczas jestem z drugiej strony siatki, 艂api臋 delikwenta za "interes" i m贸wi臋 "Dawaj dwie st贸wy albo ci go utn臋 brzytw膮". No i po ka偶dym meczu mam jakie艣 4 tysi膮ce.
- Wiesz co? Id臋 na nast臋pny mecz. Te偶 b臋d臋 tak zarabia膰!
Na meczu obaj um贸wili si臋, 偶e zaczn膮 z przeciwleg艂ych ko艅c贸w siatki i spotkaj膮 si臋 w jej po艂owie. Gdy zacz臋艂a si臋 2 po艂owa meczu, jeden pyta drugiego:
- Jak ci idzie?
- Mam ju偶 te 4 tysi膮ce, a jak tobie?
- A ja mam 600 z艂otych i 18 "interes贸w".

Na drodze z Ko艣cieliska...

Na drodze z Ko艣cieliska do Zakopanego stoi g贸ral i 艂apie okazj臋. Zatrzymuje si臋 jakie艣 auto, baca wyci膮ga ciupag臋, i rzecze do kierowcy:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Os艂upia艂y kierowca pos艂usznie acz niech臋tnie pos艂ucha艂 rozkazu bacy, gdy sko艅czy艂 us艂ysza艂 zn贸w t膮 sam膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
C贸偶... wyboru wielkiego nie mia艂. Nie mia艂 te偶 wyboru gdy us艂ysza艂 kolejn膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Gdy sko艅czy艂, baca zn贸w to samo:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Pr贸bowa艂 tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodzi艂o, g艂os bacy nagli艂 jednak nieub艂aganie: - 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
I kiedy baca ju偶 widzia艂, 偶e kierowca nie da ju偶 na prawd臋 rady spokojnym g艂osem rzek艂 do stoj膮cej obok ga藕dziny:
- Siadaj Maryna, pan Ci臋 do Zakopanego zawiezie!

Adam i Ewa id膮 przez...

Adam i Ewa id膮 przez raj. Ewa przez d艂u偶sz膮 chwile nic nie m贸wi. Po jakim艣 czasie przerywa milczenie i m贸wi do Adama:
- Adamie, kochasz ty mnie jeszcze?
- A kogo mam kocha膰?

Setki tysi臋cy agent贸w...

Setki tysi臋cy agent贸w nie znalaz艂o Bin Ladena. Si臋gni臋to wi臋c po 艣rodki ostateczne.
S膮 niezmordowani, uparci, do艣wiadczeni. Wczoraj wyruszyli, w
tej chwili ju偶 pewnie pukaj膮 do jego drzwi. 艢wiadkowie Jehowy...

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c...

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c do sklepu z ubraniami?

Ciuch ciuch!

Jak to jest by膰 kibicem...

Jak to jest by膰 kibicem Lecha?
- To tak jak z waleniem konia, niby przyjemne ale wstyd si臋 przyzna膰.