Budy艅 - Typowy moher - parodia Kisiel

Parodia kana艂u Kisiel. Co m贸wi膮 typowe babcie moherowe.
Wszystkich mniej lub bardziej ogarni臋tych (ale bardziej tych mniej ogarni臋tych) informuje 偶e jest to parodia wi臋c prosz臋 traktowa膰 j膮 z przymru偶eniem oka.

On i ona 偶yj膮 ze sob膮...

On i ona 偶yj膮 ze sob膮 na koci膮 艂ap臋.
Po kolacji on zmywa naczynia, po chwili odwraca si臋 do niej i pyta:
- Wyjdziesz za mnie?
Ona ze 艂zami szcz臋艣cia w oczach:
- Tak!
On:
- Ze 艣mieciami.

Bardzo nie艣mia艂y, niski...

Bardzo nie艣mia艂y, niski cz艂owieczek wszed艂 do baru
dla motocyklist贸w na Bronksie. Chrz膮kn膮艂 znacz膮co i
spyta艂:
- Kt贸ry z pan贸w jest w艂a艣cicielem dobermana, przywi膮zanego
do parkometru na zewn膮trz?
Poruszy艂 si臋 jeden z mocniej przypakowanych kolesi, w sk贸rze,
z w艂osami wystaj膮cymi z ka偶dej mo偶liwej szczeliny,
odwr贸ci艂 si臋 powoli na sto艂ku, spojrza艂 z g贸ry na ma艂ego
kolesia i m贸wi:
- To m贸j pies i co?
- C贸偶, - zapiszcza艂 ma艂y, bardzo zdenerwowany - obawiam si臋,
偶e m贸j pies w艂a艣nie zabi艂 pa艅skiego.
- Co?! - zagrzmia艂 wielki z niedowierzaniem - To jakiego
ty masz psa?
- Szanowny panie, - odpowiedzia艂 ma艂y - to czterotygodniowy
szczeniak.
- Do cholery! - wrzasn膮艂 wielki facet - Jak ma艂y szczeniak
mo偶e zabi膰 dobermana?
- Szanowny panie, on si臋 nim zad艂awi艂.

Sprzeczka mi臋dzy siostr膮...

Sprzeczka mi臋dzy siostr膮 a bratem kt贸ry wr贸ci艂 z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zda艅. W ko艅cu dochodzi do ostatnich argument贸w.
on: Ty si臋 b臋dziesz mnie s艂ucha艂a, ja by艂em podporucznikiem!
ona: A ja by艂am pod genera艂em!

TROCH臉 TO SZALONE... ALE JAKIE FAJNE...

Pami臋tacie baseny wype艂nione plastikowymi pi艂eczkami z dzieci艅stwa? A mo偶e by tak wype艂ni膰 nimi dom? Raj dla ka偶dego dziecka!