#it
emu
hit
psy
syn

Co艣 na stopy

EJ! FACET! WYGRA艁EM!!!

Wkr臋ci艂 kumpla, 偶e wygra艂 nagrod臋 w konkursie zdrapkowym. Kupon by艂 fa艂szywy...
Nagra艂 szalone zdj臋cie "zwyci臋zcy", potem jego wizyt臋 w sklepie gdzie chcia艂 si臋 upewni膰 co do wygranej, a偶 do chwili kiedy w ko艅cu odkry艂 oszustwo.

Trzech emeryt贸w z ameryka艅skie...

Trzech emeryt贸w z ameryka艅skiego Idaho: eks-policjant, by艂y stra偶ak i pracownik prosektorium wspominaj膮 dawne dzieje.
- Jak to mia艂em kiedy艣 przygod臋! ? m贸wi eks-policjant. ? Otoczyli艣my band臋 gangster贸w, ze 20 ch艂opa ich by艂o. Wyci膮gam colta i zaczynam strzela膰. Bach, bach... Zabrak艂o mi naboi. Wi臋c jeb, jeb! Pistoletem ut艂uk艂em ze trzech. Ostro by艂o, nie?
- Nooooo...
- A ja kiedy艣 gasi艂em p艂on膮cy akademik 偶e艅ski ? wspomina by艂y stra偶ak. ? Ogie艅, dym, po偶oga... Z okien skacz膮 nagie laski i ja je zacz膮艂em 艂apa膰. Za艂apa艂em chyba ze 30. Ostro by艂o, nie?
- Noooo...
- A mnie kiedy艣 wys艂ali po trupa do murzy艅skiego bloku ? opowiada by艂y pracownik prosektorium. ? Wchodz臋, a tam le偶y kole艣 wielki jak w贸艂. I stoi mu ku..s! Te偶 wielki, jak to u Murzyn贸w. Kurna, my艣l臋, przecie偶 nie b臋d臋 ni贸s艂 zw艂ok ze stercz膮cym ku....m. Wzi膮艂em sekator, ciach!...
- No, ale o co w tej historii chodzi? - dziwi膮 si臋 policjant i stra偶ak. - W czym tkwi haczyk?
- Pomyli艂em numer mieszkania.

SMS:...

SMS:
- Czuj臋, 偶e nasz zwi膮zek straci艂 to co艣. Chyba powinni艣my si臋 rozsta膰.

- Nie spodziewa艂am si臋 tego. Ale jestem twoj膮 偶on膮, mamy wsp贸lne dzieci, mieszkamy razem. Nie mo偶esz ze mn膮 tak po prostu zerwa膰. Porozmawiamy spokojnie jak wr贸cisz do domu.

- Przepraszam, kochanie. Pomyli艂em numer, to nie do ciebie.

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮...

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮 nad przepa艣ci膮 i m贸wi:
-M贸j dziadek swoj膮 te艣ciow膮 w Dunajcu utopi艂, m贸j ojciec swoj膮 te艣ciow膮 ciupag膮 zaciupa艂, a ja ci臋 puszcz臋 wolno. Le膰!

Ob贸z harcerski. Noc....

Ob贸z harcerski. Noc. S艂ycha膰 p艂acz. Wpada do sali dru偶ynowy.
- Co si臋 dzieje?!
- Druh Roman p艂acze i p艂acze.
- Czemu?
- M贸wi, 偶e zawsze przed snem dostaje czekolad臋...
- ch** mu du*臋, a nie czekolad臋!
- Pr贸bowali艣my, ale p艂acze dalej...

Sekretarki rozmawiaj膮...

Sekretarki rozmawiaj膮 o swoim szefie:
- Jak on si臋 艣wietnie ubiera - m贸wi jedna.
- I jak szybko - dodaje druga.

Pewien farmer mia艂 pole...

Pewien farmer mia艂 pole arbuz贸w. Podczas jednego z obchod贸w farmy zauwa偶y艂, 偶e kto艣 mu je regularnie podkrada i robi sobie uczt臋.
Pomy艣la艂 nad sposobem zabezpieczenia si臋 na przysz艂o艣膰 przed kolejnymi kradzie偶ami i postawi艂 przy polu znak:
"UWAGA! Do jednego z tych arbuz贸w wstrzykni臋to cyjanek"
Kilka dni p贸藕niej wybra艂 si臋 na kolejny obch贸d swojej farmy, gdy doszed艂 do arbuz贸w, zauwa偶y艂, 偶e tym razem 偶aden z nich nie zosta艂 skradziony, ale zobaczy艂 przy nich inny znak, na kt贸rym widnia艂 napis:
"Teraz ju偶 do dw贸ch"