emu
psy
syn

CA艁KIEM NIETYPOWE... ALE JAKIE FAJNE!

Opad szcz臋ki u juror贸w zapewni艂 Gennady Tkachenko-Papizh za spraw膮 swojego 艣piewu jako imitacj臋 d藕wi臋k贸w przyrody. W艂a艣ciwy wyst臋p zaczyna si臋 od 2:00.

O si贸dmej wieczorem wychodzi...

O si贸dmej wieczorem wychodzi go艣膰 z biura.

- Bierzesz sobie p贸艂 dnia wolnego? - pyta szef.

- Nie, id臋 na obiad...

Ach 艣pij kochanie, wielki...

Ach 艣pij kochanie, wielki paj膮k zapi*****a po 艣cianie, jak ja wezme du偶y kij i za****e jemu w ryj, to on zdechnie, a Ty 艣pij.

Dlaczego krasnoludki...

Dlaczego krasnoludki id膮c w lesie si臋 艣miej膮?
Bo mech je po jajach 艂askocze.

Jaskiniowcy prosz膮 MacGyvera,...

Jaskiniowcy prosz膮 MacGyvera, 偶eby pom贸g艂 im wygna膰 w臋偶ojaszczura, kt贸ry nie chce wyj艣膰 z ich jaskini.
- Czy pr贸bowali艣cie go wykurzy膰 ogniem? - pyta MacGyver.
- Tak. Nie pomaga.
- Czy pr贸bowali艣cie go bi膰 maczug膮 po 艂bie?
- Tak. Te偶 nie pomaga.
- A pr贸bowali艣cie malowa膰 mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
- To te偶 nie pomog艂o.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta w臋偶ojaszczura:
- S艂uchaj kolego! Czy m贸g艂by艣 znale藕膰 sobie drug膮 jaskini臋? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
- Nie ma sprawy, ju偶 id臋. A nie mogli mi tego powiedzie膰 sami?