DOSTA艁 DRUGIE 呕YCIE...

Istniej膮 w 偶yciu takie sytuacje, kt贸re sprawiaj膮, 偶e 偶ycie przelatuje nam przed oczami. Niew膮tpliwie nale偶y do nich sytuacja, w kt贸rej rozp臋dzona ci臋偶ar贸wka mija nas dos艂ownie o centymetry.
Co gorsza kierowca nie zatrzyma艂 si臋 na miejscu zdarzenia i pojecha艂 dalej przed siebie.

Niesamowita w tym wszystkim jest postawa przechodnia. Wygl膮da na to, 偶e dopiero po chwili dotar艂o do niego, co si臋 sta艂o. W pierwszym momencie wygl膮da艂 bardziej na zdziwionego ni偶 przestraszonego.

Pewien facio codziennie...

Pewien facio codziennie odwiedza艂 kiosk Ruchu i CODZIENNIE kupowa艂 Gazet臋 Wyborcz膮. Codziennie otwiera艂 j膮 na pierwszej stronie i zaraz, przy kiosku, gni贸t艂 gazet臋 w kulk臋 (nie jest to 艂atwe) i wrzuca艂 w ca艂o艣ci do kosza obok. Sprzedawca nie reagowa艂 przez d艂uuuugi czas, ale w ko艅cu nie wytrzyma艂 i kt贸rego艣 dnia pyta: Czego Pan tam szuka (na pierwszej stronie)?
Nekrologu !!!
Ale偶 nekrologi s膮 na ostatnich stronach ... !!!
TEN b臋dzie na PIERWSZEJ stronie.

Tablica przed zagrod膮...

Tablica przed zagrod膮 z ko艅mi:
"Prosz臋 nie karmi膰 koni! W艂a艣ciciel"
Napis poni偶ej:
"Prosz臋 nie bra膰 tego u g贸ry pod uwag臋. Ko艅"

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...

W dzieci艅stwie my艣la艂em,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wczesne lata osiemdziesi膮te....

Wczesne lata osiemdziesi膮te. Wchodzi facet do mi臋snego i rozgl膮da si臋 za czymkolwiek. Podchodzi ekspedientka.
- Co dla pana?
- Pytanko mam szybkie. Te haki to czyste s膮?
- ??
- No czy je pani umy艂a?
- ...nooo... nie...
- To poprosz臋 dwa. Na zup臋

Rozmawia dw贸ch informatyk贸w:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.