#it
emu
psy
syn

BULDOG NA TRAMPOLINIE...

Cały zakrwawiony kangur...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nied┼║wied┼║ z zaj─ůczkiem...

Nied┼║wied┼║ z zaj─ůczkiem spotykaj─ů ┼╝ab─Ö.
┼╗aba m├│wi:
- Pu┼Ť─çcie mnie wolno a ja spe┼éni─Ö wasze 3 ┼╝yczenia.
Nied┼║wied┼║ m├│wi:
- Ja chcę, aby wszystkie niedźwiedzie były niedźwiedzicami.
I to się spełniło.
Zaj─ůczek:
- Ja chc─Ö motor, taki szybki.
Spełniło się.
Nied┼║wied┼║:
- Ja chcę, aby wszystkie niedźwiedzie w państwie były niedźwiedzicami i to się spełniło.
Zaj─ůczek:
- Jak mam motor to jeszcze kask.
- Ok masz.
Nied┼║wied┼║ m├│wi:
- Chcę aby wszystkie niedźwiedzie na całej kuli ziemskiej były niedźwiedzicami.
A zaj─ůczek m├│wi:
- Ja chcę aby ten niedźwiedź był GEJEM

MLEM, MLEM, MLEM...

Brzmi─ů jak z jakiego┼Ť 8-bitowca. I w og├│le to co one tam wcinaj─ů?

Chłop miał 200 kur i...

Ch┼éop mia┼é 200 kur i ani jednego koguta. Poszed┼é do s─ůsiada, kupi─ç tak ze trzy na pocz─ůtek.
A s─ůsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej w├│dce dobili targu, ch┼éop wr├│ci┼é z Kaziem do gospodarstwa, wypu┼Ťci┼é go z klatki i m├│wi:
- S┼éuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj si─Ö, jeste┼Ť tu jedynym kogutem, nie ma co si─Ö spieszy─ç, tylko mi si─Ö nie zmarnuj - kup─Ö kasy za Ciebie da┼éem.
Ledwo sko┼äczy┼é m├│wi─ç, SRU! Kaziu wpad┼é do kurnika. Przelecia┼é wszystkie kury kilka razy, tylko pierze lecia┼éo. SRU! Polecia┼é do budynku obok gdzie by┼éy kaczki - to samo. Ch┼éop krzyczy, pr├│buje go hamowa─ç. Ale gdzie tam! SRU! Poszed┼é Kazio za stadem g─Ösi i znikn─ů┼é w oddali. Rano ch┼éop wstaje, patrzy - le┼╝y Kaziu na podw├│rku, kompletna padlina. Nad nim kr─ů┼╝─ů s─Öpy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaci┼Ťni─Öty dzi├│b:
- C┼Ť┼Ť┼Ť, spie*dalaj, bo mi s─Öpy sp┼éoszysz!!!

Jasiu pragn─ů┼é mie─ç papug─Ö....

Jasiu pragn─ů┼é mie─ç papug─Ö.
Rodzice zdecydowali si─Ö kupi─ç.
Mama pyta Jasia-Jaka jest pogoda? A Jasiu na to-Ale leje.Papuga to zapamiętała.
Jasiu wybiera si─Ö do szko┼éy z papug─ů i z pewnego domu s┼éyszy
-Oddawaj te pieni─ůdze z┼éodzieju! Papuga to zapami─Öta┼éa.Mama Jasia szykuje tat─Ö Jasia do pracy i m├│wi-Uwa┼╝aj na zakr─Ötach kochanie! Papuga to zapami─Öta┼éa.W niedziele Jasiu zabiera papug─Ö do ko┼Ťcio┼éa.
Ksi─ůdz kropi kropid┼éem a papuga- Ale leje!
Ksi─ůdz zbiera na ofiar─Ö a papuga-Oddawaj te pieni─ůdze z┼éodzieju!
Ksi─ůdz si─Ö zdenerwowa┼é i zacz─ů┼é gania─ç papug─Ö po ko┼Ťciele a papuga do niego
-Uwa┼╝aj na zakr─Ötach kochanie!

Przychodzi krowa do lekarza,...

Przychodzi krowa do lekarza, tak ucieszona, ci─ůgle si─Ö ┼Ťmieje. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
A krowa na to:
- Nie wiem, panie doktorze, to chyba po tej trawie.