FIDEL I CYTRYNA...

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle...

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle z krzak贸w wyskakuje banda rozwydrzonych, wyro艣ni臋tych wilcz膮tek. Po chwili lisek dosta艂 wp*erdol, straci艂 kom贸rk臋, portfel i pobity uciek艂 sromotnie.
Idzie mi艣. Scenariusz podobny. Mi艣 troch臋 si臋 stawia艂 ale efekt ten sam - obrobiony i sponiewierany uciek艂.
Idzie zaj膮czek wielkanocny nios膮c koszyczek z pisankami. Wyskakuj膮 wilczki, a zaj膮czek jak nie zawinie koszyczkiem, sruuuu jednego, drugiego, n-tego, kopem poprawi艂 i wilcz膮tka skowycz膮c zbieg艂y.
Mora艂: Jak masz jaja to zawsze sobie poradzisz.

- Ile ruch贸w trzeba wykona膰,...

- Ile ruch贸w trzeba wykona膰, 偶eby w艂o偶y膰 s艂onia do lod贸wki?
- Trzy. Otworzy膰 lod贸wk臋, w艂o偶y膰 s艂onia, zamkn膮膰 lod贸wk臋.
- A 偶eby w艂o偶y膰 偶yraf臋?
- Cztery. Otworzy膰 lod贸wk臋, wyj膮膰 s艂onia, w艂o偶y膰 偶yraf臋, zamkn膮膰 lod贸wk臋.
- Lew zjad艂 wszystkie zwierz臋ta, opr贸cz jednego. Kt贸re to by艂o?
- 呕yrafa, bo siedzi w lod贸wce.
- A dlaczego 偶yrafy maj膮 katar?
- Bo jacy艣 idioci zamykaj膮 je w lod贸wkach!

SPADAJ! TO S膭 NASZE LI艢CIE!

Zwyk艂e posprz膮tanie li艣ci w domu ma艂ych pand mo偶e by膰 zadaniem nie do wykonania, gdy pandy s膮 dwie, a pracownik jeden. To ju偶 dzieci jest 艂atwiej przypilnowa膰.

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!

Mama zaj臋czyca m贸wi do...

Mama zaj臋czyca m贸wi do ma艂ego zaj膮czka:
- Synku zatkaj uszy.
Ale dlaczego mamo?
- Za tamtym drzewem stoi my艣liwy i celuje w nas.
Boisz si臋, 偶e strza艂 mnie og艂uszy?
- Nie, po prostu nie chc臋, 偶eby艣 s艂ysza艂 co powie kiedy spud艂uje.

Przed wyborami zaj膮czek...

Przed wyborami zaj膮czek zastanawia si臋 na kt贸r膮 parti臋 ma g艂osowa膰.
Postanowi艂 zorientowa膰 si臋 co na kogo b臋d膮 g艂osowa膰 inne zwierz膮tka. Pyta myszk臋:
- Myszko, na jak膮 parti臋 zag艂osujasz?
- Na Prawo i Sprawiedliwo艣膰. Moja babka 偶y艂a z ko艣cio艂a, moja matka 偶y艂a z ko艣cio艂a i ja te偶 b臋d臋 z niego 偶y艂a. To partia w sam raz dla mnie.
Zaj膮czek pokica艂 dalej i zobaczy艂 艣limaka.
- 艢limaku, na jaka parti臋 zag艂osujesz?
- Na Platform臋 Obywatelsk膮. M贸j dziadek mia艂 w艂asny dom, m贸j ojciec mia艂 w艂asny dom i ja mam w艂asny dom.
Po chwili zaj膮czek zobaczy艂 hipopotama.
- Hipciu, na jaka parti臋 b臋dziesz g艂osowa艂?
- Na Samoobron臋.
- A dlaczego?
- M贸j dziad mia艂 wielk膮 g臋b臋, m贸j ojciec...