FIDEL I CYTRYNA...

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko...

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko i herbatk臋. Kelner przyni贸s艂 zam贸wiony deser,kiedy zaj膮czek wyszed艂 do toalety.
- Kto zjad艂 moje ciastko? - pyta po powrocie.
- Ja,a bo co? - odezwa艂 si臋 nied藕wied藕.
- A dlaczego nie wypi艂e艣 herbatki?

Hrabia z Janem pojechali...

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewk臋 wypili strzemiennego. Widz膮 jelenia. Hrabia wypali艂 i nie trafi艂. No to wypili jeszcze raz. Zn贸w widz膮 jelenia. Hrabia zn贸w wypali艂 i nie trafi艂. Znowu wypili. Jad膮 dalej i widz膮 jelenia.
- Hrabio, mo偶e teraz ja spr贸buj臋?
- Dobrze Janie. Jan strzeli艂 i jele艅 pad艂.
- Jak to zrobi艂e艣?
- Trzeba celowa膰 w 艣rodek stada...

Wchodzi facet do baru...

Wchodzi facet do baru z krokodylem. Barman:
- Prosz臋 wyj艣膰! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo mi艂y i nikomu nie zrobi krzywdy, mog臋 to udowodni膰.
- Dobrze, je偶eli wszyscy go艣cie uznaj膮, 偶e nie ma zagro偶enia, to mo偶e pan zosta膰.
Facet prowadzi krokodyla na 艣rodek, wali pi臋艣ci膮 trzy razy w jego 艂eb i m贸wi:
- Otw贸rz g臋b臋!
Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wk艂ada przyrodzenie do 艣rodka, nast臋pnie wali znowu trzy razy i m贸wi:
- Zamknij g臋b臋!
Krokodyl zamyka i wszyscy widz膮, jak z臋by krokodyla zatrzymuj膮 si臋 o centymetry od wa偶nych organ贸w. Facet chowa interes i m贸wi:
- Mo偶e kto艣 chce spr贸bowa膰?
Odzywa si臋 kobiecy g艂os:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w g艂ow臋.

- Panie kelner, kurczak,...

- Panie kelner, kurczak, kt贸rego mi pan poda艂 jest ca艂kiem surowy!
- Sk膮d pan wie? Przecie偶 go pan jeszcze nie pr贸bowa艂?!
- Ale zapia艂 mi trzy razy na talerzu!