#it
emu
psy
syn

Baby Laughing Hysterically at Ripping Paper (Original)

Facet dosta艂 si臋 do nieba...

Facet dosta艂 si臋 do nieba i po paru dniach, mocno rozczarowany idzie do 艣w.Piotra na skarg臋:
- Czy to ju偶 wszystko, co ma mnie spotka膰 po uczciwym 偶yciu?
Czy nic wiecej nie b臋dzie si臋 dzialo, tylko te pienia anielskie? I nudy na budy?
- No nie, m贸wi 艣w.Piotr. Co jaki艣 czas mamy wycieczki. Najbli偶sza b臋dzie w przysz艂膮 sobot臋, do piek艂a.
Facet nie m贸g艂 si臋 doczeka膰 soboty, zapisal si臋 i pojecha艂.
W piekle nie wierzyl w艂asnym oczom:
Jak w Monte Carlo - ruletka si臋 kr臋ci, panienki pi臋kne.
Trunki si臋 lej膮, a na scenie "jazz" przygrywa...
Wr贸ci艂 napalony i m贸wi do 艣w.Piotra, 偶e postanowi艂 przenie艣膰 si臋 na sta艂e.
- Owszem, jest to mo偶liwe, odrzekl mu Piotr, ale tylko raz.
Jesli podejmiesz tak膮 decyzj臋, to nie ma ju偶 powrotu.
- Nie ma sprawy, m贸wi facet, jestem zdecydowany na 100%.
Odtransportowali go do piekla, wchodzi i c贸偶 widzi? - kot艂y, smo艂a, j臋ki, 艂a艅cuchy...
Leci zdenerwowany do Lucyfera, opisuje co widzial na wycieczce, a co zastal teraz...
A diabel mu na to:
- Widzisz kochany, Bo co innego TURYSTYKA, a co innego EMIGRACJA...!

Spotyka si臋 2 przedsi臋biorc贸w....

Spotyka si臋 2 przedsi臋biorc贸w.
- Cze艣膰 stary! Co u ciebie? Walczysz z kryzysem?
- Jaki kryzys? Wczoraj da艂em wszystkim moim pracownikom 50% podwy偶ki technicznej.
- Wow!!!
- Obejrzeli j膮 na moim tablecie.

Gie艂da samochodowa:...

Gie艂da samochodowa:
- Jakie auto ma zabezpieczenia?
- Dwie prezerwatywy w apteczce.

Student zaczepia profesora...

Student zaczepia profesora na korytarzu uniwersytetu:
- Pan wybaczy, panie profesorze, czy mo偶na jedno pytanie?
- Ale偶 naturalnie, m艂ody cz艂owieku, po to tu jeste艣my!
- Panie profesorze, czy pan 艣pi z brod膮 pod ko艂dr膮, czy na ko艂drze?
- Hmmm, nigdy si臋 nad tym nie zastanawia艂em.
- No trudno, dzi臋kuj臋, przepraszam.
Po tygodniu student zn贸w natyka si臋 na profesora. Profesor wycie艅czony, twarz ziemista, ciemne kr臋gi pod oczami. Ujrzawszy studenta rykn膮艂:
- A bodaj pana pokr臋ci艂o, 艂ajdaku! Od tygodnia spa膰 nie mog臋 - i tak 藕le, i tak niewygodnie!

- Masz konto na gadu?...

- Masz konto na gadu? Bo ja teraz b臋d臋 cz臋sto tam przesiadywa艂...
- A co, zaczynasz docenia膰 uroki internetu?
- Nie, bezrobocia...