BARA OTWIERA BROWARA...

Spotykaj膮 si臋 dwa psy....

Spotykaj膮 si臋 dwa psy. Jeden chudy, 偶e a偶 strach, same 偶ebra wida膰, drugi t艂u艣ciutki jak p膮czek w ma艣le.
T艂usty patrz膮c na chudego m贸wi:
- Wiesz co... tak patrz膮c na ciebie to mo偶na by by艂o pomy艣le膰, 偶e w promilu 50 km to bieda... nie ma nic do jedzenia!!
Na to chudy patrz膮c na t艂ustego:
- A patrz膮c na ciebie to mo偶na pomy艣le膰, 偶e to z twego powodu!!

CHYBA GO TROCH臉 POFALOWA艁O...

Gor膮cy dzie艅, basen i 艣wietny pomys艂 ojca, jak uprzyjemni膰 zabaw臋 dzieciakom.

Z LACZKA NIE POGADASZ...

Chocia偶by ci臋 obudzili w 艣rodku nocy, to od mamy odebra膰 musisz. Oboj臋tnie co.

Pasa偶er pyta stewardes臋: ...

Pasa偶er pyta stewardes臋:
- Jakie jest prawdopodobie艅stwo, 偶e na pok艂adzie samolotu znajduje si臋 bomba?
- Jedna na milion. Ale je艣li pan chce by膰 ca艂kiem bezpieczny, zawsze prosz臋 wozi膰 jedn膮 bomb臋 ze sob膮. Jeszcze nigdy nie zdarzy艂o si臋, 偶eby na pok艂adzie samolotu by艂y dwie bomby.

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni...

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni Unici,
Grubi, nad臋ci, lekko podpici,
Wioz膮 do Polski ustaw czterdzie艣ci,
Ka偶da w wagonie ledwo si臋 mie艣ci,
Pierwsza zawiera setki koncesji,
Pewn膮 przyczyn臋 rych艂ej recesji,
Druga przynosi drog膮 benzyn臋,
Kolejn膮 naszych nieszcz臋艣膰 przyczyn臋,
Trzecia wprowadza nowe podatki,
Podnosi VATy, akcyzy, sk艂adki,
By "ludzie pracy" pieni膮dze mieli,
W kieszeniach swoich przedstawicieli,
Czwarta rozwala polskie mleczarnie,
Wszak smrodu i brudu to wyl臋garnie,
Pi膮ta morderc贸w od kary zwalnia,
W wi臋zieniach b臋dzie mi艂a sypialnia,
Sz贸sta pomno偶y nam urz臋dnik贸w,
W si贸dmej s膮 wzory nowych pomnik贸w,
W 贸smej feminizm i parytety,
Wybierz cymba艂贸w - byle kobiety,
W dziewi膮tej instrukcja indoktrynacji,
Za hojn膮 kas臋 z Eurodotacji,
Aktorzy, panienki i dziennikarze,
Wyklepi膮 wszystko, co im si臋 ka偶e,
Za szkolnej dziatwie,
Przyniesie chlub臋,
Udzia艂 w b艂臋kitnym Eurojugent,
Mi艂o艣膰 do Unii w wierszu, w piosence,
Wszystko co robisz, nawet w 艂azience -
Robisz dla Unii, pami臋taj o tym,
Inaczej szybko wpadniesz w k艂opoty,
Nie sko艅czysz studi贸w,
Wylecisz z pracy,
Eurogestapo zrobi ci臋 na "cacy",
W dziesi膮tej i dalej,
Czyta膰 si臋 nie chce,
Mo偶na z poci膮gu wyskoczy膰 jeszcze...

Wiecie, jak to jest obudzi膰...

Wiecie, jak to jest obudzi膰 si臋 po imprezie obok wielkiego, grubego, pijanego kaszalota, prawda? Gdy woleliby艣cie odgry藕膰 sobie w艂asn膮, uwi臋zion膮 r臋k臋, byle tylko jak najszybciej czmychn膮膰?
Tymczasem dzisiaj obudzi艂em si臋 sam. To znaczy... prawie sam, wtulony w czyj膮艣 odgryzion膮 r臋k臋...

- Halo, czy to firma...

- Halo, czy to firma "艢wi臋ta na telefon"?
- Tak.
- Co mo偶na u was zam贸wi膰?
- Miko艂aja, 艢nie偶ynk臋, elfy, renifery, prezenty...
- To poprosz臋 trzy 艢nie偶ynki i dwa litry w贸dki.

Pewien farmer mia艂 pole...

Pewien farmer mia艂 pole arbuz贸w. Podczas jednego z obchod贸w farmy zauwa偶y艂, 偶e kto艣 mu je regularnie podkrada i robi sobie uczt臋.
Pomy艣la艂 nad sposobem zabezpieczenia si臋 na przysz艂o艣膰 przed kolejnymi kradzie偶ami i postawi艂 przy polu znak:
"UWAGA! Do jednego z tych arbuz贸w wstrzykni臋to cyjanek"
Kilka dni p贸藕niej wybra艂 si臋 na kolejny obch贸d swojej farmy, gdy doszed艂 do arbuz贸w, zauwa偶y艂, 偶e tym razem 偶aden z nich nie zosta艂 skradziony, ale zobaczy艂 przy nich inny znak, na kt贸rym widnia艂 napis:
"Teraz ju偶 do dw贸ch"

Czarodzieje z Hogwartu,...

Czarodzieje z Hogwartu, m贸wi膮c "Sam-Wiesz-Kto", maj膮 na my艣li Chucka Norrisa.